AMS: budujesz linię montażową? Pomogą konstruktorzy ze Świdnicy

|
www.ams-at.eu

Andrzej Antoniuk w niewielkiej Świdnicy stworzył firmę AMS, która zaczynała w przysłowiowym garażu, a teraz cała branża automotive zabiega o to, by to właśnie zespół konstruktorów z Dolnego Śląska realizował dla nich linie montażowe.

Poproszę o kilka słów wstępu…
Jesteśmy firmą, która zajmuje się konstrukcją urządzeń montażowych i kontrolnych pod nowe uruchomienia, głównie w branży Automotive. Są to urządzenia o bardzo dużym stopniu zaawansowania technologicznego i konstrukcyjnego, na światowym poziomie. Dzięki temu, że działamy na tym rynku od 22 lat, jesteśmy w stanie realizować najtrudniejsze projekty. Zaczynaliśmy od przysłowiowego garażu, w którym pracowały dwie osoby. Dzisiaj zatrudniamy ponad 60 osób. Mamy własne biuro konstrukcyjne, w którym zespół doświadczonych konstruktorów mechaników i automatyków wspólnie z klientami rozwiązuje problemy montażu przemysłowego. Wykonujemy kompletne projekty urządzeń i linii. Pracujemy za pomocą programów AutoCAD, Mechanical Desktop i Inventor. Dzięki temu, że dysponujemy bogatą biblioteką części standardowych, jesteśmy w stanie realizować projekty w bardzo krótkim czasie. Posiadamy również własną narzędziownię. Maszyny budujemy, korzystając z rozwiązań światowych liderów z zakresu automatyki przemysłowej na indywidualne zamówienie klienta. Jesteśmy dystrybutorem wielu elementów służących do wspomnianych konstrukcji.

A które zlecenie było tym kluczowym i zapoczątkowało tak dynamiczny rozwój?
Kontakty zdobywaliśmy jeszcze w Zakładach Elektroniki Motoryzacyjnej Elmot w Świdnicy. Ich restrukturyzacja spowodowała, że trzeba było zmienić pomysł na życie. Byłem szefem działu budowy maszyn, zacząłem więc szukać zleceń. Znaleźliśmy projekt, który wymagał od nas zastosowania systemu montażowego. Rozwiązaniem okazał się system, który znajdował się w ofercie firmy Bosch. Zadzwoniliśmy do nich, a oni bez chwili wahania powiedzieli, że przyjadą i go zademonstrują. To był początek lat 90. Byliśmy w strachu, że nic z tego nie wyjdzie, a za ich przyjazd będziemy musieli zapłacić. Szybko zrozumieliśmy, że przyjadą i pokażą wszystko niezobowiązująco i bezpłatnie. Gdy się pojawili, zapytali, czy nie chciałbym otworzyć własnej firmy, która będzie reprezentowała Boscha w Polsce w dziedzinie systemów montażowych. Długo się nie zastanawiałem. Byliśmy pierwszą firmą w Polsce, która reprezentowała firmę Bosch w tym zakresie.

ams1_PP_26

A jak wyglądały pierwsze systemy montażowe, które wdrażaliście we współpracy z Boschem?
To były systemy wykorzystujące profile aluminiowe, przenośniki walcowe, systemy pneumatyki, roboty i manipulatory.

A za co odpowiadacie, jeśli chodzi o wykonanie takiej linii?
Prawdę mówiąc, za wszystko. Musimy ją całą skonstruować, wykonać i uruchomić. Oczywiście, są jeszcze etapy poprzedzające. Trzeba przedstawić ofertę, wynegocjować cenę, wykonać dokumentację mechaniczną, elektryczną, pneumatyczną oraz zaplanować sterowanie z oprogramowaniem. Następnie wykonuje się linię z różnych części w metalu i składa w całość. Potem następuje etap okablowania, uruchomienia oprogramowania i testów. Wówczas zapraszamy klienta na wstępne uruchomienie. Po zatwierdzeniu tego wszystkiego u nas, linie pakujemy na ciężarówki i wieziemy do klienta. Tam ją montujemy i pracujemy nad jej dalszą optymalizacją.

I te projekty się powtarzają?
Co do zasady tak, natomiast każdy to unikatowa konstrukcja złożona z wielu elementów. Innymi słowy – nie jest to produkcja seryjna, ale szyta na miarę. Przeważnie jest tak, że przychodzi zlecenie, by zrobić linię na zupełnie nowy produkt. To dopiero wyzwanie, wymaga ono ogromnego doświadczenia, elastycznego podejścia i reagowania w taki sposób, by stworzyć bezpiecznie działającą linię produkcyjną. A gdy ma się do czynienia z produkcją, której tak naprawdę nikt nie widział, to wtedy okazuje się, czy jesteśmy dobrą firmą, czy nie. Właśnie dzięki takiemu projektowi udało nam się zaistnieć. Wykonaliśmy linię do produkcji układów hamulcowych. Poradziliśmy sobie z projektem zarówno jeśli chodzi o jakość, jak i czas. To efekt wielu konsultacji, przemyśleń konstruktorów i pomocy firm, które dostarczają systemy montażowe, ale to również zasługa naszego wieloletniego doświadczenia, które zespół nabywał jeszcze w okresie pracy w Elmocie. I tak się zaczęło.

Czyli ten jeden projekt zadecydował, że zaczęto polecać was kolejnym firmom?
Dokładnie. Gdzie branża Automotive, tam i my. Działamy zarówno w Ameryce Południowej, Europie, jak i Chinach. Teraz właściwie jeździmy po Polsce, Europie i świecie i prezentujemy firmę oraz nasze rozwiązania. Powoli przekazuję pałeczkę synowi, bo to firma rodzinna. Syn to spina operacyjnie, ja nadzoruję.

Macie klientów spoza branży Automotive?
Tak. Na przykład realizujemy urządzenia pomiarowe i testujące dla branży elektrotechnicznej.

A jak by pan ocenił kondycję branży Automotive na rynku?
Generalnie nie mamy się czego wstydzić. W Polsce jest parę kluczowych firm, które ciągną to wszystko. Ich jakość jest na światowym poziomie, one swobodnie konkurują z firmami zachodnimi. Mamy również sporo przedsiębiorstw, które produkują elementy do konstrukcji samochodów. Powiedziałbym nawet, że jesteśmy zagłębiem, gdzie produkuje się części do samochodów z całego świata. Powiem więcej. Wciąż powstają nowe firmy, a w już istniejących rozbudowuje się linie. Wyraźne ożywienie dobrze wróży na przyszłość.

ams2_PP_26

Czyli na brak zamówień nie narzekacie?
W żadnym wypadku. Do końca roku mamy co robić. Staramy się również mierzyć siły na zamiary. Odmawiamy zleceń, których nie będziemy w stanie zrealizować w terminie. To bardzo ważne, bo mimo początkowego zdziwienia czy nawet pretensji potencjalnego klienta, wciąż dzięki temu jesteśmy kojarzeni z jakością. To w branży Automotive bardzo ważne. Jeśli zaś chodzi o dystrybucję – bo, jak wspomniałem, firma ma dział konstrukcyjny, ale jest również dystrybutorem światowych potentatów w zakresie systemów montażowych – zajmujemy się zwykłą działalnością handlową, więc problemu z odmawianiem realizacji zamówień nie ma. Oczywiście, sami do konstrukcji wykorzystujemy urządzenia i elementy, których jesteśmy dystrybutorem. Natomiast nie są to wszystkie komponenty używane przez nas do konstrukcji linii. Mamy biuro konstrukcyjne i sami projektujemy wiele autorskich rozwiązań, które potem obrabiamy za pomocą urządzeń znajdujących się w naszym parku maszynowym.

O firmie
Przedsiębiorstwo AMS sp. z o.o. powstało w roku 1993 w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na maszyny i urządzenia specjalne. Doświadczenie konstruktorów oraz praktyczna wiedza pracowników warsztatu umożliwiają rozwiązywanie problemów dotyczących zarówno montażu ręcznego, jak i automatycznego w produkcji jednostkowej i wielkoseryjnej oraz kontroli poprawności wykonywanych operacji.
Wiedzę dotyczącą budowy maszyn oraz procesów technologicznych zachodzących w różnych gałęziach przemysłu firma wykorzystuje także do sprzedaży komponentów wyposażenia produkcji. W 2002 r. przedsiębiorstwo AMS zawarło długoterminową umowę ramową z firmą Bosch. Dwa lata później została także wyłącznym przedstawicielem na Polskę produktów firmy Schmidt Technology®. Z kolei od roku 2005 jest dystrybutorem na terenie kraju produktów CDS Bettinelli, a od roku 2013 – systemów smarowania firmy Walther Systemtechnik.
Fachowa wiedza, mobilność, a także możliwość współpracy online pomagają szybko i sprawnie rozwiązywać problemy klientów z wielu branż: motoryzacyjnej, elektromaszynowej, AGD itp.
Firma AMS systematycznie zwiększa udział w rynku nowoczesnej techniki montażu i automatyzacji, stawiając na jakość świadczonych usług. Firma działa zgodnie z normami ISO 9001:2008.