Zagrożenia i szanse dla polskiego przemysłu w kontekście ostatnich danych makroekonomicznych

Zagrożenia i szanse dla polskiego przemysłu w kontekście ostatnich danych makroekonomicznych

21/03/2013

W grudniu 2012 r. produkcja przemysłowa w Polsce spadła w stosunku do grudnia 2011 r. o 2,5%. Ta informacja GUS wywołała falę komentarzy, szczególnie w kontekście ważnych wydarzeń gospodarczych, takich jak podpisanie przez Prezydenta RP Ustawy budżetowej na rok 2013 i dyskusji nad budżetem unijnym w latach 2014–2020.

Po pierwsze, należy wyraźnie podkreślić, że udział przemysłu w tworzeniu polskiego PKB nie przekracza 23%, czyli – mówiąc w dużym uproszczeniu – udział przemysłu w tworzeniu PKB w Polsce to tylko 1/5, a 4/5 przypada na pozostałe działy gospodarki narodowej. Z tego wyraźnie wynika, że przemysł w Polsce na pewno nie jest lokomotywą wzrostu gospodarczego.

Po drugie, zaplanowany na rok 2013 budżet państwa przewiduje wzrost PKB na poziomie 2,2%. W Raporcie o inflacji Rady Polityki Pieniężnej z listopada 2012 r. centralna ścieżka wzrostu PKB pokazuje w 2013 r. jedynie 1,5%. W pierwszej dekadzie marca 2013 r. RPP opublikuje nowy Raport o inflacji z wykresem wachlarzowym PKB na lata 2013–2015 i moim zdaniem centralna ścieżka wzrostu PKB w 2013 r. w dalszym ciągu będzie wykazywała wzrost 1,5%. Oznacza to mniejsze inwestycje w przemyśle w stosunku do planu na rok 2013 i zmniejszony „apetyt na ryzyko”.

Po trzecie, widzę jednak szanse dla lekkiego przyśpieszenia wzrostu produkcji przemysłowej i inwestycji w przemyśle, co powinno zmniejszyć awersję do ryzyka. Tymi szansami są: obniżka stopy referencyjnej NBP do 3,75% i możliwe dalsze obniżki do końca roku 2013 (co powinno spowodować obniżenie oprocentowania kredytów bankowych na inwestycje), wzrost wskaźnika optymizmu przedsiębiorców w Niemczech i Wielkiej Brytanii, co stanowi dużą szansę dla polskiego eksportu, przede wszystkim eksportu przemysłowego.

Komisja Europejska prognozuje, że PKB dla całej UE (27 państw) w roku 2013 wyniesie –0,3%, ale PKB będzie spadać tylko w pierwszej połowie roku, w drugiej połowie zaś nastąpi odbicie gospodarcze i wskaźnik wzrostu PKB będzie dodatni. Jednakże gospodarka niemiecka będzie wzrastała w tempie 1%, z tendencją do przekroczenia tego wskaźnika, szczególnie w drugiej połowie 2013 r. To olbrzymia szansa dla małych i średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Polsce. Jest to szczególnie ważne dla branży budowlanej, to dla niej szansa, by powrócić na ścieżkę wzrostu.

Specyfika rynku pracy w Polsce, wyrażająca się przewagą popytu na pracę nad podażą pracy, zaowocowała przede wszystkim wzrostem jej wydajności i wzrostem konkurencyjności polskich produktów przemysłu w wymianie międzynarodowej.

Wszystko wskazuje na to, że Polska otrzyma około 300 mld zł z kasy UE w ramach Funduszu Spójności i ponad 140 mld zł na rozwój obszarów wiejskich, co daje około 70 mld zł rocznie więcej pieniędzy ponad „polskie” dochody budżetowe. Niewątpliwie będzie to miało pozytywny wpływ na rozwój polskiego przemysłu.

Edukacja – tu można wiele zdziałać
Oprócz przeanalizowania szans i zagrożeń dla rozwoju polskiego przemysłu chciałbym zwrócić szczególną uwagę na rolę edukacji w kształtowaniu aktywności i kreatywności polskiego społeczeństwa.

W pierwszej kolejności muszę podkreślić, że w efekcie niżu demograficznego rozpoczęła się konsolidacja (koncentracja) sektora prywatnych szkół wyższych. Najczęściej obserwujemy tutaj fuzje, które nie ominęły nawet Wyższej Szkoły Biznesu – National-Louis University w Nowym Sączu.

Drugą charakterystyczną cechą edukacji w Polsce na jej obecnym etapie rozwoju jest wzrost znaczenia studiów politechnicznych i rosnąca rekrutacja na tego rodzaju studia. Te dwa fakty sprzyjają rozwojowi polskiego przemysłu.

Poważnym problemem polskiego społeczeństwa jest zaś edukacja ekonomiczna. Wiedza ekonomiczna ucznia polskiej szkoły podstawowej czy średniej jest nieporównanie mniejsza niż uczniów tych szkół w USA, we Francji, w Niemczech, Anglii itp. Polski uczeń wie, gdzie leży Republika Czadu oraz że czad to tlenek węgla, ale tak naprawdę nie ma pojęcia, co to są: akcja, obligacja, pieniądz, budżet, PKB itp.

Działalność typu spin off
Nowe przedsiębiorstwo, które powstało poprzez usamodzielnienie się pracownika lub pracowników przedsiębiorstwa macierzystego lub innej organizacji (np. laboratorium badawczego, szkoły wyższej) z wykorzystaniem w tym celu intelektualnych zasobów organizacji macierzystej. Firmy typu spin off są niezależne od organizacji macierzystej.

Znamienny jest w Polsce fakt, że najlepiej edukuje polskie społeczeństwo w zakresie ekonomii nie szkoła, lecz NBP, a następnie telewizja. Afera związana z Amber Gold uświadamia wszystkim, że wiedza ekonomiczna jest niezbędna do normalnego funkcjonowania polskiego społeczeństwa. To również niezwykle ważna determinanta rozwoju przemysłu w Polsce.

Spin off i spin out
W końcu szczególną szansą rozwoju polskiego przemysłu jest rozwój mikroprzedsiębiorstw typu spin off i spin out. Jest to rynkowe połączenie teorii z praktyką gospodarczą, dające możliwości wdrożenia wiedzy do praktyki gospodarczej oraz rozprzestrzeniania się wiedzy. Ideą mikrofirm spin out i spin off jest połączenie rozwiązań naukowych na poziomie teorii z przedsiębiorczością i dynamizmem właściwymi dla biznesu. Działalność gospodarcza prowadzona przez mikrofirmy typu spin off i spin out jest realizowana na zasadach charakterystycznych dla tych firm. Spin off i spin out są firmami założonymi przez co najmniej jednego pracownika uczelni lub jednostki budżetowej, np. PAN, ze stopniem co najmniej doktora, w celu komercjalizacji innowacyjnych pomysłów lub technologii.

W Polsce mikroprzedsiębiorstwa typu spin off i spin out mogą zakładać również studenci lub absolwenci. Mikroprzedsiębiorstwo typu spin off jest zależne organizacyjnie, formalnoprawnie i finansowo od jednostki macierzystej, zaś firma typu spin out jest niezależna od jednostki macierzystej.

Moim zdaniem zarówno uczelnie, jak i rząd polski powinny przyczynić się do rozwoju przedsiębiorstw typu spin out i spin off z kilku powodów.

Po pierwsze, dyskutujemy o tym, co powinno być polskim towarem eksportowym i wizytówką polskiej gospodarki i jak dotychczas nie znaleźliśmy dobrego rozwiązania. Może wódka, szynka i inne produkty żywnościowe są naszą specjalnością, ale nie produkty high-tech. Jest duże prawdopodobieństwo, że stworzenie i wypromowanie polskiego produktu eksportowego high-tech może zostać przez te przedsiębiorstwa zrealizowane.

Po drugie, pracownicy uczelni bardzo często korzystają z bazy badawczej uczelni dla swoich prywatnych działalności, co oczywiście jest nielegalne. Założenie przedsiębiorstwa typu spin off lub spin out legalizuje wykorzystanie bazy badawczej uczelni i zdecydowanie pomaga w rozwoju badań naukowych.

Po trzecie, działające w Polsce różnego rodzaju stowarzyszenia absolwentów zamiast zajmować się zjazdami absolwentów, rautami, balami itp. powinny przekształcać się przede wszystkim w firmy typu spin off i łączyć teorię z praktyką, co dałoby korzyści i uczelniom, i studentom, i absolwentom, i przedsiębiorstwom, i pracownikom naukowym (np. profesorom).

Te działania mogą być inkubatorem nie tylko przedsiębiorczości, lecz także niszowego produktu high-tech polskiego przemysłu i całej polskiej gospodarki.

Działalność typu spin out
Nowe przedsiębiorstwo, które zostało założone przez pracownika lub pracowników przedsiębiorstwa macierzystego lub innej organizacji (np. laboratorium badawczego, szkoły wyższej) z wykorzystaniem w tym celu intelektualnych oraz materialnych zasobów organizacji macierzystej. Firmy typu spin out są kapitałowo lub operacyjnie powiązane z organizacją macierzystą. Powiązania operacyjne mogą obejmować m.in. obsługę prawną, obsługę w zakresie rachunkowości, a także w zakresie marketingu i korzystania z kanałów dystrybucji instytucji macierzystej. Tworzenie tego rodzaju przedsiębiorstw w odniesieniu do projektów innowacyjnych jest formą wykorzystania przez organizację macierzystą potencjału przedsiębiorczego zespołu założycielskiego przy jednoczesnym zachowaniu częściowej kontroli nad rozwojem projektu.