www.ids-bud.pl

O rekordowo krótkim czasie realizacji projektu, największych wyzwaniach w trakcie prac i planach rozwojowych spółki rozmawiamy z Krzysztofem Kilijańskim, członkiem zarządu IDS-BUD SA.
 
IDS-BUD jest w tej chwili jedną z najbardziej znanych na polskim rynku firm inżynieryjno-budowlanych. Jakiego rodzaju projekty realizuje spółka?
Firma pełni funkcję generalnego wykonawcy inwestycji budowlanych. W ofercie ma wykonawstwo inwestycji z zakresu budownictwa kubaturowego, infrastrukturalnego, paliwowego oraz elektroenergetycznego. Realizuje projekty zarówno w formule EPC („zaprojektuj–wybuduj”), jak i na podstawie dokumentacji klienta. Wyróżnia nas to, że każdy projekt realizowany jest ze szczególnym zaangażowaniem i dbałością o najdrobniejszy detal na każdym etapie procesu budowlanego.

Realizujemy projekty zawsze z dużym zaangażowaniem. Są to inwestycje warte od kilku do kilkuset milionów złotych. Poziom skomplikowania technologicznego jest indywidualny dla każdego projektu i uzależniony od charakteru obiektu, potrzeb klientów, wymagań środowiskowych i prawnych. Bazując na zdobytym doświadczeniu, dostosowujemy rozwiązania tak, by w optymalny sposób sprostać oczekiwaniom odbiorców. W każdym przypadku opracowujemy odpowiednią, najlepiej dopasowaną do potrzeb projektu technologię, w pełni zgodną z oczekiwaniami użytkownika. Należy podkreślić, że jesteśmy firmą polską, a więc w stu procentach z polskim kapitałem. W tej chwili na naszym rynku budowlanym jest to niewątpliwie rzadkością.
 
Firma znana jest z bardzo prestiżowych realizacji na terenie Polski. Czy IDS-BUD tworzy swoją markę również poza granicami kraju?

Firma działa przede wszystkim na terenie Polski, gdzie skupia się na projektach dofinansowywanych z nowej perspektywy unijnej, w tym przede wszystkim związanych z obiektami ochrony środowiska, drogami, infrastrukturą kolejową, paliwową i energetyczną. Nie zapominamy jednak o inwestycjach z sektora prywatnego, które zapewniają firmie stabilizację w zakresie przychodów i utrzymania zatrudnienia.

 
Osiągnięcie wysokiego poziomu rozwoju firmy w Polsce oraz świadomość tego, jak rynek budowlany będzie wyglądać po zakończeniu perspektywy unijnej w roku 2022 sprawiają, że kolejnym etapem w rozwoju działalności jest ekspansja poza granice kraju. W związku z tym na początku 2016 r. w IDS-BUD SA został utworzony Pion Inwestycji Zagranicznych. Aktualnie spółka planuje ekspansję na rynki państw Europy Środkowo-Wschodniej, takich jak: Białoruś, Ukraina, Kazachstan, Gruzja, Litwa, Łotwa, Estonia, Bułgaria, Rumunia. W obszarze naszego zainteresowania znajdują się również Niemcy oraz kraje nad Zatoką Perską i z Bliskiego Wschodu, w szczególności: Iran, Kuwejt, Jordania, ZEA. Dlatego też prowadzimy intensywne działania w celu utworzenia naszych przedstawicielstw umożliwiających prowadzenie eksportu usług budowlanych. Rozpoczęliśmy również prace nad pozyskiwaniem finansowania inwestycji poza granicami Polski, jednak bez zdecydowanych działań polskich instytucji finansowych i ubezpieczeniowych w zakresie eksportu usług budowlanych ten kierunek rozwoju będzie bardzo trudny. Z dużym zadowoleniem i nadzieją słuchamy deklaracji płynących z Ministerstwa Rozwoju o pomocy dla polskich eksporterów robót budowlanych i mamy nadzieję, że deklaracje te poparte zostaną konkretnymi działaniami. Dodam, że na rynkach zagranicznych interesują nas przetargi i pozyskiwanie kontraktów z zakresu ochrony środowiska, budownictwa kubaturowego, energetyki oraz budownictwa paliwowego.

Czy wiesz, że...
IDS-BUD jest czołową polską firmą pełniącą funkcję generalnego wykonawcy inwestycji budowlanych. Każda inwestycja to indywidualne wyzwanie. „Bazujemy na nowoczesnych metodach zarządzania projektami. Szczególną wagę przykładamy do zagadnień związanych z finansowaniem i rozliczeniami inwestycji oraz do współpracy z inwestorem i instytucjami finansującymi – stwierdza Krzysztof Kilijański. – Dzięki zdobytemu doświadczeniu, styczności z często skomplikowanymi przedsięwzięciami, nabraliśmy pewności w działaniu poprzez stosowanie indywidualnych rozwiązań korzystnych dla użytkownika. Proces dostosowania do jego potrzeb polega głównie na określeniu celu, oczekiwań i możliwości. W tym zakresie wykonujemy: analizy przedprojektowe, optymalizację projektów technologicznych na etapie projektowym, badania specjalistyczne pozwalające na optymalizację procesu inwestycyjnego. Jesteśmy w stanie podjąć się każdego wyzwania w zakresie kompetencji i osiągnąć zamierzony cel”.

Planowana ekspansja to efekt realizacji dużych i ważnych z perspektywy Polski projektów. Największym z nich był terminal naftowy w Gdańsku. Proszę opowiedzieć o tej inwestycji.
 
Terminal naftowy w Gdańsku jest pierwszym tego typu obiektem w Polsce. Budowa była z całą pewnością wiodącym w ostatnim czasie przedsięwzięciem paliwowym w Polsce, miała na celu przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja została ukończona w rekordowym tempie 32 miesięcy, łącznie z przygotowaniem projektu, uzyskaniem pozwolenia na budowę i pozwoleniem na użytkowanie! Dokumentację projektową opracowała firma Gazoprojekt SA, zdecydowaną większość prac budowlanych wykonały polskie firmy.

Terminal naftowy w Gdańsku to w pełni funkcjonalny hub morski, przeznaczony do magazynowania i dystrybucji ropy naftowej, połączony rurociągami zewnętrznymi z pirsem paliwowym Naftoportu i z bazą manipulacyjną PERN-u w Górkach Zachodnich. W ramach pierwszego etapu budowy terminalu wykonano sześć stalowych, dwupłaszczowych, nadziemnych zbiorników na ropę naftową z dachami pływającymi, każdy o pojemności 62 500 m³. Wykonano również niezbędną infrastrukturę do obsługi terminalu, w tym pompownię ropy naftowej oraz system rurociągów technologicznych podziemnych i nadziemnych do transportu ropy wraz z urządzeniami i armaturą. W ramach inwestycji powstało ponad 9,7 km sieci, m.in. kanalizacji deszczowo-przemysłowej wyposażonej w separatory koalescencyjne i zbiorniki retencyjne, kanalizacji sanitarnej i wodociągowej. Terminal naftowy został również wyposażony w sieć hydrantową wodno-pianową w zakresie średnic DN710÷DN110 mm o długości całkowitej równej 5,5 km, na której zamontowano hydranty i wysokowydajne punkty poboru wody. Podstawowe zabezpieczenie przeciwpożarowe terminalu stanowi pompownia wodno-pianowa zintegrowana z czterema wolnostojącymi, naziemnymi zbiornikami wody przeciwpożarowej, każdy o pojemności 2 578 m³ oraz z ujęciem wody morskiej w postaci podwodnego kolektora ułożonego na dnie Zatoki Gdańskiej o średnicy DN1400.

Wykonano również szereg innych obiektów, w tym oczyszczalnię ścieków i instalacje pomocnicze. Stworzono system dróg wewnętrznych i zewnętrznych. W ramach inwestycji powstał również budynek administracyjno-techniczny z częścią socjalną i laboratorium. Wykonano niezbędne sieci i instalacje teletechniczne, telekomunikacyjne. Terminal naftowy w Gdańsku został wyposażony w system detekcji węglowodorów, w tym system wykrywania wycieków z rurociągów (LDS) oraz system sygnalizacji pożaru (SSP) i system wczesnego reagowania na zagrożenia pożarowe (SWR).
 
Jakie były poszczególne etapy realizacji tego kontraktu?
Budowa terminalu była procesem wieloetapowym, który wymagał od nas natychmiastowego działania i podejmowania kluczowych decyzji pod presją czasu. W całym procesie inwestycyjnym wyróżnić można kilka zasadniczych etapów. Pierwszym krokiem było opracowanie i uzgodnienie z inwestorem projektu podstawowego, przeprowadzenie analizy HAZOP, przygotowanie Zintegrowanego Systemu Zarządzania Inwestycją. Kolejna faza to przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej, uzyskanie wymaganych decyzji administracyjnych, w tym decyzji o pozwoleniu na budowę.

Następnie przystąpiliśmy do robót ziemnych i prac budowlano-montażowych. Po ich zakończeniu przeprowadzone zostały próby funkcjonalno-użytkowe i rozruch mechaniczny terminalu. Kolejnym etapem było uzyskanie pozwolenia na użytkowanie obiektu i przeprowadzenie rozruchu technologicznego. Aktualnie realizujemy ostatnią fazę inwestycji, która polega na uczestniczeniu we wstępnej eksploatacji TNG.
 
Co stanowiło największą przeszkodę w trakcie prac?
Budowa terminalu była dużym przedsięwzięciem pod względem logistycznym, technologicznym i organizacyjnym. W trakcie całej budowy pracowało ponad 1 100 osób, a najwyższe zatrudnienie – na przełomie sierpnia i września 2014 r. – wynosiło ponad 550 osób. Największym wyzwaniem było terminowe ukończenie inwestycji. Realizowane obiekty musiały spełniać wymagania jakościowe zawarte w dokumentacji, a ich wykonanie musiało się mieścić w ramach czasowych określonych przez harmonogram robót. Dobra znajomość rynku budowlanego, najnowszych technologii, wysoka jakość prac i olbrzymie zaangażowanie na każdym etapie procesu budowlanego miały wpływ na końcowy wynik prac. Na usprawnienie prac znacząco wpłynęła również współpraca z zaufanymi dostawcami oraz wykwalifikowana kadra specjalistów z różnych branż, którzy wcześniej uczestniczyli w realizacji tak skomplikowanych obiektów. Na końcowy sukces wpłynęła również dobra współpraca z inwestorem – firmą PERN SA.
 
Projekt budowy terminalu był zadaniem niezwykle złożonym technologicznie. Jakie w związku z tym zastosowali państwo technologie, które są innowacyjne, ekologiczne? Jakie były najciekawsze rozwiązania w tym zakresie?
W obecnych czasach zwraca się uwagę na ekologię i stosowanie nowoczesnych technologii, co – trzeba powiedzieć jasno – jest słusznym kierunkiem. W wypadku budowy terminalu te aspekty są szczególnie ważne, ponieważ ewentualne awarie mogłyby znaczącą wpłynąć na środowisko. Należy pamiętać, że teren przeznaczony pod terminal leży bezpośrednio na zachodnim brzegu Zatoki Gdańskiej i dlatego konieczne było zastosowanie rozwiązań, które uniemożliwiają przedostanie się ropy poza instalację. Dlatego też zbiorniki na ropę zostały wyposażone w układ pomiaru temperatury i gęstości ropy, system kontroli poziomu napełnienia, stały monitoring stężeń węglowodorów w przestrzeni międzypłaszczowej i pod dnem zbiornika. Najważniejsze zabezpieczenia były dublowane lub nawet potrajane, a wszystko po to, by mieć gwarancję niezawodności systemu.

Warto dodać, że w trakcie realizacji prac projektowych braliśmy czynny udział w optymalizacji wyboru odpowiednich rozwiązań, następnie zaś sprawowaliśmy generalny nadzór nad prawidłowością zastosowanych materiałów i jakością wykonywanych prac. Pracownicy IDS-BUD SA przeprowadzali kontrolę już na etapie produkcji poszczególnych elementów w fabrykach w Polsce i za granicą.
 
Budowa terminalu naftowego w Gdańsku została zakończona w kwietniu. Jakie znaczenie dla IDS-BUD ma ta inwestycja?
Realizacja Terminalu naftowego w Gdańsku to dla firmy IDS-BUD SA duży krok naprzód, przede wszystkim pod względem możliwości w sektorze budownictwa paliwowego. Za sprawą tej inwestycji zyskaliśmy wiedzę, która z pewnością otwiera nam możliwości realizacji większych projektów. Współpraca z tak wymagającym i profesjonalnym inwestorem, jakim jest PERN SA, pozwoliła nam na zdobycie doświadczenia w zakresie optymalizacji jakości, terminowości oraz kosztów prowadzonych prac.
 
Co również bardzo ważne, duże doświadczenie i bezcenną wiedzę zyskali pracownicy firmy.
Na pewno. Pragnę podkreślić, że pracownicy IDS-BUD SA posiadają stosowne uprawniania, doskonale znają prawo budowlane i nowoczesne metody zarządzania projektami. Cechują ich: duże doświadczenie, komunikatywność, determinacja i nastawienie na sukces oraz ciągła chęć rozwoju. Te atrybuty są naszym atutem, pozwalają na realizację przedsięwzięć i podejmowanie nowych wyzwań.

Firmę tworzą jej pracownicy. Posiadamy odpowiedni potencjał ludzki, zgrany zespół, doświadczenie, czego efektem jest zaangażowanie pracowników w każdy element realizacji kolejnych projektów. Świetni partnerzy biznesowi, sprawdzeni podwykonawcy, dostawcy, projektanci – to z pewnością nas wyróżnia. Dzięki nim możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Jeśli chodzi o strategię działania, to staramy się wdrażać nowatorskie rozwiązania podparte doświadczeniem i wiedzą naszych pracowników. Mottem firmy IDS-BUD SA jest „Innowacyjność, doświadczenie i sukces w budownictwie”. To umożliwia rozwój.

Czy wiesz, że...
Dzięki budowie terminalu w Gdańsku IDS-BUD zyskał nie tylko ważny atut ułatwiający pozyskiwanie dużych zleceń, lecz także nowe kompetencje dające kolejne możliwości rozwojowe. „Takie inwestycje nie są realizowane codzienne i niewątpliwie stanowią wyzwanie dla wykonawcy. W trakcie tego przedsięwzięcia nawiązaliśmy rzetelne relacje biznesowe z firmami takimi jak: Vahostav-PL sp. z o.o., Vahostav-SK a.s., PSJ Hydrotranzit a.s., Altis-Holding, z którymi wspólnie realizowaliśmy projekt. Współpracowaliśmy także z najlepszymi dostawcami na rynku europejskim. Mamy nadzieję, że wspólny sukces zaowocuje długotrwałą współpracą i lepszym świadczeniem usług przez naszą firmę – argumentuje Krzysztof Kilijański. – Zyskaliśmy nowe kompetencje w zakresie projektowania, budowy i rozruchu dużych obiektów przemysłowych. Sprawdziliśmy swoje umiejętności w zakresie skutecznego zarządzania skomplikowanymi projektami wymagającymi wiedzy eksperckiej z zakresu szeroko pojętego budownictwa”.