www.ekookna.pl

Od momentu, w którym firma wkroczyła na rynki zagraniczne, co roku zwiększa obrót o mniej więcej 30%. W tym roku spółka zatrudni kolejne 900 osób. Planuje też dalsze inwestycje, a także wzrost eksportu. Jaka jest recepta Eko-Okien na sukces?

Przedsiębiorstwo ma siedzibę w niewielkich Kornicach w województwie śląskim. Gdy wejdzie się do budynku zarządu firmy, uderza specyficzna atmosfera, która w nim panuje. Zadaniowe grupy pracowników dyskutują nad rozwiązywaniem konkretnych problemów wynikających z realizacji wielu różnego typu kontraktów i działań prorozwojowych. Cały czas ktoś się do nich dołącza, idzie do komputera coś sprawdzić lub też wraca do swojego biurka, by kontynuować pracę.

Widać, że w firmie panuje rozwojowy, twórczy ferment i wszyscy chcą ze sobą współpracować. Jednocześnie biuro prezesa spółki znajduje się nie tak, jak to się dzieje najczęściej w osobnej, reprezentacyjnej części budynku, lecz w samym środku tego tętniącego życiem organizmu. W ten sposób bezpośrednio uczestniczy on w pracach całego zespołu. Ten model ma umożliwić przedsiębiorstwu realizację ambitnych planów, które sobie stawia. „Przede wszystkim chcemy się rozwijać produkcyjnie. Produkować stolarkę otworową i nie tylko. Przede wszystkim na eksport. Chcielibyśmy, żeby firma stała się jednym z większych producentów w Polsce. I mówię nie tyle o firmach zajmujących się oknami, ile ogólnie o firmach produkcyjnych. Takie mamy ambicje. Mamy teren do tego, żeby dalej się rozwijać, i chcemy to czynić” – mówi Mateusz Kłosek, prezes zarządu Eko-Okien SA.

W odpowiedzi na smog

„Spółka od lat chciała inwestować w nowe technologie i coraz więcej eksportować. W myśl zasady, że żeby wejść na rynki zagraniczne, nie można oferować produktu przystosowanego do polskich wymogów. Pokazujemy dokładnie to, co jest na danym rynku potrzebne. Ta recepta zaowocowała chęcią podjęcia współpracy przez naszych zagranicznych kontrahentów. Idziemy do nich z rozwiązaniami, które są znane i potrzebne na danym rynku” – stwierdza Michał Maciejewski, dyrektor handlowy spółki Eko-Okna.

Przedsiębiorstwo jest producentem stolarki okiennej i drzwiowej z PCV, drewna i aluminium. Obecnie firma oferuje kilkadziesiąt różnych systemów okiennych i drzwiowych. Produkuje także systemy przesuwne, rolety, bramy segmentowe czy moskitiery. Wprowadza na rynek kolejne autorskie rozwiązania technologiczne. Dzięki temu firma jako pierwsza w Europie wprowadziła do masowej sprzedaży okna wykonane w technologii kształtowego zgrzewania profili V-Perfect. W ostatnim czasie portfolio producenta wzbogaciło się m.in. o balkonowe drzwi tarasowe tworzone na podstawie systemu MB-59HS (ich atutem są większe niż dotychczas dopuszczalne gabaryty skrzydeł: o wysokości do 2,6 m i szerokości do 3 m. Mają one również niezwykle wytrzymałe kształtowniki o trzykomorowej konstrukcji, gdzie centralną część stanowi komora izolacyjna z szerokimi przekładkami termicznymi), a także system okien Ideal 5000 Slim (mający niższą ramę, a co za tym idzie – większą powierzchnię przeszklenia i dzięki temu zapewniający większą ilość światła).

W trakcie poznańskich targów BUDMA Eko-Okna zaprezentowały siatki antysmogowe, których nie ma w ofercie jak dotąd żaden polski producent stolarki. Wykorzystują one innowacyjną, opatentowaną technologię. Jej podstawą są siatki z nanowłókna, które wykazują się najwyższym poziomem filtracji powietrza. Charakteryzują się one bardzo cienkim splotem. Zwykłe membrany przeciwpyłowe chronią jedynie przed zarodnikami roślin, pyłkami, roztoczami oraz owadami. Rozwiązanie proponowane przez śląską firmę ze względu na gęstość włókien wykazuje się najwyższą efektywnością. „Nasze okno będzie zatrzymywało smog, bakterie, wirusy, które mogłyby się przedostać przez okno do środka. To jest kolejny element innowacji. Myślę, że przez następne lata będziemy właścicielami tej licencji i tego narzędzia – podkreśla Michał Maciejewski i dodaje: – Chcemy produkować okna energooszczędne, termoizolacyjne i jednocześnie trwałe. Tak, by użytkownik mógł się nimi cieszyć wiele lat. Ale chcemy postawić też na coś więcej, na ochronę zdrowia. Tego jeszcze nikt w tej branży nie pokazał. To rozwiązanie zapewni nam kolejny segment rynku. Tutaj to my wyznaczamy trendy, a nie ktoś inny”.

eko-okna

Tradycja nowych rozwiązań

Tym, co umożliwia Eko-Oknom tworzenie produktów sprawdzających się na rynku, jest dążenie do maksymalnego dostosowania się do potrzeb każdego klienta. Kolejne projekty realizowane są na indywidualne zamówienie, a o standardowych oknach można mówić chyba jedynie w wypadku kontraktów związanych z dużymi inwestycjami takimi jak uniwersytet w Bratysławie (w tym wypadku Eko-Okna wyprodukowały m.in. fasady i przeszklenia nowej siedziby uczelni).

Poszczególne rynki, na które wchodzi firma, związane są z różnymi oczekiwaniami ze strony klientów. Dlatego też na rynki takie jak austriacki, szwajcarski i niemiecki, w których zwraca się uwagę na kwestie bezpieczeństwa, Eko-Okna oferują systemy czteroszybowe. Jednocześnie, dzięki stosowaniu różnego typu termowkładek do okien, a także niestandardowym rozwiązaniom izolacji, okna z Kornic są bardzo efektywne pod względem energetycznym. Dzięki temu klienci mogą uzyskać certyfikat domu pasywnego.

„Innowacyjne u nas jest to, że mamy okna z różnymi rodzajami powłok niskoemisyjnych. W ofercie są szkła dostosowane do każdej pory roku. Dysponujemy technologią zgrzewania kształtowego naroży, która swoją estetyką znacznie wykracza poza możliwości konkurencji – opowiada dyrektor handlowy i dodaje: – Stąd też oferowanie nowych rozwiązań technologicznych to u nas tradycja. Pięć lat temu wiele okien produkowaliśmy na systemach dwuuszczelkowych. Chcieliśmy pójść do przodu i zaczęliśmy produkować okna trzyuszczelkowe. Potem zaoferowaliśmy okna trzyszybowe. Już tworzymy okna czteroszybowe. Cały czas idziemy do przodu, by dystansować konkurencję, a jednocześnie, by klient kupował produkty coraz lepsze, bardziej zaawansowane technologicznie. Wierzymy w to, że jak okno jest dobrze zgrzane, dobrze okute, dobrze wyposażone, to klient będzie zadowolony i będzie nas polecał”.

Ta strategia pozwala firmie na skuteczny rozwój zarówno na rynku polskim, jak i na rynkach zagranicznych, na które obecnie trafia 75% produkcji. Jednocześnie spółka zatrudnia kolejnych pracowników i inwestuje w rozbudowę zakładu. Tylko w tym roku w Eko-Oknach zatrudnienie znajdzie kolejnych 900 pracowników, zarówno na produkcji, jak i w dziale handlowym do obsługi biur klientów zagranicznych oraz w administracji, a także kierowców samochodów ciężarowych.

Produkcja bez ograniczeń

W ciągu ostatnich dwóch lat Eko-Okna wypracowały największy wzrost przychodów wśród czołowych producentów stolarki okiennej w Polsce. W 2014 r. było to 370 mln zł, a rok później o 35% więcej – 495 mln zł. Co szczególnie istotne w tym kontekście: technologie dają producentowi realne szanse na duże wzrosty w kolejnych latach. „Firma zaczęła odnosić większe sukcesy w momencie, w którym weszliśmy na rynki zagraniczne. Tajemnicą naszego sukcesu jest umiejętność dostosowywania się do klienta. Dążenie do sprostania jego oczekiwaniom, a nawet wykraczania dalej. Może to daje nam tak duże możliwości rozwoju? – stwierdza prezes firmy i dodaje: – Powstrzymać może nas jedynie popełnianie błędów we wprowadzaniu nowych produktów na rynek lub też przeszacowanie inwestycji w stosunku do zysków. Innych ograniczeń w swoim działaniu nie widzimy. Przynajmniej w tej chwili”.

Czy wiesz, że...

O możliwościach rozwojowych producenta z Kornic świadczy fakt, że spółka planuje w tym roku zatrudnić 900 osób: zarówno w pionie produkcji (750 osób), jak i ze znajomością języków: francuskiego, niemieckiego, włoskiego i holenderskiego, a także pracowników administracji oraz kierowców samochodów ciężarowych.

Obecnie Eko-Okna zatrudniają 2,4 tys. osób, z czego 60% zatrudnionych jest w produkcji. Firma ma cztery hale produkcyjno-biurowe oraz dobrze zaopatrzony nowoczesny park maszynowy. Korzysta z rozbudowanej bazy transportowej, w której skład wchodzi w tej chwili ponad 160 samochodów ciężarowych.

Firma produkuje 4,5–5 tys. okien dziennie, ale moce produkcyjne są w tej chwili na poziomie 7 tys. W związku z tym nabór 900 pracowników pozwoli firmie działać na pełnych obrotach w już posiadanych halach produkcyjnych. Jednocześnie trwać będzie proces budowy kolejnych obiektów produkcyjnych na kupionej już w tym celu ziemi. W związku z tym bardzo realne jest to, że za dwa lata producent z Kornic zatrudniać będzie kolejny tysiąc osób.

W planach inwestycyjnych znajdują się m.in. budowa kolejnej hali produkcyjnej, a także rozwój infrastruktury zakładu, w tym przede wszystkim budowa magazynu wysokiego składowania. Oprócz tego firma cały czas inwestuje w park maszynowy oraz technologie niezbędne do nowoczesnej produkcji stolarki okiennej. Jednym z ostatnich tego typu zakupów są najnowocześniejsze linie do produkcji szyb zespolonych. „Jesteśmy w posiadaniu maszyn, które wyprzedzają konkurencję o lata świetlne. Dzięki temu pokazujemy się na rynku z nowymi w branży technologiami. Przykładem tego jest technologia zgrzewania kształtowego, która pozwala Eko-Oknom dobrze się zaprezentować na każdym rynku. Dziś klienci oczekują estetyki. Nasze okno jest przygotowane dla designerów, którzy kładą nacisk na to, by było atrakcyjnie zgrzane – podkreśla dyrektor handlowy i dodaje: – Nie widzę dzisiaj w pierwszej piątce producentów okien w Polsce tych, którzy są w stanie zbliżyć się do naszej jakości produktu finalnego”.

Okna, rolety, drzwi i siatki bez szyb produkowane przez Eko-Okna docierają aktualnie do 19 europejskich krajów. Spółka planuje przede wszystkim ugruntowanie swojej pozycji i dalszą ekspansję na tych rynkach, ale nie tylko. Firma realizowała już pierwsze zamówienia ze Stanów Zjednoczonych i Australii. Planuje również zaistnieć na rynkach azjatyckich. W tym celu Eko-Okna wezmą udział w targach budowlanych w Manili, a także w Kuala Lumpur.

Drzwi zawsze otwarte

Jednym z wyzwań, przed którymi stoi przedsiębiorstwo, jest zachowanie modelu zarządzania, który przyniósł mu sukces. Jego podstawą jest bezpośrednia bliska współpraca poszczególnych działów firmy. Duże znaczenie ma w tym wypadku sprawna komunikacja, która przekłada się nie tylko na atmosferę w pracy, lecz także na jej efekty. „W działaniu charakteryzuje nas prosta decyzyjność umożliwiająca szybką realizację projektów. Do każdego w firmie zawsze można przyjść i uzgodnić wszystkie szczegóły. Klienci mają te same możliwości. Nasze drzwi są zawsze otwarte. Dzięki temu jesteśmy też otwarci na wszystkie zmiany i zawsze nastawieni pozytywnie – podkreśla Michał Maciejewski. – Ważne jest także to, że właściciel ma jasną strategię i określone priorytety wobec pracowników. Potrafi z nimi rozmawiać. Potrafi z nimi zasiąść do stołu, przeanalizować problem, wielokrotnie samemu uczestniczyć w jego rozwiązaniu. To nie jest prezes, który rozdaje wytyczne, to zupełnie inny system zarządzania. Wykładowca akademicki zastanawiałby się, jakim sposobem zostało to osiągnięte. A u nas to podstawa”.

Ta strategia oparta na szacunku dla pracowników buduje także markę Eko-Okien w wymiarze lokalnym. „Chcemy, by pracownicy uczestniczyli w rozwoju firmy. Dlatego też tak ważna jest współpraca wewnątrz spółki. Przekłada się to na szybkość podejmowania decyzji – stwierdza Mateusz Kłosek i podsumowuje: – Mamy w Kornicach możliwości rozwoju, teren i zaangażowanych pracowników. Mamy wizję rozwoju, technologię i cechuje nas rzetelność. Dzięki temu cały czas idziemy do przodu”.

Czy wiesz, że...
By skutecznie działać na rynkach zagranicznych, Eko-Okna spełniają wszystkie standardy dotyczące procesu produkcyjnego, zarówno w kontekście rynku polskiego, jak i wszystkich rynków europejskich. Potwierdza to m.in. zakończony w listopadzie audyt recertyfikacyjny, w którego wyniku spółka z Kornic otrzymała potwierdzenie zgodności z nową normą ISO 9001:2015. Jednocześnie wszystkie produkty, które wyjeżdżają z fabryki w Kornicach, posiadają certyfikat CE (Conformité Européenne). Jest to potwierdzenie, że produkt spełnia wymagania dyrektyw tzw. Nowego Podejścia Unii Europejskiej. Jest on także paszportem pozwalającym na sprzedaż produktów spółki za granicą. Oprócz tego każdy klient ma pewność, że produkty wychodzące z fabryki są bezpieczne i nieszkodliwe. „Nasze produkty uzyskują różnego typu certyfikaty potwierdzające jakość. Produkowana w Kornicach stolarka okienna spełnia wymogi nie tylko polskich instytutów budowlanych. Nie boimy się oceny zagranicznych jednostek akredytacyjnych. Firma posiada też certyfikaty określające jej pozycję finansową. To jest element bezpieczeństwa naszego klienta. Nie musi się obawiać o to, czy za jakiś czas firma będzie działać – mówi Michał Maciejewski i dodaje: – Staramy się spełnić oczekiwania klienta i jednocześnie uciec konkurencji. Tym wygrywamy. Rating firmy to potwierdza. Dlatego też możemy się rozwijać na nowych rynkach”.