Vigo System mocno pracuje nad produkcją materiałów półprzewodnikowych

Kategoria: Wiadomości z kraju

Spółka realizuje nową inwestycję z Włodzimierzem Strupińskim, ojcem polskiego grafenu. Cały projekt został podzielony na dwa etapy, tj. etap wdrożeniowy i etap produkcji. Wartość inwestycji oszacowano na maksymalnie 20,5 mln zł. Rynek materiałów półprzewodnikowych może być wart nawet 3 mld USD i ma przed sobą obiecujące perspektywy. Spółka informowała wcześniej, że rentowność brutto ze sprzedaży tych produktów powinna być na zbliżonym poziomie jak w przypadku detektorów i mieścić się w przedziale 30-50%.

– W tej chwili jesteśmy w fazie przygotowywania pomieszczeń o wysokiej klasie czystości, gdzie będzie zainstalowane nowe urządzenie. Ono przyjedzie do nas już w maju. Cykl produkcyjny takiego urządzenia wynosi ponad osiem miesięcy, dlatego jeszcze na niego czekamy. To będzie najnowszy model, wyposażony w najlepsze zdobycze techniki. Rozruch urządzenia potrwa kilka-kilkanaście tygodni i liczę na to, że rozpoczniemy pierwsze produkcje już wczesną jesienią tego roku. Plan jest więc bardzo napięty, ale jak najbardziej realny – mówi dla Parkietu Włodzimierz Strupiński, dyrektor działu epitaksji w Vigo System.

Fot. VIGO System

Fot. VIGO System

Spółka oczekuje, że w 2019 roku jego przychody znacznie przekroczą 40 mln zł i podtrzymuje cel 80 mln zł sprzedaży w 2020 roku. W 2018 roku przychody spółki wzrosły w ujęciu r/r o 38% do 37,4 mln zł. Szansę na dynamiczny wzrost daje uruchomienie nowego zakładu. Docelowo nowa hala ma zapewnić spółce produkcję na poziomie 100 tys. detektorów rocznie.

Dla porównania w 2017 roku sprzedaż detektorów i modułów detekcyjnych wyniosła 5.559 sztuk. Spółka chciałaby w II kwartale tego roku przenieść całą produkcję do nowego zakładu.

Źródło: akcjonariat.pl