GT 85 –  kompaktowe myjnie ultradźwiękowe i wyspecjalizowane oraz zrobotyzowane linie myjące

|

„Za nami trudny start, następnie szybki rozwój z kryzysem w tle w roku 2008. Od momentu skonstruowania pierwszego urządzenia myjącego w GT85 mija dziś 8 lat. Przez ten czas, stawiając na rozwój i innowacyjność, stworzyliśmy jedną z bardziej kompleksowych ofert. Obecnie GT85 to prawie 80 osób załogi oraz perspektywa stworzenia kolejnych miejsc pracy. Dla mnie to ogromna satysfakcja, że w Lublinie, na wschodzie Polski, dajemy młodym, a przede wszystkim ambitnym ludziom miejsce pracy i rozwoju. Moja kadra to mój sukces. Jeszcze 10 lat temu marzyłem, idąc po hali kontrahenta, by w jego linii stała nasza maszyna. A teraz? Teraz rozmawiamy z nim o całej technologii. Myślę, że sposób realizacji projektów wpłynął na rangę marki GT85. Zdobywamy patenty, regionalne nagrody dla biznesu, ale przede wszystkim budujemy pozycję na rynku. Stała współpraca z dotychczasowymi klientami i zainteresowanie naszą ofertą świadczą o rzetelnej realizacji zadań i uczciwym podejściu do oczekiwań partnerów. Warto, bo polskie… tym bardziej że gwarancja jakości udokumentowana” – mówi o firmie GT85 Polska jej prezes Zbigniew Kurant.

gt-85_1

„Bazując na doświadczeniu w pracy z klientami, mogę powiedzieć, że projektowanie i produkcja przemysłowych urządzeń myjących oznacza w większości wypadków stworzenie urządzenia ściśle dostosowanego do potrzeb konkretnego klienta – mówi Zbigniew Kurant, prezes zarządu GT85 Polska z Lublina. – Nasze myjnie projektujemy dla wskazanego elementu w ściśle określonym procesie produkcji, co jest, według naszej filozofii, jedynym sprawdzonym modelem podejścia do problemu efektywnego mycia. Poznając proces i technologię wykorzystywaną przez klienta, dokładnie analizujemy czynniki wpływające na efekt końcowy. Przeprowadzamy próby mycia detali celem określenia właściwości procesu mycia, co daje nam pewność, że uzyskaliśmy żądane parametry. Wymaga to od nas dopasowania rozwiązań do gniazda produkcyjnego klienta i jego pozostałych maszyn.

Obecnie zarówno małe, kompaktowe myjnie ultradźwiękowe serii GT250, natryskowe GT-N700, jak i wyspecjalizowane oraz coraz częściej zrobotyzowane linie myjące typu GTN-250-3SP charakteryzują się ograniczoną wielkością powierzchni potrzebnej na instalację, wysoką wydajnością i prostotą obsługi. Przy zastosowaniu firmowych zaleceń w kwestii przeglądów serwisowych czy regularnych wymian kąpieli urządzenia TARRA legitymują się wyjątkowo stabilną jakością mycia. „Cieszę się z tego, że nasze indywidualne podejście do klienta i stawianie jakości na pierwszym miejscu staje się wizytówką GT85” – mówi prezes firmy.

Mycie w procesie produkcji to sedno, bez niego nie istnieje możliwość oceny poprzedniego procesu produkcji. Bez mycia nie jest możliwy pomiar grubości czy sprawdzenie wymiarów docelowego elementu. Brudny detal nie może podlegać dalszej obróbce ani montażowi, dlatego konieczne jest pozbycie się wszelkich zanieczyszczeń i pozostałości po dotychczasowej realizacji wytwarzania czy odzyskiwania. „Klienci, którzy z nami współpracują, dbają o bardzo wysokie standardy jakości i to one stanowią ich cel nadrzędny, tak jak i nasz – dodaje prezes. – Świadomość tego, że mycie to kluczowy element procesu produkcji, stawia nas w pozycji partnera. Klient wie, czego potrzebuje, i jest świadomy problemu, a my wiemy, jak go rozwiązać. To dogodna płaszczyzna dla porozumienia i akceptacji rozwiązań” – dodaje.

gt-85_2

Myjnie produkowane przez GT85 Polska stosowane są w każdym środowisku, w którym obrabia się metal i go zanieczyszcza. Do branż, w których rozwiązania firmy wyjątkowo się sprawdzają, należą samochodowa i lotnicza oraz peryferyjne. GT85 próbuje badać także inne zastosowania i rozwiązania myjące, aby móc poszerzyć swoją ofertę dla innych branż. Wiele rynków produkcji specjalistycznej nie zna możliwości urządzeń.

Dobór parametrów mycia to najważniejszy element rozpoczynający proces dostosowania rozwiązań do oczekiwań klienta. Przeprowadza się liczne próby laboratoryjne, po których następują próby technologiczne. Wpływ na projekt mają głównie wymagania i normy czystości, ale bardzo ważnym czynnikiem jest też sam myty detal i materiał, z którego jest wykonany. Po ustaleniu niezbędnych parametrów istotnym czynnikiem staje się czas, w jakim uda się przeprowadzić proces mycia. To jeden z głównych wymogów kontrahentów.

Do większości procesów oczywiście można dobrać odpowiednie urządzenie myjące. Dobór i rodzaj urządzenia – a są różne możliwości: mycie w zanurzeniu, natrysku, z udziałem ultradźwięków czy dodatkowych sił mechanicznych – zależy od rodzaju zanieczyszczeń i mytej powierzchni. „Firma specjalizuje się w myciu preparatami wodnymi, co niesie za sobą pewne limitacje, jednak w procesie mycia po obróbce, przy zastosowaniu odpowiedniej technologii roztworu chemicznego, jesteśmy w stanie umyć prawie wszystko” – mówi Zbigniew Kurant.

Produkty

Sztandarowym produktem firmy jest TARRA Compact. Występuje w typie 200 i 400 z możliwymi modyfikacjami. To najbardziej zaawansowane kompaktowe urządzenie przeznaczone do postprocesowego mycia części. Urządzenie wyposażone jest w dwa lub trzy zbiorniki procesowe (w zależności od modelu) do mycia i płukania. Rozmiar komory roboczej umożliwia użycie podczas cyklu jednego (Compact 200) lub dwóch koszy o wymiarach 651×471×300 mm lub jednego podwójnego kosza o wymiarach 942×651×300 mm (Compact 400). Urządzenie marki TARRA Compact 400 może zostać wyposażone w system suszenia próżniowego, co odróżnia je od większości urządzeń dostępnych na rynku. Dzięki temu wyposażeniu możliwe jest suszenie dużej liczby elementów w krótkim czasie. Zaawansowana technologia dogrzewania mytych części pozwala na uzyskanie wysokiej wydajności przy racjonalnym wykorzystaniu energii elektrycznej. Przekonującą cechą urządzenia TARRA Compact 400 jest duża pojemność zbiorników procesowych. Zapewnia to wydłużoną żywotność kąpieli, a co za tym idzie – oszczędności związane z jej wymianą oraz ochronę środowiska. TARRA Compact 400 zaspokaja potrzeby klientów, dla których mycie detali jest procesem mającym istotny wpływ na jakość oferowanych produktów.

Firma wymyśliła wykorzystywane w swoich myjniach receptury myjące i jest ich właścicielem. Wszystkie preparaty powstają według własnych receptur, opracowanych, przebadanych i dobranych do konkretnych zastosowań, spełniających wymagania klientów. Gama produktów obejmuje wodne preparaty do mycia i odtłuszczania, fosforanowania, zabezpieczania przed korozją, usuwania trudnych zabrudzeń typu nagary, zendra, smary, kamień oraz preparaty specjalistyczne do usuwania powłok lakierniczych, klejów żywicznych i silikonów.

Środki myjące powstają zgodnie z zasadami tak zwanej zielonej chemii. Firma tworzy bezpieczne preparaty chemiczne, stosując dobrze klasyfikowane surowce łatwo biodegradowalne, nieszkodliwe dla człowieka i środowiska. Jednym z przykładów jest innowacyjny i całkowicie bezpieczny produkt do usuwania klejów na bazie żywic – Roklin Z.01.

Oprócz rozwiązań ściśle dotyczących mycia przemysłowego firma oferuje szeroki wachlarz rozwiązań z zakresu automatyzacji procesów mycia, ale nie tylko. Czy to kierunek rozwoju, czy dopełnienie oferty? „Jeszcze kilka lat temu produkowaliśmy myjnie z obsługą kilku operatorów. Obecnie rynek stawia przed nami już inne wymagania i faktem stało się, że w dzisiejszych czasach linia produkcyjna może być obsługiwana przez operatora po jednodniowym szkoleniu. W związku z tym myjnie produkcji GT85 wyposażane są w panele sterowania, które są więcej niż intuicyjne. Operator, zarówno myjni TARRA Compact 200, jak i zautomatyzowanej linii myjącej GT500-3SPT, jest w stanie w tym samym czasie kontrolować pracę kilku innych maszyn” – mówi Zbigniew Kurant.

Robotyzacja

Robotyzacja – czy też ogólnie automatyzacja – procesów mycia to w dzisiejszym środowisku przemysłowym naturalny postęp. Rosnący poziom konkurencji w gospodarce światowej sprawia, że stale wzrasta zapotrzebowanie na rozwiązania zwiększające produktywność przedsiębiorstw i podnoszące jakość produkowanych wyrobów. Od kilku lat firma ma w ofercie kompleksowe podejście to automatyzacji procesów, jej urządzenia wykorzystujące roboty działają w zakładach znanych światowych koncernów na terenie całej Polski. „Rynek ten będzie się rozwijał, a dotychczasowe doświadczenie GT85 i coraz to nowe, z mojej perspektywy, coraz ciekawsze przedsięwzięcia w zakresie automatyzacji, w których bierzemy udział, dadzą nam przewagę na krajowym rynku” – mówi Zbigniew Kurant.

gt-85_4

Kontrahenci firmy to w głównej mierze przedsiębiorstwa z branży automotive: zarówno znani producenci podzespołów motoryzacyjnych, jak i ich poszczególni podwykonawcy. Branża motoryzacyjna rozwija się w Polsce w ostatnich latach szczególnie dynamicznie. „Obserwujemy zarówno nowe inwestycje, jak i relokacje zakładów produkcyjnych z innych krajów europejskich, szczególnie tych, gdzie koszty pracy są wyższe niż w Polsce” – mówi prezes. Oferta produkcji firmy łączy się z każdą nową linią pojawiającą się w Polsce. Rośnie więc zapotrzebowanie i na maszyny, i na środki chemiczne. W ostatnich latach firma dość mocno skupiła się również na branży lotniczej. Notuje pozytywne efekty działań również w tej sekcji przemysłu.

W zakresie mycia przemysłowego, z racji dużej specjalizacji tej dziedziny przemysłu, liczbę konkurujących przedsiębiorstw w Polsce ocenia się na 10–15. Coraz częściej firma konkuruje jednak z firmami spoza granic Polski, w szczególności z Niemiec i Włoch. Nasz rozwijający się rynek przyciąga firmy zagraniczne, co stawia przed GT85 wyzwania związane z rosnącą jakością oraz know-how. Tym, co wyróżnia GT85 na tle konkurencji, jest możliwość dostarczenia kontrahentowi pełnej technologii. W jej skład wchodzą nie tylko urządzenia myjące, lecz także preparaty chemiczne przeznaczone do konkretnego procesu. Z punktu widzenia klienta jest to wartość dodana, ponieważ nie musi on samodzielnie testować i próbować różnych rozwiązań, a dostaje gotową instrukcję postępowania, łatwą do wdrożenia w procesie produkcyjnym. „Nasze instalacje urządzeń i zainteresowani klienci potwierdzają, że jesteśmy dobrze oceniani” – mówi Kurant.

Wyzwania w przemyśle chemicznym

„ W spełnianiu tych wyzwań w dużej mierze pomaga nam wysoko wyspecjalizowana kadra pracownicza oraz zaangażowanie działu badań i rozwoju naszej firmy. Chętnie podejmujemy wyzwania, jakie stawia przed nami przemysł chemiczny, tworząc nowe produkty i technologię mycia. Cenimy umiejętności pracowników i zapewniamy im wysokiej klasy sprzęt do badania czystości komponentów po procesie mycia. Wykonujemy badania zgodnie z obowiązującą normą IS0 16232 oraz pochodnymi tej normy opracowanymi przez naszych klientów.

Firma ma siedzibę w Lublinie, na którym ciąży miano „Polski B”. „Na pewno inaczej prowadzi się tutaj biznes. Z jednej strony niższe wynagrodzenia, choć w tym zakresie gonimy zachód Polski, z drugiej strony konieczność wdrożenia zwyczajów pracy w przemyśle. Trudno jest znaleźć pracowników gotowych do pracy w weekend czy do wyjazdów, a prawda jest taka, że chcąc świadczyć usługi na najwyższym poziomie, jest to koniecznością. Odkąd prowadzę działalność, Lublin bardzo się zmienił, oczywiście na lepsze, choć te zmiany postępują wolniej niż na zachodzie kraju. Na szczęście GT85, współpracując z firmami z całej Polski i nie tylko, powoli wypracowuje kulturę organizacji pozwalającą na bycie partnerem najlepiej zorganizowanych firm i działanie zgodnie ze standardami światowymi” – opowiada Kurant.

Lokalna przewaga firmy polega na braku dużych zachodnich pracodawców, z którymi trudno konkurować. Dzięki temu łatwiej się współpracuje z uczelniami i szkołami zawodowymi, których w Lublinie nie brakuje. Taka regionalna wyspa skarbów. „Staram się stawiać przed załogą atrakcyjne wyzwania i dawać perspektywę rozwoju. Wiem, jak ważne to czynniki dla naszego wspólnego sukcesu. Myślę, że stanowimy ciekawy zakład pracy dla młodej kadry. Nie ma u nas zamkniętych drzwi, wartość ludzi to ich wiedza i zaangażowanie. To motto w systemie zatrudniania” – mówi prezes.

Firma właśnie przenosi się do nowoczesnej hali produkcyjnej w Strefie Ekonomicznej Lublin. Rozwój gospodarczy obliguje przede wszystkim do zwiększenia komfortu pracy. Kilka razy wzrosną także możliwości produkcyjne. Obiekt gwarantuje możliwość uruchamiania kilku maszyn jednocześnie, a sala prezentacji pozwoli w bardzo dobrych warunkach przedstawiać maszyny i dokonywać testów mycia. Zadbano też o przejrzystość realizacji zleceń, gdyż odwiedzający klienci mają wgląd w proces produkcji. Pomieszczenie prób i testów posiada wydzielony magazyn wyrobów powierzonych, klimatyzację oraz wszelkie przyłącza, w tym instalację sprężonego powietrza wysokiej klasy czystości. To bardzo duży krok w rozwoju firmy.

Rozwój

Firma ciągle się rozwija, pozyskując nowe środki na ten cel. „Dosyć efektywnie wykorzystaliśmy dotychczasowe możliwości, jakie dawał Regionalny Program Operacyjny Województwa Lubelskiego na lata 2007–2013. Staraliśmy się zbilansować te możliwości między rozwojem technologicznym, działaniami marketingowymi oraz ogólną poprawą komfortu i możliwości pracy. Na pewno budżet na lata 2015–2020 niesie kolejne możliwości, a ja osobiście cieszę się, że dotacje będą zmierzały w kierunku innowacji, a nie zakupów środków trwałych. Innowacyjność i postęp w naszej branży to klucz do sukcesu” – wyjaśnia Kurant.

W krótkiej perspektywie firma chce zwiększyć sprzedaż, w czym na pewno pomoże jej nowy zakład produkcyjny. Firma ma aspiracje, by dogonić sąsiadów: Czechów i Słowaków. Dodatkowo dba o odświeżenie wizerunku i systematycznie pracuje nad poprawieniem designu urządzeń od strony funkcjonalnej i wizualnej. To idealny moment, aby pokazać potencjał i możliwości produktów TARRA.