COVID-19: które branże ucierpiały najbardziej i co konkretnie wpływa na złą sytuację firm jednoosobowych

COVID-19: które branże ucierpiały najbardziej i co konkretnie wpływa na złą sytuację firm jednoosobowych

28/05/2020
Artykuł promocyjny

Pandemia koronawirusa w Polsce bardzo poważnie wpłynęła na wiele branż. Wbrew pozorom, COVID-19 nie traktował równo wszystkich przedsiębiorców. Które branże straciły najwięcej na pandemii koronawirusa? Dlaczego niektóre branże ucierpiały bardziej? Jakie branże będzie najtrudniej odbudować? Odpowiedzi na te pytania prezentujemy poniżej.

Które branże straciły najwięcej?
Podczas pandemii koronawirusa w Polsce, wiele firm zostało zawieszonych lub definitywnie zniknęło z rynku. Dobrze widać to na infografice przygotowanej przez bazę firm ALEO.com. Omawiane statystyki dotyczą marca i kwietnia, czyli miesięcy, na które przypada najtrudniejsza sytuacja epidemiologiczna i szczyt obostrzeń. Najgorsza sytuacja panuje obecnie w branży taksówkarskiej, gdzie skrajnie negatywne skutki wirusa COVID-19 odczuło 13,2% przedsiębiorców. Na drugim miejscu znajduje się branża turystyczna, z której zniknęło aż 10,8% firm. Podobny wynik zmniejszenia firm na rynku uzyskała branża związana z kulturą i sztuką.

Kolejnymi segmentami rynku, które zostały dotknięte w sposób istotny przez kryzys epidemiologiczny, są branże edukacji przedszkolnej i działalności związanej ze sportem. W tych kategoriach z rynku zniknęło odpowiednio 9% i 8,4% firm.

Nieco lepiej, choć również ze znacznymi stratami, radzą sobie inne rodzaje działalności. Zawieszonych lub zlikwidowanych zostało 4,9% firm fizjoterapeutycznych, 4,4% firm gastronomicznych, 3,6% marek beauty i 3,5% działalności pielęgniarsko-położniczych. Najmniej – bo jedynie 2,1% – zawieszeń i zamknięć odnotowano w branży dentystycznej.

Zestawienie to wygląda nieco inaczej jeśli pod uwagę weźmiemy liczby wyrażone nie w procentach, a w ilości likwidowanych lub zawieszonych działalności. Mówimy o skurczeniu się rynku o około 5 tysięcy firm z branży edukacji przedszkolnej i taksówkarskiej.

Liczba ta jest 2 razy większa niż liczba wszystkich innych firm jednoosobowych w pozostałych branżach, jakie obejmuje zestawienie. Ubyło niemal dwa tysiące przedsiębiorstw beauty, lokali gastronomicznych i przedsiębiorstw turystycznych.

Najmniej – bo 592 firm – zamknięto w branży dentystycznej. W kategoriach kultury i sztuki, sportu, pielęgniarstwa i położnictwa oraz fizjoterapii w marcu i kwietniu zabrakło na rynku po około tysiąc zakładów.

W marcu odnotowano największą liczbę zawieszanych i zamkniętych firm jednoosobowych w Polsce. Wyniosła ona 42 998. W porównaniu do lutego jest to wzrost aż o 10 tysięcy. W kwietniu sytuacja powróciła do normy i nadal oscyluje w granicach 33 tysięcy zawieszanych lub likwidowanych przedsiębiorstw w miesiącu.

W jakiej sytuacji są aktualnie firmy jednoosobowe?
Wiedząc już, jak pandemia koronawirusa zwiększyła liczbę firm zawieszanych i likwidowanych, należy poznać obecną sytuację w firmach, które wciąż utrzymują się na rynku. Na podstawie tych danych można wysnuć pewne wnioski – czy liczba zawieszonych i zamkniętych firm zwiększy się, czy nie?

Jednym z najlepszych przykładów oddających aktualne nastroje wśród osób samozatrudnionych jest badanie przeprowadzone przez Centrum Monitoringu Sytuacji Gospodarczej. Zostało ono przeprowadzone między 9 a 17 kwietnia.

W tej grupie aż 46,2% osób uważa, iż trudno określić, kiedy sytuacja ich firm wróci do normy. Drugą – 30,8 procentową – grupę stanowią przedsiębiorcy, którzy sądzą, że ich sytuacja biznesowa wróci do normy później niż w lipcu.

Jedynie 23% badanych osób prowadzących swoje firmy jest przekonanych, że sytuacja ich działalności jednoosobowych wróci do normalności w czerwcu lub lipcu. Centrum Monitoringu Sytuacji Gospodarczej donosi również o bardzo złej sytuacji finansowej przedsiębiorców prowadzących swoje jednoosobowe biznesy.

Około 40% z nich już utraciło płynność finansową, a niemal 85% może utracić ją w ciągu 3 miesięcy – o ile nie nastąpi zmiana sytuacji gospodarczej. Jedynie 15% firm jest w stanie utrzymać płynność finansową powyżej 3 miesięcy

Co wpływa na złą sytuację firm jednoosobowych?
Mówiąc o kryzysie oraz zamykaniu firm jednoosobowych i zawieszaniu ich działalności, należy wspomnieć o konkretnych przyczynach takiej sytuacji. Z pewnością kluczowy jest wzrost kosztów prowadzenia działalności.

Jest on szczególnie odczuwalny w branży gastronomicznej, która w dużej mierze musi dostarczać swoje produkty do klientów. Inne segmenty rynku również muszą korzystać z nowych systemów pracy, na przykład z dodatkowej dezynfekcji, które zwiększają koszta.

Na zamykanie i zawieszanie firm mają też wpływ opóźnienia w płatnościach od klientów, a także brak popytu na usługi i produkty czy zamknięcie granic i zakłócanie łańcucha dostaw produktów. Wszystkie te elementy wskazała ponad połowa przedsiębiorców prowadząca swoje jednoosobowe biznesy.

Takie dane bardzo dobrze obrazują, jak bardzo koronawirus zmienił funkcjonowanie całego biznesu w kraju i na jak wiele pozornie niezwiązanych ze sobą branż miał on znaczący wpływ.