Martifer – od stalowych korzeni po energię wiatru

|

Solidne podstawy – pozycja lidera rynku konstrukcji stalowych na Półwyspie Iberyjskim – oraz jasna wizja rozwoju – w branży energii odnawialnych – sprawiają, że portugalski Martifer dynamicznie rozwija się nawet w okresie kryzysu.

Na początku maja Martifer Renewables uruchomił produkcję energii elektrycznej na swojej pierwszej farmie wiatrowej w Polsce, zlokalizowanej w miejscowości Łęki Dukielskie w województwie Podkarpackim.

Skrzydła o rozpiętości 92 metrów napędzają pięć 100-metrowej wysokości turbin Repower, pierwsze generatory tego producenta zainstalowane w Polsce, o łącznej mocy 10MW. Martifer Renewables planuje kolejne podobne inwestycje w tym regionie.

Wiatr dla trwałego rozwoju

Zanim przystąpi się do budowy farmy wiatrowej, niezbędnym jest dokonanie właściwego wyboru lokalizacji farmy, w miejscu które łączy w sobie oraz równoważy kilka kluczowych czynników, takich jak: właściwy profil źródła energii wiatrowej, możliwości przyłączenia do sieci, odpowiednia dostępność miejsca – tym samym warunkując komercyjną opłacalność projektu.
W tej chwili jednym z podstawowych wyzwań związanych z budową elektrowni wiatrowych są koszty inwestycji, sięgające milionów euro.
– W przyszłym roku chcemy doprowadzić do obniżenia kosztów. Znamy lepiej rynek, a kryzys spowodował, że spadły także ceny kontrahentów – mówi Antonio Castro, dyrektor zarządzający Martifer Renewables na Europę Centralną.

Dodaje, że partnerzy z którymi firma decyduje się na współpracę, muszą być wiarygodni tak pod względem finansowym, jak i technologicznym. Wybierana jest najlepsza oferta , bez względu na kraj, z którego wywodzi się lub w którym działa dana firma.

Obecnie w Polsce nie ma jeszcze producentów podobnych generatorów wiatrowych. Urządzenia dostarczyła niemiecka firma REpower. Co do kolejnych inwestycji – wybór partnera do współpracy przy nich jeszcze nie został dokonany. Oficjalne otwarcie siłowni w Łękach Dukielskich nastąpiło w czerwcu.
Szefowie Martifera dodają, że z pewnością to dopiero początek tego typu działalności firmy w naszym kraju. Podkreślają, że największe inwestycje, jakie firma będzie prowadzić w najbliższych latach, będą związane właśnie z energiami odnawialnymi.
– Coraz lepiej znamy nie tylko ten biznes, ale i kraje, w których działamy. Dużą szansą są np. kraje, które stosunkowo niedawno zostały członkami Unii Europejskiej, Rumunia i Bułgaria, które dziś oferują obiecujące perspektywy wzrostu – mówi Antonio Castro.

Dodaje, że inwestycje w technologie związane z energią wiatrową  są nie tylko bardzo duże i kosztowne, ale też złożone i czasochłonne. Martifer chce prowadzić je kompleksowo; firma może podpisać umowę na wykonanie którejkolwiek części łańcucha produkcji energii odnawialnej – na wykonanie urządzeń lub realizację kompletnej inwestycji (np. farmy wiatrowej, czy parku solarnego) oraz wytwarzanie energii (dzięki elektrowniom które już posiada i dzięki tym, które zbuduje lub zakupi w przyszłości).

Firma dysponuje w Portugalii jednostkami produkcyjnymi, w których powstają komponenty oraz kompletne systemy (jak np. turbiny wiatrowe, na licencji firmy Repower Systems AG; ponadto wieże wiatrowe, przekładnie; systemy dla parków solarnych, w tym moduły fotowoltaiczne).

Jak informował podczas rozpoczęcia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach premier Donald Tusk – Polska przeznaczy w ciągu najbliższych 15-16 lat na inwestycje w energetyce ponad 120 mld zł. Według zobowiązań, jakie przyjęliśmy wobec Unii Europejskiej, do 2020 r. 15 % energii zużywanej w naszym kraju ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Szefowie Martifer Renewables widzą w tym swoją dużą szansę. Ich zdaniem, to właśnie ta gałąź biznesu będzie się w najbliższych latach rozwijać wewnątrz Grupy najbardziej dynamicznie.

Konstrukcje – stalowa baza, nowoczesny wygląd

Kompleksowość jest filozofią, którą firma posługuje się we wszystkich swoich obszarach działalności. Stosuje ją również spółka Martifer Konstrukcje, od której rozpoczęła się historia portugalskiej grupy – dziś potentata na rynku konstrukcji na Półwyspie Iberyjskim. W Polsce firma chce być równie szeroko rozpoznawalna.

Miguel Borges, dyrektor generalny Martifer Polska zapytany o cele, które firma stawia sobie na najbliższe miesiące, odpowiada:
– W tej chwili przygotowujemy konstrukcje, które wykorzystywane są w budowie obiektów mostowych na polskich autostradach; uczestniczymy w przetargach związanych z budową stadionów na Euro 2012 – w tym obszarze mamy już ogromne doświadczenie – mówi Miguel Borges.

Piłkarska impreza nie po raz pierwszy staje się dla portugalskiej firmy okazją do wzięcia udziału w dużych inwestycjach. Do dynamicznego rozwoju spółki przyczyniły się m.in. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2004 r. Martifer wykonał wtedy konstrukcje aż 5 z 10 stadionów, które powstały na potrzeby wielkiej międzynarodowej imprezy.

Można powiedzieć, że jednym z „owoców“ tego sukcesu była fabryka w Gliwicach, która wybudowana została za 47 mln zł właśnie w 2004 r. (firma formalnie rozpoczęła działalność w Polsce rok wcześniej).

Dziś w zakładzie, który działa na terenie gliwickiej podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, pracuje ok. 250 osób (w obszarze energii odnawialnej – w Krakowie – pracują obecnie 22 osoby). Zakład jest w stanie wyprodukować  – od projektu po dostawę na plac budowy –  konstrukcje stalowe mostów, obiektów przemysłowych, wysokościowców, centrów handlowych, kompleksów logistycznych, stadionów, czy lotnisk. Konstrukcje obiektów mostowych przygotowywanych obecnie w gliwickiej fabryce zostaną zamontowane na autostradzie A1, powstają one dla dużego projektu firmy Alpine. W produkcji są też konstrukcje dla ukraińskiej fabryki cementu w Kamieńcu Podolskim na zamówienie irlandzkiego inwestora, firmy JSC.

W zeszłym roku gliwicki zakład zanotował obroty rzędu 170 mln zł. Antonio Castro przyznaje jednak, że to właśnie na dziale konstrukcji stalowych najbardziej odbije się kryzys na rynkach finansowych.  – Kryzys finansowy nie ominął żadnej firmy, – mówi Antonio Castro. – Wierzymy, że Polska przejdzie przez ten okres lepiej niż inne kraje, widać że wciąż odnotowuje wzrost gospodarczy, ale trudności są odczuwalne, rynek stał się zdecydowanie bardziej konkurencyjny i ciaśniejszy. Siłą Grupy jest jednak dywersyfikacja, pozwala ona na dostosowanie strategii do zmieniającej się sytuacji na rynku.

Choć zatem okres działalności Martifera w Polsce jest relatywnie krótki, z pewnością firma będzie się rozwijać we wszystkich obszarach, w których działają spółki Grupy.

– Mieliśmy warunki, by uruchomić w Polsce wszystkie te kierunki na raz, ale firma potrzebuje ok. 5 lat, żeby być znaną – mówi Antonio Castro. – Wierzymy, że będziemy w stanie odnieść tu taki sam sukces jak w Portugalii, a w ciągu 10 lat staniemy się jedną z najbardziej znanych firm w swoich obszarach działalności. Jesteśmy przygotowani do sprostania nawet najbardziej ambitnym projektom – zapewnia.

Dodaje, że ponieważ Polska będzie odchodzić od energetyki węglowej jest to wielka szansa dla firm zajmujących się produkcją energii ze źródeł odnawialnych. Podobnie w Rumunii, Niemczech, czy Australii. – Staramy się być obecni we wszystkich tych krajach, w których widzimy dobre perspektywy rozwoju tego sektora – mówi Antonio Castro.

Mówiąc o spółce Martifer Konstrukcje trzeba dodać także, że zakład dba nie tylko o techniczną stronę produktu, równie ważny jest jego wygląd. Dlatego wykorzystywane są także takie nowoczesne materiały jak aluminium, szkło czy stal nierdzewna.

Prio, czyli bioenergia

Kolejnym obszarem działalności Grupy Martifer są biopaliwa. W sektorze tym spółka funkcjonuje pod marką PRIO. Filozofia funkcjonowania jest tutaj podobna jak w przypadku pozostałych dziedzin – Martifer kontroluje cały proces produkcyjny, od pozyskania surowca, poprzez ekstrakcję oleju i przetwarzanie go w swoich rafineriach (w Rumunii i Portugalii), aż po sieć dystrybucji paliwa. W Polsce, w woj. zachodniopomorskim, spółka koncentruje się na skupowaniu surowca, który wykorzystywany jest przy produkcji biodiesla.

W przyszłość z nowymi technologiami

Choć firma zaczęła od konstrukcji stalowych i do dziś się w nich specjalizuje, to jej strategia oparta jest na ciągłym poszukiwaniu nowych, rozwijających się obszarów rynkowych. Dlatego właśnie – choć dziś konstrukcje stalowe to wciąż ok. jednej trzeciej obrotu całej grupy
– coraz większego znaczenia nabierają też technologie związane z wykorzystaniem energii odnawialnych.

Podążając za trendami na tym rynku Martifer prowadzi też badania nad nowymi alternatywnymi źródłami pozyskiwania elektryczności z sił przyrody. Projektem, dla którego celów firma stworzyła w Portugalii specjalny dział badawczo-rozwojowy, jest pozyskiwanie energii elektrycznej z ruchu fal morskich. Poskromieniem ogromnego potencjału fal, które dotąd nie doczekało się rozwiązań technicznych na światowym poziomie, zajmuje się Martifer Energy Systems poprzez projekt opatrzony nazwą F.L.O.W. (skrót od „Future Lives in Ocean Waves“). Spółka prowadzi badania, ale także promuje ideę nowej technologii. Obecnie multi-dyscyplinarny zespół badawczy prowadzi ostatnie testy, które mają doprowadzić do rozpoczęcia budowy prototypowego urządzenia w skali 1:1.

– Współpracujemy z uniwersytetami i ośrodkami naukowymi, także w Polsce podpisujemy tego typu umowy o współpracy – mówi Antonio Castro. Dodaje, że pośrednim celem tych działań jest także promocja – zarówno idei zupełnie nowych rozwiązań, jak i rozpoznawalności samej firmy w tym obszarze. Studenci śląskich uczelni są częstymi gośćmi w gliwickim zakładzie Martifera; firma oferuje im program praktyk zawodowych.

Siła Grupy

Grupa Martifer jest podzielona na cztery zasadnicze obszary biznesowe: konstrukcje stalowe, wyposażenie dla energetyki, rolnictwo i biopaliwa, oraz produkcja elektryczności. Martifer jest jedną z najszybciej rozwijających się firm w Europie, a aktywa Grupy przekraczają obecnie wartość 1,1 mld euro.

Charakterystyczne jest to, że firmy działające w ramach Grupy są od siebie w zasadzie niezależne. – Oczywiście często zdarza się, że współpracują ze sobą w ramach złożonych projektów, ale od strony formalnej są od siebie oddzielone, mają innych klientów, inne rodzaje działalności itd. – mówi Antonio Castro. To, co łączy wszystkie spółki w Polsce to centrum obsługi finansowo-księgowej.

Na pytanie dlaczego Portugalska firma wybrała właśnie Gliwice, jej szefowie odpowiadają jasno: ze względu na położenie. – Południowa Polska to region o rozwiniętej infrastrukturze, położony blisko Słowacji i Czech, ale też z dogodnym połączeniem komunikacyjnym z Niemcami. Doskonałe miejsce, z którego można prowadzić biznes w tej części Europy – mówi Miguel Borges. Tylko w zeszłym roku stalowe elementy konstrukcji wyprodukowane w Gliwicach trafiły do 10 krajów, m.in. do Ukrainy, Łotwy, Angoli czy Kamerunu; jedna trzecia wytworzonych produktów była skierowana na rynek polski.

Ścieżki ekspansji

Firma Martifer powstała w 1990 r. w Oliveira de Frades, w pobliżu Aveiro w centralnej Portugalii; dość szybko opanowała krajowy rynek konstrukcji stalowych i zaczęła ekspansję na sąsiedni rynek hiszpański – kierunek naturalny dla wielu firm portugalskich. Spółka notowała co roku 30 % wzrost, co jest znaczącym wynikiem w skali całego kontynentu. W 1996 r. Martifer nabył część udziałów w firmie Inox będącej dostawcą rozwiązań ze stali nierdzewnej (obecnie Martifer Inox), a 3 lata później utworzono Martifer Aluminios, powiększając możliwości działania przedsiębiorstw.

W 2004r. firma ponownie rozszerzyła obszar swych działań, tworząc Martifer Energy Systems. Następnie w  październiku tego samego roku utworzony został holding Martifer Group. Mimo, że firma rozwija się na rynku międzynarodowym i dywersyfikuje swój portfel biznesu, zasadniczo nadal skupia się na konstrukcjach, jak również produkcji i dystrybucji energii, oraz przedsięwzięciach powiązanych, które wspomagają jej działalność. Obecnie Martifer jest czwartym największym dostawcą konstrukcji stalowych w Europie, ale nie poprzestaje na tym, mając ambicje na dalszy wzrost.

Firma jest obecna w 20 krajach, nie tylko w Europie, ale też w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Angoli, Mozambiku i Australii.