Epoka trójwymiaru w polskich przedsiębiorstwach

Kategoria: Technologie

W ostatnich latach Polska dokonała skoku cywilizacyjnego i otwierając się na nowe technologie, staje się źródłem innowacyjności w przemyśle. Taka kombinacja warunków pociąga za sobą konieczność zmian w sposobie funkcjonowania firm produkcyjnych. Czy będziemy świadkami skoku produktywności oraz przyspieszenia wzrostu gospodarczego w tym sektorze?

sapa_ikona

Fot. Sapa Aluminium

Po pierwszej fali transformacji, przypadającej na lata 60. i 70. i polegającej na automatyzacji procesów, przyszła fala druga, związana z Internetem. Dekadę temu prawdopodobnie nikt nie przypuszczał, że tempo nadchodzących zmian będzie tak duże i dynamiczne. Obecnie wkraczamy w epokę koncentrującą się na produkcie i jego możliwościach – dostęp do nowych technologii pozwala na lepsze projektowanie przedmiotów, błyskawiczne reagowanie na zmiany na rynku i natychmiastową weryfikację obranej strategii. Przyjrzyjmy się, które dziedziny przemysłu w największym stopniu poddadzą się tej rewolucji.

Technologia jako główny motor zmian

Przedsiębiorcy nieustannie poszukują możliwości poszerzenia rynków zbytu, obniżenia kosztów i wzrostu elastyczności produkcji. Z pomocą przychodzą im producenci inteligentnych urządzeń, którzy obserwują trendy rynkowe i dostosowują swoją ofertę do aktualnych potrzeb nabywców. Synergia współdziałania tych dwóch zaangażowanych stron wpływa na rozwój nowych technologii, dzięki czemu możliwe staje się tworzenie funkcjonalnych, inteligentnych oraz efektywnych kosztowo rozwiązań. Taka tendencja sprzyja nie tylko poprawieniu komfortu i bezpieczeństwa pracy, ale wpływa również na zwiększenie efektywności produkcji i poprawę jakości produktu finalnego, przy jednoczesnej redukcji kosztów operacyjnych.

Fala transformacji technologicznej

Jednym z przykładów wykorzystania nowych technologii w przemyśle jest druk 3D. Z raportu TMT Predictions 2015 dotyczącego prognoz dla sektora technologii, mediów i telekomunikacji wynika, że do roku 2017 około 70 proc.  całej sprzedaży drukarek 3D trafi do konsumentów prywatnych. Pod względem wartości sprzedanych drukarek prawie 90 proc. sprzedaży trafi do firm, a 95 proc. przedmiotów wydrukowanych w 3D przypadnie na przedsiębiorstwa. Nowe technologie stają się więc integralną częścią rozwoju każdego produktu i wpływają na jego udoskonalenie. To z kolei oddziałuje na jakość dostarczanych przez firmy rozwiązań oraz na ich interakcję z klientami. Trzecia fala transformacji, napędzana przez rozwój branży drukarek 3D, spowoduje skok produktywności oraz przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Jak donosi Harvard Business Review w opublikowanym ostatnio artykule „3D Printing is Changing The Way We Thing”, już ponad 30% największych globalnych marek wykorzystuje w swojej pracy druk 3D. Ponad 200 szkół wyższych włączyło do oferty edukacyjnej nie tylko kursy z zakresu druku 3D, ale również innych narzędzi do szybkiego prototypowania, jak skanowanie i projektowanie 3D. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych lat biurko każdego inżyniera będzie wyposażone w tego typu drukarkę – pisze Harvard Business Review. Bez wątpienia możemy stwierdzić, że druk przestrzenny znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach naszego życia, a jego rozwój sprawi, iż będzie w zasięgu ręki nie tylko dużych korporacji, ale również każdego przedsiębiorstwa  oraz indywidualnych użytkowników.

Przestrzenny druk w przemyśle

Druk 3D to jedna z metod produkcji addytywnej, wytwarzającej przedmioty poprzez stopniowe dodawanie budulca. Drukarka przestrzenna to maszyna sterowana cyfrowo, która odtwarza cyfrowy model i formuje go z wybranego  materiału. Surowce wykorzystywane w druku trójwymiarowym w branży przemysłowej to tytan, polimery, silikony, metale, nylon lub modyfikowalna żywica. – Dzięki technice druku 3D redukujemy niepotrzebne koszty produkcyjne, poprzez rezygnację z przygotowania drogich matryc na etapie wdrożenia – tłumaczy Sebastian Szymański, Kierownik Działu Wsparcia Technicznego Sprzedaży  w firmie Sapa Aluminium, która z powodzeniem wykorzystuje drukarkę 3D do prototypowania profili aluminiowych. – Nowoczesna technologia umożliwia nam wykorzystanie takiej ilości tworzywa jakiej faktycznie potrzebujemy do produkcji modelu, eliminując problem wytwarzanych pierwotnie odpadów – dodaje.

Fot. Sapa Aluminium

Fot. Sapa Aluminium

Rozwój bazujący na innowacyjności

Dla wielu innowatorów drukarki 3D są kluczowym narzędziem zdolnym spełnić ich marzenia o realizacji swoich pomysłów i wprowadzeniu ich na rynek. Technologia tych urządzeń definiuje nowy standard w intuicyjności obsługi i jakości wydruków. Dostępne na rynku modele umożliwiają osiągnięcie maksymalnego wymiaru drukowanych obiektów. Dodatkową funkcjonalność zapewniają wbudowane kamery, umożliwiające bieżącą kontrolę wydruku oraz możliwość kontrolowania pracy urządzenia z poziomu aplikacji mobilnej. Drukarki 3D charakteryzują się niezrównaną szybkością, niezawodnością i jakością pracy. – Nowe modele drukarek przestrzennych posiadają  parametry dyktujące nową jakość i standardy pracy. Nie powinien nas zatem dziwić fakt, że duże firmy produkcyjne stawiające na innowacyjność i niezawodność stosowanych rozwiązań, decydują się na wprowadzenie tego typu urządzeń, aby usprawnić kluczowe procesy w przedsiębiorstwie – mówi Katarzyna Piekarska, Dyrektor Sprzedaży w firmie Sapa Aluminium.

Zainteresowanie drukiem 3D szybko rośnie – według firmy badawczej Markets & Markets, globalny rynek produktów, technologii i aplikacji tego typu ma w 2016 r. osiągnąć wartość 227, 27 mld dolarów. Technika druku przestrzennego może zmienić zasadniczo produkcję w wielu dziedzinach przemysłu. Jest również bardzo prawdopodobne, że w dłuższej perspektywie czasu, przeniesie ją ze świata przemysłu na nasze biurka. Rozpoczynająca się właśnie era druku 3D sprawia, że nie musimy biernie przyglądać się rozwojowi technologii, ale sami możemy wziąć w nim czynny udział.