Mars Shipyards & Offshore – statki, remonty i konstrukcje stalowe

Mars Shipyards & Offshore – statki, remonty i konstrukcje stalowe

19/05/2018
www.marsso.pl

Pod szyldem grupy MARS Shipyards & Offhore skupionych jest sześć spółek stoczniowych i offshore: Stocznia Remontowa Nauta, Morska Stocznia Remontowa Gryfia, Stocznia Szczecińska, Energomontaż-Północ Gdynia, ST3 Offshore oraz biuro projektowo-konstrukcyjne MARS Design & Solutions. Spółki mają różną historię i doświadczenia, ale dziś realizują wspólny cel, jakim jest osiągniecie pozycji lidera w dziedzinie konkurencyjnych i innowacyjnych produktów i usług dla przemysłu morskiego. Działalność grupy opiera się na czterech segmentach gospodarki morskiej: budowa nowych statków, remonty i konwersje, produkcja konstrukcji stalowych dla branży offshore oraz produkcja specjalna. W każdym z tych obszarów grupa szuka swoich nisz i przewag konkurencyjnych, które pozwolą przezwyciężyć trudną sytuację na rynku.

Remonty – pełen wachlarz usług dla armatorów

Dzięki potencjałowi technicznemu, wysokiej jakości pracy, doświadczeniu i wiedzy załogi stocznie z grupy MARS należą do najbardziej konkurencyjnych stoczni remontowych w basenie Morza Bałtyckiego. Potwierdza to fakt, iż na około 500 armatorów operujących na Bałtyku z ponad 350 stocznie MARS  utrzymywały w ostatnich latach kontakty handlowe.

Chociaż w dziedzinie remontów i konwersji statków Nauta i MSR Gryfia mają kilkudziesięcioletnie doświadczenie, dziś nie jest to dla nich łatwy rynek. Od dłuższego czasu na rynku remontów statków utrzymuje się niski poziom zamówień. W związku z wyraźną nadpodażą  floty oraz obniżeniem stawek frachtowych armatorzy szukają oszczędności. Jednak i w tym przypadku stocznie MARSA znalazły pewne rozwiązanie. Zarówno Nauta, jak i MSR Gryfia pozyskują zlecenia wynikające z zaostrzenia norm środowiskowych. Efektem były m.in. zrealizowane ostatnio projekty obejmujące montaż systemów uzdatniania wód balastowych oraz skruberów do oczyszczania spalin.

W nowych budowach statków jesteśmy na dorobku

Choć głównym obszarem aktywności stoczni MARS są remonty, chcąc zdywersyfikować źródła przychodów, od kilku lat spółki zwiększają zwoją aktywność w dziedzinie nowych budów, choć sytuacja w branży nie jest łatwa. Trudności wynikają z faktu, że europejski rynek budowy nowych statków został w ostatnich 30 latach mocno zmarginalizowany, a czołowymi graczami na rynku globalnym są Japonia, Korea i Chiny, które od lat 90 systematycznie umacniają swoją pozycję. Można powiedzieć, że w dziedzinie budowy nowych statków polskie stocznie znajdują się na dorobku. Jeżeli przyjrzymy się danym statystycznym dotyczącym produkcji stoczniowej w polskich stoczniach, można zauważyć zdecydowaną przewagę częściowo wyposażonych kadłubów nad kompletnie wyposażonymi jednostkami – mówi Robert Kowalski, dyrektor ds. Biznesu Stoczniowego w MS Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych. Dzieje się tak, ponieważ w dobie kryzysu rolę głównych wykonawców przyjmowały stocznie z państw, które składały zamówienia. Aby wrócić do pierwszej ligi, musimy  odbudować swoje portfolio, które pozwoli konkurować o najbardziej rentowne zlecenia  – dodaje Robert Kowalski,

Szanse dla zwiększenia wolumenu produkcji statków kompletnie wyposażonych stwarza dla polskich stoczni rynek promowy. Eksperci szacują, że ze względu na średni wiek eksploatowanych promów, do roku 2020 na świecie około 500 jednostek tego typu będzie musiało zostać wycofanych i zastąpionych nowszymi. Co więcej, globalny rynek przewozów promowych skoncentrowany jest w dużej mierze w Europie, a zwłaszcza na Bałtyku – uznawanym za kolebkę żeglugi promowej oraz na Morzu Północnym i Śródziemnym. Dźwignią do odbudowy kompetencji i potencjału przemysłowego polskiego przemysłu stoczniowego może być program Batory, którego częścią jest projekt budowy przez Morską Stocznię Remontową Gryfia promu ro-pax dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

mars shipyards polski przemysl

Wsparcie dla Marynarki Wojennej

Ważny obszar działalności grupy stanowi produkcja na rzecz Marynarki Wojennej. W kontekście planowanego Programu „Zwalczanie Zagrożeń na Morzu”, w ramach którego Marynarka Wojenna planuje pozyskać nowe okręty, zależy nam nie tylko na tym, by w jak największym stopniu uczestniczyć w procesie budowy, lecz także, aby zapewnić polskim stoczniom licencje na serwisowanie i utrzymanie sprawności pozyskanych okrętów przez cały okres ich eksploatacji pod biało-czerwoną banderą – mówi Robert Kowalski.

Rozwój kompetencji na rynku produkcji specjalnej ma na celu zabezpieczenie na wiele lat najwyższego poziomu obronności kraju przy jednoczesnym zapewnieniu optymalnego poziomu całkowitego kosztu utrzymania sprawności polskiej floty.

Offshore – nawodne i podwodne konstrukcje najwyższej jakości

Produkcja konstrukcji dla branży offshore jest dziedziną, w której Spółki z grupy MARS już od kilkunastu lat dostarczają różnego rodzaju konstrukcje, zyskując uznanie kontrahentów z całego świata. Spółki takie jak Energomontaż-Północ Gdynia, MSR Gryfia czy najmłodsza w grumie ST3 Offshore wykonują wielkogabarytowe elementy dla morskich farm wiatrowych, moduły platform wiertniczych i wydobywczych, a także wymagające precyzyjnej obróbki podwodne elementy systemów załadunku surowców. Biorąc pod uwagę prognozy rynkowe, w perspektywie długoterminowej w segmencie offshore upatrujemy szansy dla naszej grupy w szczególności w dynamicznym rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Nasza grupa ma wszelkie predyspozycje, by być jednym z kluczowych producentów tworzących łańcuch dostawców podczas planowanej budowy morskich farm wiatrowych w polskiej części Morza Bałtyckiego, zwłaszcza że skala korzyści wynikających z uruchomienia MFW może być istotna dla całej polskiej gospodarki – mówi Jacek Kopczyński, Dyrektor ds. Biznesu Stalowego w MS Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych.

Ekologia – źródło nowych możliwości

Oprócz segmentów, które od dłuższego czasu  stanowią obszar działalności spółek z grupy, MARS szuka możliwości rozwoju także w nowych dziedzinach gospodarki morskiej. Jedną z nich są projekty o charakterze pro-ekologicznym.

Od co najmniej kilkunastu lat zagadnienie recyklingu wyeksploatowanych statków stanowi temat międzynarodowej dyskusji na forum instytucji zajmujących się gospodarką morską. Mimo prób ograniczenia procederu złomowania statków na plażach w Bangladeszu, Indiach czy Pakistanie armatorzy wciąż  decydują się na te niebezpieczną praktykę. Dla przykładu w 2016 r. wycofano z eksploatacji 328 statków pływających pod banderami państw Unii Europejskiej, aż 274 z nich (czyli 84%) trafiło do stoczni złomowych na plażach Indii, Pakistanu lub Bangladeszu. W odpowiedzi na te problemy Unia Europejska zapowiedziała nowe regulacje, zgodnie z którymi wszystkie statki wożące towary do i z portów europejskich po wycofaniu z eksploatacji będą mogły być utylizowane wyłącznie w zatwierdzonych zakładach recyklingu statków. Ponadto Unia zamierza w kolejnych latach zwiększyć środki finansowe przeznaczane na zmniejszenie negatywnych społecznych i ekologicznych skutków recyklingu.

Z przeprowadzonych dotychczas analiz wynika, że polska gospodarka morska może skorzystać na bezpiecznym i w pełni ekologicznym recyklingu jednostek pływających. Te możliwości chce wykorzystać Grupa MARS Shipyards & Offshore, która już kilka miesięcy temu podpisała list intencyjny z Grupą Lotos w sprawie współpracy w zakresie recyklingu platform morskich. Realizacji wspólnego przedsięwzięcia będzie służył program „Zielona Stocznia” wpisujący się w realizację strategicznych założeń Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej związanych z rewitalizacją przemysłu okrętowego.