’Dwunastki’ EAGLE zaczynają podbijać Europę

’Dwunastki’ EAGLE zaczynają podbijać Europę

21/09/2017
Artykuł sponsorowany
www.eagle-group.eu

W ubiegłym roku firma Power–Tech zadebiutowała na targach EURO Blech z wycinarką laserową o rekordowej mocy 12 kW. Bez wątpienia końcówka roku należała do Polaków, którzy pokazali całemu światu z jakim rozmachem robi się maszyny w dzisiejszych czasach. Po raz pierwszy na taką skalę firma zaangażowała się w promocję swojej maszyny, która z miejsca ustanowiła zupełnie nowy standard w swojej klasie. Innowacje przyciągają przedsiębiorców, szczególnie z zachodniej Europy.

Lubią pobijać rekordy
Choć trudno w to uwierzyć, ale Power – Tech ze swoimi wycinarkami EAGLE jest na rynku dopiero od dekady. Rozpoczynali jako małe, innowacyjne przedsiębiorstwo stawiające wtedy na nieznaną i mało popularną w tamtym okresie technologię Fiber. Od momentu powstania firma rozwija się bardzo szybko i wciąż głównym celem firmy jest produkowanie najszybszych i najwydajniejszych maszyn na świecie – F1 rynku maszynowego. Firma jest skoncentrowana na konstruowaniu i produkowaniu wyjątkowo wydajnych oraz szybkich. Jako pierwsi na świecie wprowadzili na rynek wycinarkę z laserem Fiber o mocy 6 kW, co kilka lat temu było nie do pomyślenia. Szybko jednak okazało się, że to był strzał w dziesiątkę, bowiem polską firmę zaczął naśladować cały świat i firmy takie jak Trumpf, Bystronic czy Mitsubishi zaczęły produkować podobne maszyny. Power–Tech długo jednak pracowali nad tym, aby stać się ‘’bolidem F1 wycinarek laserowych’’ i wyraźnie zdystansować się od ‘’wolniejszej’’ konkurencji. Dlatego właśnie w ubiegłym roku na rynku pojawił się laser o mocy aż 12 kW, o którym, znowu, konkurencja nawet nie pomyślała. A jednak Polacy tego dokonali i Europa zaczyna reagować na ich ofertę rekordowego lasera.

Jak to jest za kierownicą bolidu F1?
Wyobraźmy sobie standardowe maszyny sprzedawane dzisiaj na rynku. Wycinarki laserowe o mocach 4 kW, 5 kW czy najpopularniejsze maszyny o mocy 6 kW. Ich wydajność sięgnęła granic już kilka lat temu, ale w tym czasie żaden z producentów nie zdecydował się spróbować wprowadzić na rynek czegoś nowego. Rozwój technologii laserowych, a konkretnie – rozwój techniki cięcia laserowego oraz wydajności wpłynął na decyzję o wprowadzeniu na rynek wycinarki o niespotykanej wcześniej mocy. Różnica pomiędzy maszynami o popularnej mocy 6 kW a 12 kW to przepaść i stan nie do odrobienia dla wycinarek o mniejszych mocach – Celem wprowadzenia takich maszyn było stworzenie nowych możliwości i maksymalne zwiększenie wydajności. Bez kompromisów, aż o całe 100 %. – tłumaczy Janusz Marcin Ejma, szef firmy Power–Tech. – Przyszło nam działać na bardzo trudnym rynku, ale od samego początku mamy spójny przekaz i konkretną filozofię. Tworzymy maszyny najwyższej jakości bez jakichkolwiek kompromisów jakościowych – kontynuuje. Biorąc pod uwagę fakt, że połączenie maszyn wyposażonych w głowicę eVa z mocą np.: 12KW skróci czas obróbki niektórych elementów obrabianych do tej pory na frezarkach o 95%. Firma jest w posiadaniu analiz/know-how dowodzących, że maszyna 12kW potrafi wykonać element w 20 minut, którego produkcja na najlepszej dostępnej na rynku frezarce zajmuje 6 godzin.

Fot. Power-Tech

Fot. Power-Tech

Maszyny tego typu znajdują już pierwszych właścicieli w Polsce i całej Europie. Firma ujawnia, że aktualnie w naszym kraju już cztery ‘’bolidy F1’’ wśród wycinarek znalazły swoich właścicieli, a za granicą trzy. Działania ukierunkowane na zwiększanie świadomości klientów na temat obróbki laserowej i mocy 12 kW przynoszą również kontrakty zagraniczne.

Firma otworzyła już rynek amerykański, bowiem sprzedano tam wycinarkę EAGLE iNspire o mocy 12 kW. – Pierwsza, i jedyna o takiej mocy, maszyna w Stanach Zjednoczonych to znakomita wizytówka dla polskiej myśli technicznej. Kontrakt z pewnością wpłynie na rozpoznawalność i świadomość marki EAGLE w tym kraju i całej Ameryce Północnej. – dodaje Janusz Marcin Ejma

Intensyfikacja działań promocyjnych w Internecie, mediach społecznościowych oraz udział w europejskich targach przyniosły również kontrakty na Starym Kontynencie. Dwie wycinarki laserowe o mocy 12 kW zostały sprzedane również do Danii. Tamtejszy oddział EAGLE Scandinavia intensyfikuje działania marketingowe w celu uświadamiania klientów północnej Europy o przewadze tych wycinarek. – Rynek skandynawski jest dla nas bardzo ważny. Dwa duże kontrakty w Danii pozwolą uświadomić klientów z tego regionu, że warto inwestować w innowacje i wybierać maszyny o większej mocy. To się po prostu opłaca i widzimy rosnące zainteresowanie ‘’dwunastkami’’ tak w kraju, jak i za granicą. – tłumaczy prezes Power – Tech.

#metalfab of the future!
EAGLE to niekwestionowany lider innowacyjności. Marka, która ze wsparciem środków unijnych rozwinęła się w bardzo szybkim tempie. Włodarze firmy szacują, że rok 2017 będzie dla niej przełomowy pod względem sprzedaży, a szczególnie eksportu wycinarek laserowych. I choć droga do tego celu może być skomplikowana, Power–Tech ma już wypracowaną strategię działań marketingowych i doskonale wyszkoloną kadrę, aby go osiągnąć. Oprócz dalszego rozwijania oferty produktowej i oprogramowania, największe nadzieje pokłada się w kapitale ludzkim i zwiększaniu rozpoznawalności marki na świecie. EAGLE posiada dealerów oraz oddziały na wszystkich kontynentach, co czyni ich brandem międzynarodowym.

Podsumowując, wycinarka laserowa o mocy 12 kW powoli zastępuje standardowe maszyny do cięcia stali o niższych mocach. Klasyczne maszyny do obróbki stali już wkrótce mogą zostać zupełnie wyparte z rynku na rzecz innowacyjnych wycinarek laserowych. Firma Power-Tech wraz ze swoim produktem chce jako pierwsza na świecie wprowadzić na rynek systemy do cięcia laserowego, które zastąpią tradycyjne maszyny i metody obróbki skrawaniem. Jest to dzięki temu produkt przełomowy z punktu widzenia branży cięcia laserowego, ale także branży obróbki skrawaniem.