Biuro Projektów Radia i Telewizji Protel

|

Od 50 lat Biuro Projektów Radia i Telewizji „Protel” tworzy projekty wszelkiego typu obiektów nadawczych i studyjnych dla telekomunikacji oraz radia i telewizji. Od niedawna, korzystając ze swego doświadczenia, firma jest obecna w sektorze rynku związanym z energią odnawialną.

Na pytania dotyczące historii firmy, profilu działalności, produktach i ewolucji firmy odpowiada Jacek Gajda, prezes Biura Projektów Radia i Telewizji „Protel”.

Firma Protel liczy sobie już 50 lat – proszę wymienić kilka momentów, które miały największy wpływ na obecny kształt przedsiębiorstwa.

Historia firmy wiązała się z budową bazy radiowo-telewizyjnej w powojennej Polsce. Ze względu na ogromne potrzeby w tym zakresie, nasza firma (wtedy oczywiście przedsiębiorstwo Państwowe) szybko rosła i w okresie realizacji największych zadań (w tym projektowanie Centrum Radiowo Telewizyjnego przy ul. Woronicza w Warszawie) liczyła ponad 200 osób w centrali w Warszawie, ok. 120 osób w filii w Gdańsku i ok. 40 osób w pracowni projektowej w Katowicach. Największy wpływ na obecny kształt firmy miały wydarzenia lat 90 i przeprowadzona wtedy (w 1997 roku) prywatyzacja firmy. Dostosowanie firmy do nowych warunków działania trwało kilka lat i wiązało się z dużą redukcją zatrudnienia. Na szczęście, udało nam się uniknąć zwolnień grupowych, a cały proces odbył się bez napięć, z którymi musiało sobie poradzić wiele innych firm.

Na czym skupiała się Państwa działalność od najwcześniejszych lat?

Biuro tradycyjnie zajmowało się i zajmuje dwoma dziedzinami projektowania.
Pierwszy z nich to technika studyjna – projektowanie pomieszczeń i całych obiektów dla technik radiowo-telewizyjnych, takich jak studia, reżysernie, montażownie itp. (w zeszłym roku zaprojektowaliśmy dostosowanie istniejącego budynku do potrzeb TVN Warszawa)

Druga dziedzina to technika nadawcza – projektowanie konstrukcji dla instalacji systemów telekomunikacyjnych oraz całych obiektów nadawczych takich jak Radiowo-Telewizyjne Ośrodki Nadawcze oraz Stacje Bazowe Telefonii Komórkowej (największy pojedynczy projekt w ostatnich latach to długofalowy Ośrodek nadawczy P.R. S.A. w Solcu Kujawskim, a największy ilościowo to ok. 1500 wież dla operatora telefonii komórkowej PTK Centertel z grupy Orange). Jeśli chodzi o drugą część to związana była ona zawsze z projektowaniem konstrukcji wysokościowych; wież i masztów różnego typu i różnej wysokości.

Czy był okres, w którym jedna z dziedzin projektowania doznała przyspieszenia?

Punktem przełomowym, był start telefonii komórkowej w Polsce w 1992 roku. Od tego czasu systematycznie rósł udział projektów obiektów wysokościowych w naszych pracach. Apogeum tego wzrostu miało miejsce w latach 2000-2001. Niestety później, ze względu na osiągnięcie prawie całkowitego „pokrycia” kraju siecią telefonii komórkowej, ilość zamówień zaczęła spadać.

Większość Państwa projektów dotyczy obiektów telekomunikacyjnych. Ile ich już wykonaliście?

Jeżeli chodzi o ilość projektów to szacujemy, że wg naszych projektów wybudowanych zostało ponad 2000 obiektów wysokościowych. W większości są to wieże telefonii komórkowej o wysokości od 40 do 60 m, ale również są tu wieże o wysokości ponad 100 m i maszty o wysokości ok. 250 m. Na razie większość naszych projektów to wciąż obiekty telekomunikacyjne, które stanowią ok. 65 % produkcji. Ostatnio coraz więcej miejsca w naszej produkcji stanowią farmy wiatrowe. W różnym zakresie uczestniczyliśmy w projektowaniu już ponad 10 farm wiatrowych.

Jak to się stało, że zaczęliście tworzyć projekty dla farm wiatrowych?

Nasze doświadczenie mogło zostać wykorzystane bezpośrednio przy projektach masztów do pomiarów meteorologicznych na farmach wiatrowych gdyż maszty telekomunikacyjne nie różnią się właściwie niczym od masztów meteorologicznych (może z wyjątkiem ilości aparatury, umieszczanej na nich w jednym i w drugim przypadku, która dla obiektów telekomunikacyjnych jest oczywiście nieporównywalnie większa).

Już kilka typów masztów o wysokościach 60, 80 i 100 mnpt znalazło zastosowanie na farmach naszych klientów. Szczególnie polecamy je dla III-ciej strefy wiatrowej, gdzie nie wszystkie inne konstrukcje mogą zostać zastosowane.

Jeżeli chodzi o fundamenty pod słupy turbin wiatrowych, można powiedzieć, że znowu pomogło nam doświadczenie zdobyte wcześniej. Jeden z zaprojektowanych przez nas typów wież, to tzw. wieże głowicowe (góra takiej wieży pokazana jest na na zdjęciu tytułowym publikacji). Mówiąc z pewnym przymrużeniem oka, są to takie wiatraki tylko bez śmigieł.

Tak więc, przejście do projektowania fundamentów dla różnego typu słupów turbin wiatrowych było procesem w dużym stopniu naturalnym.

W naszym portfelu mamy opracowania dla turbin o wysokości 80 i 100mnpt, w tym również dla III-ciej strefy wiatrowej. Fundamenty opracowywane w naszym Biurze cechuje oszczędność materiału oraz duża precyzja opracowywania dokumentacji projektowej, dzięki czemu są one dość  łatwe realizacyjnie.

Czy planujecie, w związku z tym zmienić profil swojego projektowania?

Nie planujemy zmiany profilu działalności firmy gdyż mamy świetne produkty dla telekomunikacji:
Są to trzy systemy wież stalowych dla różnych wysokości i obciążeń systemami telekomunikacyjnymi:
– wieże lekkie typu TPL o wysokości do 48 mnpt i przeznaczone dla pierwszej strefy wiatrowej,
– wieże średnie typu TP o wysokości do 70 mnpt oraz wieże ciężkie o wysokości do 125 mnpt.
Każda z tych wież ma swoje warianty w zależności od obciążeń antenami i aparaturą oraz strefy wiatrowej w jakiej ma funkcjonować.

Chcielibyśmy jednak zwiększyć zdecydowanie udział tej części projektowania, która związana jest z farmami wiatrowymi. Jest to obecnie najszybciej rozwijającą się dziedzina w naszej firmie i mamy nadzieję, że wkrótce będzie stanowić istotną część naszej produkcji.

Proszę powiedzieć ilu pracowników zatrudniacie i jakiego typu są to specjaliści?

Nasze Biuro zatrudnia 20 pracowników. W większości są to inżynierowie – projektanci lub asystenci w dziedzinach: konstrukcje budowlane, architektura, instalacje elektroenergetyczne oraz inżynierowie z zakresu technologii telekomunikacyjnej.

Czy Państwa firma odczuła w jakimś stopniu spowolnienie gospodarcze?

Wyniki finansowe naszej firmy w ostatnich dwóch latach są bardzo dobre i kryzys światowy dotknął nas w niewielkim stopniu. Wynika to przede wszystkim z faktu, że firma nasza jest dość wąsko specjalizowana a w segmencie telekomunikacyjnym spowolnienie gospodarcze wydaje się stosunkowo niewielkie. W energetyce wiatrowej o spowolnieniu nie może być mowy choćby ze względu na konieczność wypełnienia Dyrektyw Unijnych w zakresie energii odnawialnej.

Jak wygląda inwestowanie w firmie zajmującej się projektowaniem?

Ze względu na fakt, że podstawowym produktem wytwarzanym w naszej firmie jest myśl techniczna, musimy inwestować przede wszystkim w naszych pracowników. Staramy się szkolić ich w taki sposób, aby mieli dostęp do najnowszej wiedzy w dziedzinach, którymi się zajmujemy.
Druga część inwestycji to inwestycje w narzędzia pracy dla naszych inżynierów. Jest to proces właściwie ciągły i wiąże się z koniecznością inwestowania praktycznie na bieżąco w oprogramowanie do wspomagana projektowania oraz komputery i urządzenia peryferyjne takie jak plotery, drukarki a w ostatnim czasie w rozbudowę serwera, co podyktowane jest koniecznością obrabiania i magazynowania coraz większej ilości danych oraz zapewnienia bezpieczeństwa ich przechowywania.

Co można uznać za największy sukces Pana firmy?

Jesteśmy firmą cenioną za fachowość oraz za najwyższej klasy produkty, które w wielu przypadkach można uznać za najlepsze w swojej klasie (np. typoszereg wież TP dedykowanych do telefonii komórkowej), tak więc za największy sukces uważam fakt, że mimo ogromnej konkurencji na rynku, gdzie pracujemy, udało nam się osiągnąć stabilną pozycję oraz wysokie oceny za fachowość ze strony odbiorców naszych projektów. Zadowolenie naszych klientów jest najważniejszym celem naszej pracy i jak dotychczas udaje nam się to osiągnąć.