Dodatkowy 1% mocy dla polskich elektrowni od Clyde Bergemann

|

Firma Clyde Bergemann Polska od 1993 r. przeszła ewolucję, od przedstawicielstwa handlowego, po samodzielną specjalistyczną firmę inżynierską, która opracowuje własne rozwiązania technologiczne.

Parter niewielkiego biurowca na obrzeżach Tychów. Na powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych, przy swoich biurkach krząta się spokojnie kilku pracowników. Jeden z nich prowadzi mnie do oddzielonego częściowo przeszkloną ścianką biura dyrektora generalnego. Można odnieść wrażenie, że spokój, jaki panuje w biurze Clyde Bergemann Polska najlepiej opisuje stabilną sytuację firmy. Jej dyrektor generalny, Piotr Zarmutek przewiduje, że w kolejnych latach firmę czeka międzynarodowy rozwój.
Na początku marca, zarząd wywodzącej się z Glasgow firmy Clyde Bergemann Power Group, powierzył swojej Polskiej spółce-córce zadanie rozwoju biznesu w  zakresie działalności posprzedażowej (serwis, części zamienne) urządzeń i instalacji zbudowanych przez firmy z Grupy Clyde Bergemann na terenie państw byłego bloku wschodniego. Tyska spółka reprezentuje więc interesy wchodzących w skład Grupy firm nie tylko w naszym kraju, ale także na Słowacji, w Czechach, na Węgrzech, w Bułgarii, Rumunii i na Litwie. Oznacza to dla nas nie tylko, że zostaliśmy docenieni przez zarząd Grupy, ale też, że wchodzimy w okres rozwoju, szczególnie działu serwisu. Rynki tych państw mają  bowiem w dłuższej perspektywie duży potencjał – mówi Piotr Zarmutek.

Czyszczenie to nie luksus

Z analiz opłacalności instalacji do czyszczenia kotłów energetycznych wynika, że dzięki ich zastosowaniu można podnieść sprawność kotła energetycznego o około jeden procent. Niewiele? W skali z jaką mamy do czynienia, w przypadku urządzeń służących do produkcji energii, jest to bardzo duża oszczędność. Na dowód wystarczy powiedzieć, że inwestycja, jaką jest montaż systemu, zwraca się już po około roku. O tym, jak znaczący jest to procent może też świadczyć zainteresowanie produktami i usługami Clyde Bergemann Polska, a także fakt, że spółka współpracuje już praktycznie ze wszystkimi liczącymi się zakładami, działającymi w obszarze produkcji energii w naszym kraju. – Czyszczenie instalacji energetycznych w celu usprawnienia ich działania nie jest już luksusem, ale koniecznością która znajduje uzasadnienie nie tylko pod względami ekonomicznymi, ale także ekologicznymi – mówi dyrektor Piotr Zarmutek. Czyszczenie podnosi sprawność kotła (zwiększa się skuteczność przepływu ciepła), a dzięki temu spalane jest mniej paliwa.

Clyde Bergemann Polska wchodzi w skład Clyde Bergemann Power Group (CBPG), grupy energetycznej zrzeszającej na całym świecie specjalistyczne firmy inżynierskie, produkcyjne oraz handlowe, działające w obszarze usług i dostaw dla przemysłu energetycznego. Działalność Polskiej spółki nie ogranicza się jednak do sprzedaży na naszym rynku produktów firm działających w CBPG. Kluczem do sukcesu jest fakt, że od 1993 r., kiedy zaistniała po raz pierwszy na rynku polskim, niezależnie działająca spółka rozwinęła się z firmy działającej jako klasyczne przedstawicielstwo handlowe, w samodzielną firmę inżynierską, która nie tylko sprzedaje systemy i urządzenia, które oferują firmy wchodzące w skład Grupy, ale która także wdraża je od początku do końca, przystosowując do wymogów i konkretnych potrzeb każdego z klientów.
Międzynarodowa, działająca na rynkach całego świata Grupa oferuje sześć głównych grup urządzeń.
Pierwsza, to urządzenia i systemy do czyszczenia kotłów energetycznych i instalacji technologicznych. Odbiorcami obejmujących wąską specjalizację produktów są firmy działające w przemyśle energetycznym, hutniczym, petrochemicznym, celulozowo-papierniczym, a także cukrowniczym.
Druga grupa, to urządzenia i instalacje do transportu popiołów, żużli i innych materiałów sypkich, występujących w procesie wytwarzania energii.
Trzecia grupa to urządzenia i instalacje do czyszczenia spalin, które mają za zadanie przede wszystkim redukcję emisji gazów szkodliwych dla środowiska.
Czwarta, to urządzenia i systemy do optymalizacji procesów spalania kotłów sodowych (specjalistyczne kotły wykorzystywane w przemyśle celulozowym i papierniczym), oraz osprzęt do tych kotłów.
Piąta grupa, to wysokowydajne podgrzewacze wody, stosowane w przemyśle energetycznym i petrochemicznym.
I wreszcie szósta grupa to wysokospecjalistyczne układy do wyprowadzania, rozprowadzania i kierowania spalin kotłowych ze szczególnym uwzględnieniem spalin powstałych przy spalaniu paliw gazowych.

Clyde Bergemann Polska oferuje wszystkie te produkty i systemy, ze szczególnym uwzględnieniem produktów z dwóch pierwszych grup.
– Dzięki temu, że firma działa w niszy rynkowej związanej z tak wąską specjalizacją, udało nam się szybko zająć czołową pozycję na polskim rynku. W tej chwili jesteśmy tu jednym z dwóch liczących się graczy – mówi Piotr Zarmutek.

Instalacje szyte na miarę

– Na fakt, że jesteśmy rozpoznawalni na rynku Polskim wpływa także to, że bardzo wcześnie zaczęliśmy na nim funkcjonować, a także to, że w Polsce istnieje duży potencjał dla naszych urządzeń, bo przemysł energetyczny oparty jest przede wszystkim na węglu kamiennym i brunatnym – wyjaśnia dyrektor Zarmutek.

Jak wspomnieliśmy, marka Clyde Bergemann pojawiła się w Polsce w 1993 r.,
pierwotnie jako przedstawicielstwo Clyde Blowers PLC. Istotna zmiana nastąpiła w 2000 roku, kiedy to wyodrębniła się Clyde Bergemann Polska sp. z o.o. W 2000 roku nastąpił więc przede wszystkim przełom w sposobie podejścia do klienta.
– Wychodząc naprzeciw rynkowi zwiększyliśmy zakres naszych działań. Zaczęliśmy zajmować się już nie tylko sprzedażą i dostarczaniem urządzeń, ale także ich montażem pod indywidualne potrzeby klientów, a później także serwisem urządzeń i instalacji  – opowiada Piotr Zarmutek.

Strategia przyniosła bardzo wymierny efekt: od 2000 r. do dziś liczba działań operacyjnych firmy uległa ogromnemu zwiększeniu.

Rozwój dzięki koniunkturze

Najdynamiczniejszy okres rozwoju Clyde Bergemann Polska nastąpił po 2005 r. Firmy związane z branżą energetyczną, rozpoczęły wtedy znaczące inwestycje w modernizacje i podnoszenie sprawności istniejących już instalacji i urządzeń.
Jak opowiada dyrektor Zarmutek, rozwój firmy następował także dzięki ścisłej współpracy z klientami
– firmami energetycznymi, elektrowniami i elektrociepłowniami, dostawcami i producentami kotłów energetycznych, które zamawiały urządzenia Grupy
Clyde Bergemann.
– Wiedzę inżynierską nabywaliśmy już od 1993 r., dzięki ścisłej współpracy z klientami w firmie pojawił się unikalny know  how. Szybko zorientowaliśmy się, że większy biznes niż na samej sprzedaży, można zrobić na budowie całych instalacji – mówi Piotr Zarmutek. Tak zrodził się pomysł, którego efektem jest fakt, że dziś tyska firma jest w stanie wykonać system do czyszczenia kotłów „pod klucz“, włącznie ze skomplikowanymi przeróbkami ich części ciśnieniowej oraz centralnymi systemami sterowania, w zależności od tego, czego potrzebuje konkretny klient.

Kadrę Clyde Bergemann Polska tworzą w 90 procentach inżynierowie i specjaliści w obszarze techniki i technologii energetycznych. Jak wyjaśnia Piotr Zarmutek, specjalistyczne wykształcenie jest niezbędne, by działać w tak wąskiej dziedzinie. Przy realizacji kontraktów „pod klucz”, Clyde Bergemann Polska współpracuje z biurami projektowymi i renomowanymi firmami, które zajmują się montażem kotłów i instalacji energetycznych.
Koniunktura na rozwiązania, które oferują firmy z Grupy Clyde Bergemann w Polsce zaczęła się pojawiać w latach 90. Wcześniej, elektrownie i elektrociepłownie nie były przesadnie zainteresowane poprawianiem wydajności swoich instalacji, także normy związane z ich stanem technicznym, nie były tak wysokie jak dziś. W warunkach gospodarki rynkowej dużo większego znaczenia nabrały czynniki ekonomiczne i ekologiczne. Doprowadziło to do tego, że elektrownie zaczęły używać niskiej jakości węgli opałowych, w celu obniżenia kosztów oraz ze względów ekologicznych rozpoczęły współspalanie biomasy. Efektem obu tych zjawisk jest to, że kotły używane do produkcji energii szybciej i intensywniej ulegają zabrudzeniu, a tym samym obniża się ich sprawność. Urządzenia Grupy Clyde Bergemann pozwalają utrzymywać wysoką sprawność kotłów energetycznych. Proekologiczne tendencje i normy, jakie narzuca np. prawo Unii Europejskiej powoduje, że elektrownie stale zwiększają udział biomasy w procesie wytwarzania energii. Równie ważnym – bo rozwijającym się obszarem, w którym będą wykorzystywane urządzenia Clyde Bergemann Polska są spalarnie odpadów komunalnych. Obecnie w Polsce funkcjonuje jedna, duża spalarnia tego typu – w Warszawie. Budowę podobnych zakładów mają jednak w planach samorządy wielu regionów Polski.

– Oczywiście kotły energetyczne bez czyszczenia też jakoś sobie mogą dawać radę. Jeśli w budżecie danego zakładu są bardziej pilne i niezbędne inwestycje, jak np. remonty samych kotłów, to montaż urządzeń czyszczących może poczekać, tym niemniej kiedy firma myśli o wydłużeniu czasu działania i podniesieniu sprawności kotłów i instalacji, ich czyszczenie jest jednym z pierwszych i najważniejszych kroków, jakie może podjąć w kierunku osiągnięcia tego celu – mówi dyrektor Clyde Bergemann Polska. Dodaje, że wraz z rozwojem proekologicznych technologii urządzenia czyszczące stają się coraz bardziej podstawowym wyposażeniem w procesie wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej.

Dobry czas dla innowacji

Przyszłość i rozwój firmy, szefowie Clyde Bergemann wiążą jednak głównie z rozwojem inteligentnych systemów sterowania, które w sposób optymalny podnoszą sprawność kotłów energetycznych, poprzez pełną automatyzację procesów czyszczenia.

– W tej chwili to człowiek decyduje kiedy rozpocząć sekwencję czyszczenia. Przyszłość, to systemy, które są oparte na specjalnych czujnikach, mierzących stopień zabrudzenia powierzchni grzewczych i uruchamiające w stosownym czasie oraz w selektywny sposób urządzenia czyszczące, wchodzące w skład całej instalacji. Dzięki temu, czyszczenie jest bardziej efektywne z punktu widzenia sprawności kotła – mówi Piotr Zarmutek.

To najnowsze stosowane na świecie technologie. Mamy nadzieję, że znajdą też wielu nabywców w Polsce – mówi
– dyrektor Zarmutek.

Transport „suchy” materiałów sypkich

Osobnym obszarem, w którym specjalizuje się Clyde Bergemann Polska jest transport pneumatyczny popiołów, żużli oraz innych materiałów sypkich stosowanych w procesach wytwarzania energii. To nasza druga podstawowa gałąź. Może nie tak niszowa, jak systemy do czyszczenia kotłów i instalacji, ale dzięki wysokiej jakości i nowoczesnym technologiom jakie oferujemy, zajmujemy renomowaną pozycję, także w tej dziedzinie – mówi dyrektor Zarmutek. Jednym z najnowszych rozwiązań, które Clyde Bergemann propaguje, jest system do „suchego“ odbioru żużli dennych, który w przyszłości będzie zastępował tradycyjne wkłady „mokre” stosowane obecnie, a wymagające znacznych ilości wody. Systemy „suche” będą znajdowały swoje zastosowanie zwłaszcza w nowo budowanych jednostkach energetycznych dużych mocy, opartych o wysokosprawne technologie spalania.
Kompleksowość jako strategia

Strategicznym celem tyskiej firmy jest oferowanie na rynku polskim całego portfolio produktów firm z grupy Clyde Bergemann. Oprócz opisanych powyżej, także m.in. instalacji do oczyszczania spalin, czy podgrzewania wody. W tym celu tyska spółka ściśle współpracuje z firmami, wchodzącymi w skład Clyde Bergemann Power Group na całym świecie. Filozofia firmy, która polega na przekazywaniu kompetencji, pozwala nam na dużą samodzielność w prowadzeniu operacji biznesowych. Sami opracowujemy koncepcje rozwoju i dopasowujemy nasze działania do rynków na których działamy. Jednym ze strategicznych kierunków będzie w tej chwili z pewnością rozwinięcie działalności na nowych rynkach (wymienionych powyżej).
– Nawiązaliśmy już pierwsze strategiczne kontakty. Sytuacja wygląda obiecująco – przyznaje dyrektor Zarmutek. Przystąpienie nowych krajów, jak Rumunia, czy Bułgaria, do struktur UE sprawia, że także tam przemysł energetyczny zaczyna przechodzić proces prywatyzacji, a to daje pole do działania firmom, działającym w specjalistycznych obszarach, takich jak Clyde Bergemann.