CJR Polska: budowa farm wiatrowych

|
www.cjr-renewables.com

Portugalska grupa CJR zajmująca się budową farm wiatrowych doskonale wie, że w Polsce, w krótkim czasie musi powstać wiele tego typu obiektów. CJR Polska niedawno zakończyła swój udział w budowie farmy wiatrowej w Łękach Dukielskich.

W ramach Protokołu z Kioto, Polska, jak i inne kraje europejskie zobowiązała się, że do 2020 roku 15 procent produkowanej energii będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych. W związku z tym w naszym kraju można zaobserwować coraz więcej inwestycji związanych z energią odnawialną.

Jedną z firm, działających w tym sektorze jest powstała w 2008 r. CJR Polska. Jest to spółka-córka portugalskiej grupy CJR, która posiada także filie w Hiszpanii, Rumunii, Angoli oraz na Dominikanie. Firma na rynku portugalskim działa od 1970 roku i posiada ogromne doświadczenie w dziedzinie budownictwa publicznego, prac ziemnych, budowy infrastruktur, nawierzchni i ochrony środowiska, jednak debiut jeśli chodzi o energię odnawialną miał miejsce w 2002 r. wraz z powstaniem pierwszej farmy wiatrowej “Alto de Talefe Wind Farm” . Obecnie sektor ten stanowi ok. 50 % działalności firmy. W Portugalii, posiadającej 2250 MW całkowitej mocy elektrowni wiatrowych, farmy wiatrowe wybudowane przez CJR, stanowią przeszło 30 % mocy zainstalowanej w kraju. Do roku 2009 portugalska grupa wybudowała na całym świecie parki wiatrowe o łącznej mocy 774,45 MW.

CJR zapewnia kompleksowość swoich usług. Firma zajmuje się każdym aspektem budowy farmy wiatrowej począwszy od analizy ekonomicznej i optymalizacji projektu, przez wykonanie fundamentów, budowę stacji i podstacji energetycznych, po przyłączenie obiektu do sieci, jego monitoring i konserwację. W budowaniu farmy „pod klucz” znacznie pomaga własny, rozwinięty park maszynowy. W Łękach Dukielskich, firma CJR Polska zajęła się pracami konstrukcyjnymi czyli stworzeniem dróg dojazdowych oraz wybudowaniem fundamentów pod pięć, ponadstumetrowych wiatraków. Jest to pierwsza inwestycja zrealizowana przez polski oddział CJR.

Na pytania odnośnie powstawania farmy wiatrowej, polskich realiów  energii odnawialnej oraz przyszłości i strategii firmy odpowiada Dyrektor CJR Polska, pan Miguel Araújo:

Czym różni się inwestowanie w Polsce od inwestowania w Europie zachodniej?

Nie można mówić o zbyt wielkich różnicach pomiędzy Polską a Europą zachodnią. Dziś, wszystkie 27 państw tworzących Unię Europejską jest w tej samej Europie. W Polsce istnieją świetne warunki do inwestowania. Jest to jeden z większych krajów UE, gdzie wciąż jest dużo do zrobienia, w szczególności na rynku energetycznym. Oczywiście są różnice w prawie , ale te różnice są wszędzie, pomiędzy różnymi krajami Europy, ale w tym zakresie zawsze można liczyć na pomoc  biur prawniczych, które coraz chętniej współpracują z firmami zagranicznymi i stale poszerzają swoją ofertę. Istnieją też biura, które specjalizują się we współpracy z firmami pracującymi w  poszczególnych sektorach gospodarki. Obecnie, chyba największą przeszkodą dla inwestorów zagranicznych jest fakt, że w Polsce wciąż króluje rodzima waluta, czekamy na wejście Polski do strefy Euro.

Powiedzmy, że jestem inwestorem i chcę wybudować małą farmę wiatrową, o mocy około 4-5 MW , ile potrzeba czasu na wybudowanie takiej farmy oraz jakie są orientacyjne koszty takiego przedsięwzięcia?

Nie ma jednej jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Koszt budowy farmy zależy od wielu czynników. Dla jednej farmy wiatrowej o mocy 4-5 MW będzie trzeba tylko 1 km drogi, a dla innej więcej, to samo z przyłączeniem do sieci, możliwe że wystarczy 500 metrów kabli, może to być 5 km, a nawet 20 km! Dużo zależy także od gleby, może być świetna, taka, która pozwoli na bezpośrednie wylanie fundamentów, może być tak, że gleba będzie bardzo mokra, złej jakości, gdzie trzeba będzie użyć dodatkowych wzmocnień przed wylaniem fundamentów, co niesie za sobą dodatkowe koszty i dość często się zdarza, także w Polsce. Ale myślę, że budowa zabrałaby nam do 6 miesięcy. Oczywiście czas ten może się wydłużyć  przez niesprzyjające warunki pogodowe (mróz, śnieg), trudności napotkane przy wylaniu fundamentów. Każda elektrownia wiatrowa jest inna, i dla każdej trzeba brać pod uwagę różne aspekty.

Jakie są największe wady i zalety przy budowaniu farm wiatrowych w Polsce?

Żeby mieć farmę, która będzie spełniała nasze oczekiwania, potrzebujemy przede wszystkim sprzyjającego wiatru, ale ważne są też takie czynniki jak dostęp do dróg oraz możliwość  przyłączenia do sieci. Jeśli na budowę farmy mamy dobre miejsce, w pobliżu którego przebiega jakaś droga, a także jest możliwość przyłączenia do sieci znajdującej się nieopodal, nawet mała farma wiatrowa będzie dobrą inwestycją. Ale jeśli te proporcję wyglądają inaczej, droga znajduje  się  w sporej odległości, dostęp do sieci energetycznej jest utrudniony, wtedy bardziej opłaca się wybudować większą farmę.
Polska ma dobre warunki do budowania farm wiatrowych, ale największym problemem dla energii wiatrowej jak i innych źródeł energii odnawialnej, jest fakt, że wciąż nie ma wystarczająco dobrego napięcia. Cała wyprodukowana energia powinna zostać skonsumowana, nie możemy jej zatrzymać. Energia jest produkowana w miejscach, gdzie mamy sprzyjający wiatr, a nie w miejscach, które akurat tego najbardziej potrzebują. Dlatego tak ważne jest zapewnienie odpowiedniego napięcia, które ułatwiłoby przepływ energii z miejsca gdzie jest ona wytwarzana do miejsc gdzie będzie zużyta. Większy rozwój form energii odnawialnej w Polsce nastąpi po rozwinięciu sieci energetycznej.

W których regionach Polski watro budować farmy wiatrowe?

Nie ma takich regionów, ale są takie miejsca. Oczywiście wszyscy wiedzą, że jednym z takich miejsc jest północ Polski, przy samym morzu Bałtyckim, ale takich miejsc jest więcej w całej Polsce, na północy, w centrum, na południu. Najważniejsze jest to, aby wiatr wiał przez dostateczną ilość czasu, z odpowiednią prędkością i kierunkiem.

Budowanie farmy wiatrowej – brzmi skomplikowanie. Jak takie przedsięwzięcie wygląda od strony logistycznej?

Wszystko musi być dokładnie przemyślane i zaplanowane. Zazwyczaj  elektrownia wiatrowa jest budowana w trudno dostępnej lokalizacji, gdzie nie ma dróg dojazdowych, w sporej odległości od dostawców materiałów. Elementy wieży, turbiny, łopaty, kable, stal, beton, transformatory… to wszystko przyjeżdża do nas na ogromnych ciężarówkach i dlatego to drogi dojazdowe powstają jako pierwsze i budowane są z myślą o tym, aby mógł przejechać nimi  wielotonowy  transport  o ponad 50-metrowej długości. Żeby powstały drogi, potrzebujemy z kolei materiały do ich budowy, mieszanki kruszywa, piasek… Podobnie jest z fundamentami pod wieże, na jeden fundament potrzeba ok. 400-600 m3 betonu! Co ważne, powinien być on dostarczony jednego dnia, więc istotne jest znalezienie dostawcy, który jest w stanie sprostać takim ilościom i na dodatek znajduje się dość blisko miejsca inwestycji.  Wszystko musi być gotowe na czas, nie możemy dopuścić do sytuacji, kiedy przyjeżdża ciężarówka z elementem wieży a miejsce nie jest przygotowane, nie można ulokować dźwigu (żurawia), a w konsekwencji  nie można ułożyć elementów wieży. Koszty budowy farmy są ogromne, a każda pomyłka kosztuje bardzo dużo, nie można sobie na nie pozwolić! Często musimy wprowadzać jakieś zmiany do naszego planu, ale data ukończenia pozostaje ta sama. W związku z tym ludzie, pracujący przy budowie takiej farmy powinni być bardzo dyspozycyjni  i odpowiedzialni. Daty dostawy sprzętu i materiałów często są zmieniane. Podczas budowy farmy ważna jest współpraca pomiędzy zespołami odpowiedzialnymi za budowę, prace elektryczne, montowanie wieżturbin, a także ich dostawę. Tylko to czyni zespoły zwycięskimi, a klienta zadowolonym.

W jakim stopniu wykorzystujecie polskie produkty?

Oprócz samej turbiny i wieży, prawie wszystko jest produkowane w Polsce. Materiały użyte do budowy dróg są dostarczane od producentów polskich, to samo jest z betonem, stalą. Potrzebne przy pracach elektrycznych kable są produkowane w Polsce, a jeśli chodzi o transformatory, jedna z największych na świecie fabryk jest zlokalizowana właśnie tutaj.

Jakie są plany na przyszłość jeśli chodzi o inwestowanie w Polsce?

Sporo oczekujemy od inwestowania w energetykę wiatrową w Polsce. Właśnie skończyliśmy naszą pierwszą farmę wiatrową w Łękach Dukielskich, a obecnie jesteśmy na etapie rozmów z inwestorami w sprawie nowych projektów. Cały czas obserwujemy rynek i nie wykluczamy możliwości na pozostanie inwestorem dla  mniejszych projektów . Wkrótce zobaczymy co z tego wyjdzie.

Jaki jest Państwa przepis na sukces?

Nie mamy jednego przepisu na sukces, jest ich kilka. Po pierwsze, farmy wiatrowe budujemy od 2002 roku, w swoim dorobku mamy ponad 300 postawionych turbin o łącznej mocy prawie 750 MW, co świadczy o naszym doświadczeniu. Po drugie, naszym klientom oferujemy nie tylko budowę farmy, ale również wykonanie prac elektrycznych oraz transport i montaż turbin z pomocą firm z nami współpracujących. Możemy zatem zaproponować naszym klientom atrakcyjne ceny oraz to, że bierzemy odpowiedzialność za cały proces budowy farmy „pod klucz”. Współpracujemy z jednostkami naukowymi, które pomagają nam przygotować alternatywne rozwiązania dla naszych klientów, na wszystkie wykonane przez nas prace dajemy gwarancję, ważne dla nas jest, aby klient, który powierzył nam budowę farmy wiatrowej czuł się komfortowo, bo przecież dając nam projekt do realizacji obdarzył nas zaufaniem, którego nie możemy zawieść. Nasze know – how to połączenie wiedzy i doświadczenia naszych pracowników, którzy pracowali już w różnych krajach i w różnych warunkach, z wiedzą i doświadczeniem pracowników polskich, którzy znają realia pracy w Polsce.

Jaka jest przyszłość źródeł energii odnawialnej w Polsce?

>Polska, zarówno jak inne kraj europejskie, musi dostosować się do postanowień zawartych w Protokole z Kioto, w związku z tym procent energii uzyskanej ze źródeł odnawialnych będzie się zwiększał. Myślę, że dziś większość z nas jest świadoma niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą emisja CO2, i dlatego dążymy do tego, aby pozyskiwać jak najwięcej „czystej energii”.