https://pl3a.mitsubishielectric.com/

Kwestia automatyzacji jest bardzo zróżnicowana w poszczególnych gałęziach przemysłu. Od kilku lat dostrzec można wzmożone inwestycje w automatyzację w przemyśle maszynowym. Za przykład niech posłuży wiele linii montażowych produktów AGD, RTV czy podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego. Bez szeroko zautomatyzowanej i zrobotyzowanej produkcji wspartej logistyką nie jest możliwe osiąganie przewagi konkurencyjnej. Zakład Przemysłowych Systemów Automatyki działa na tym rynku od dziewięciu lat. Choć przedsiębiorstwo jest młode, to już dziś warto przyjrzeć się jego działalność. Magazyn „Polski Przemysł” odwiedził firmę z Ostrowa Wielkopolskiego. O automatyzacji rozmawialiśmy z jej prezesem – Jerzym Bugajem.

Choć firma działa od dziewięciu lat, to trzon kadry stanowią specjaliści funkcjonujący na rynku automatyki od ponad 30 lat, a pierwsze swoje kroki w pracy rozpoczynali w firmie ZAP Ostrów Wielkopolski, która w latach 80. zatrudniała około 3,5 tys. pracowników. „Niewątpliwie największym naszym sukcesem jest to, że w ciągu tych dziewięciu lat udało nam się zbudować bardzo dobry i zgrany zespół – mówi prezes Jerzy Bugaj. – W firmie panuje atmosfera współpracy, młodsi pracownicy w razie kłopotów zawsze mogą liczyć na wsparcie bardziej doświadczonych kolegów, problemy rozwiązywane są zespołowo. Stawiamy na interdyscyplinarny model realizacji zadań. Dobra atmosfera jest jednym z czynników wpływających na stabilność naszej kadry”.

Kolejnym sukcesem firmy jest to, że udało jej się zbudować markę rozpoznawalną na rynku. Firma jest znana z dobrej jakości pracy i z rzeczowego współdziałania z inwestorami i kooperantami. To wszystko przekłada się z kolei na sukces finansowy. Każdy rok istnienia firmy przynosił wzrost sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego. Na przykład rok 2013 zamknął się mniej więcej 50-proc. wzrostem w stosunku do roku 2012. „W każdym roku z tych 9 lat odnotowaliśmy zysk pozwalający na stopniowe budowanie kapitału firmy” – mówi Jerzy Bugaj.

Pytamy również o porażki. „Powiem szczerze – pada odpowiedź – że parę rzeczy mogło pójść lepiej, ale trudno tu mówić o porażkach”.

Celem Zakładu Przemysłowych Systemów Automatyki (ZPSA) jest ciągły zrównoważony rozwój oraz poszerzanie oferty o nowe rozwiązania w zakresie układów automatyki, pozwalające na realizację większych i coraz bardziej ambitnych zadań. „Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, to planujemy zmianę siedziby firmy. Obecnie dzierżawimy powierzchnię i co jakiś czas pojawia się problem braku miejsca. Przeniesienie firmy do własnej siedziby o znacznie zwiększonym metrażu pozwoli nam na podniesienie komfortu pracy i dalszy rozwój” – opowiada Jerzy Bugaj.

zpsa3_PP_25

Działalność
Firma działa w wielu branżach. Warunkiem jest dostęp do technologii, czyli przedmiotu automatyzacji. „Z uwagi na to, że od wielu lat współpracujemy z firmami budującymi kotły, instalacje oczyszczania spalin oraz projektującymi układy hydrauliczne dla energetyki cieplnej, to ta branża u nas dominuje” – mówi Jerzy Bugaj.

Z czasem uzyskane referencje oraz wykonane aplikacje dla około 200 jednostek kotłowych spowodowały, że na rynku ZPSA postrzegany jest jako firma specjalizująca się w automatyce kotłowej. Są to kotły węglowe i gazowe dostarczane dla ciepłowni i elektrociepłowni. W ostatnich latach, ze względu na potrzebę dostosowania się tych przedsiębiorstw do wymagań środowiskowych, ZPSA wyspecjalizował się również w automatyzacji procesów odpylania spalin.

Kiedy firma staje przed wyzwaniem zaprojektowania, wytworzenia, montażu i testu danego projektu, jej struktura pozwala w całości samodzielnie zrealizować powierzone inwestycje. Organizacyjnie firma podzielona jest na działy: projektowy, montażu i rozruchu oraz oprogramowania i uruchomienia. W dużym skrócie proces realizacji rozpoczyna się w dziale projektowym. W zależności od wielkości zadania realizuje go jedna lub więcej osób. Zawsze określana jest osoba prowadząca projekt, odpowiedzialna za terminy i uzgodnienia z inwestorem oraz jednostkami Urzędu Dozoru Technicznego. Projekt realizuje się, korzystając z oprogramowania CAD, głównie EPLAN Electric. Po uzgodnieniach i wykonaniu projektu jest on przekazywany do działu montażu, który pod nadzorem projektowym wykonuje montaż jednostek kompletacyjnych. Po zmontowaniu przechodzą one testy fabryczne. Jeśli wypadną pozytywnie, wysyłane są na obiekt, gdzie wyznaczone zespoły prowadzą montaż. Kolejnym etapem jest rozruch i uruchomienie instalacji, za co odpowiada grupa rozruchowa z udziałem programistów i technologów. Przekazanie instalacji do ruchu odbywa się po szkoleniach załogi i ich udziale w pierwszym uruchomieniu.

zpsa4_PP_25

Firmy inwestują w automatyzację
Kwestia automatyzacji jest bardzo zróżnicowana w poszczególnych gałęziach przemysłu. Od kilku lat dostrzec można wzmożone inwestycje w automatyzację w przemyśle maszynowym. Za przykład niech posłuży wiele linii montażowych produktów AGD, RTV czy podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego. Bez szeroko zautomatyzowanej i zrobotyzowanej produkcji wspartej logistyką nie jest możliwe osiąganie przewagi konkurencyjnej. „Myślę, że jeśli chodzi o automatykę procesową, np. w ciepłownictwie, nie jest ona już wyłącznie kwestią chęci, ale również możliwości finansowych inwestorów, przynajmniej w naszym otoczeniu rynkowym – mówi Jerzy Bugaj. – Potrzeby automatyzacji procesów produkcyjnych nikt już raczej nie podważa, aczkolwiek i od tej reguły są wyjątki. Coś nowego, bardziej zaawansowanego często stanowi problem, zakłóca stary porządek i wymaga adaptacji. Inną sprawą jest to, że nowoczesna automatyka posiadająca narzędzia do analiz prowadzonego procesu wymaga wykwalifikowanej i co ważne chętnej do pracy obsługi, a i z tym jest czasami problem. Pozytywne jest jednak to, że z czasem użytkownicy takich systemów dostrzegają ich zalety i możliwości, a w końcu przekonują się o słuszności ich implementacji. Można więc rzec, że w obecnych czasach bez automatyzacji ani rusz”.

Automatyka musi być wszechobecna
Praktycznie każdy produkt przemysłu powstaje z mniejszym lub większym udziałem automatyki. Jej ważnym elementem są szafy sterownicze. ZPSA jest również ich producentem. Szafy sterownicze stanowią zawsze serce systemów produkcyjnych, ponieważ zawierają sterowniki PLC oraz panele operatorskie stanowiące interfejs obsługowy. „Przez te kilka lat działalności udało nam się dostarczyć klientom kilkaset szaf sterowniczych. Zawsze stawialiśmy na estetykę wykonania oraz ergonomię – mówi prezes Bugaj. – To, że urządzenie jest dedykowane dla przemysłu, nie oznacza, że nie może być estetyczne i łatwe w obsłudze”.

zpsa2_PP_25

Wieloletnie doświadczenie w branży energetyki cieplnej powoduje, że ta gałąź przemysłu jest podstawowym kierunkiem rozwoju firmy. Jednak ogromną satysfakcję przynoszą firmie projekty autorskie, tworzone od podstaw według własnych koncepcji. Do takich zadań należą często projekty realizowane dla zakładów produkcyjnych, przemysłu maszynowego, motoryzacyjnego, spożywczego i wielu innych, które za każdym razem stanowią nowe wyzwanie. Takie systemy pozwalają kadrze na ciągły rozwój i poszukiwanie nowych rozwiązań optymalizujących procesy przemysłowe.

A czym powinien wyróżniać się przykładowy system automatyki? „Myślę, że każdy system automatyki powinien z definicji wprowadzać powtarzalność procesów oraz eliminować błędy popełniane przez człowieka. Automatyzacja zmierza również do zwiększenia efektywności produkcji i jej elastyczności. Integracja urządzeń pozwala na ciągły monitoring procesów oraz ich analizę, a to z kolei umożliwia podejmowanie działań optymalizacyjnych, wpływających na zmniejszenie kosztów oraz ograniczanie czynności niebudujących wartości dla klienta. Taki kierunek, obierany coraz częściej przez nowoczesne przedsiębiorstwa, jest jak najbardziej zgodny z koncepcją lean manufacturing, czyli szczupłego wytwarzania” – opowiada Jerzy Bugaj.

Automatyzacja a oszczędność energii
Automatyzacja wiąże się z poborem energii. Często zdarza się, że jej zastosowanie wpływa znacząco na pobór energii, a co za tym idzie, na wzrost rachunków. Ale czy da się jakoś zaoszczędzić energię, stosując automatykę w procesach produkcji? „Oczywiście. Jak wcześniej wspominałem, podstawowym kierunkiem naszych działań jest energetyka cieplna. Sporo mówi się dzisiaj w mediach o sprawach związanych z emisją CO2, zanieczyszczeniem powietrza. My mamy z tym styczność na co dzień. Realizując automatykę w ciepłowniach, skupiamy się na optymalizacji procesu spalania, co jest równoznaczne z podnoszeniem sprawności wytwarzania energii cieplnej i ograniczeniem emisji szkodliwych gazów i pyłów – wyjaśnia Jerzy Bugaj. – Mówiąc ogólnie, im wyższa sprawność w procesie wytwarzania energii cieplnej, tym mniejsze straty, czyli większa oszczędność energii, i to zarówno tej ukrytej w paliwie, jak i zużytej w procesie produkcji np. energii elektrycznej. Aby obraz był pełen, trzeba dodać, że podstawą jest modernizacja całej technologii wytwarzania energii, czyli w tym wypadku kotłów i układów pompowych, tak aby automatyka miała czym sterować”.

Przy projektowaniu systemów automatyki firma korzysta z bazy sprawdzonych polskich i zagranicznych dostawców elementów. Z nich kompletuje szafy sterownicze oraz uzbraja technologie w urządzenia pomiarowe. Ceni współpracę z innymi firmami, zarówno z Ostrowa Wielkopolskiego, jak i innych rejonów Polski, z którymi wymienia doświadczenia oraz współpracuje w ramach organizacji wirtualnych. Stabilność kadrowa oraz wieloletnie doświadczenie w branży pozwoliły zakładowi opracować własną metodykę realizacji projektów oraz stosować sprawdzone algorytmy sterowania. „Myślę, że w Polsce, wzorem dużych przedsiębiorstw produkcyjnych z Zachodu i Dalekiego Wschodu, podtrzymany będzie ciągły trend wzrostowy do inwestowania w nowoczesne układy sterowania i nadzoru – uważa Jerzy Bugaj. – Od kilku lat zauważyć można duży wzrost rynku robotów przemysłowych, technologii mobilnych oraz systemów klasy ERP”.

zpsa1_PP_25

Zakład Przemysłowych Systemów Automatyki z Ostrowa Wielkopolskiego jest firmą usługową z sektora MŚP. „Mamy świadomość, że w firmie, w której każda osoba stanowi istotny element w realizacji zadań, podstawową jej wartością jest kadra. To ludzie stanowią najważniejszy kapitał firmy i są «nośnikami» wiedzy – mówi prezes Bugaj. – Nasz zespół to ambitni i zaangażowani specjaliści, którzy bardzo identyfikują się z firmą. W większości są to ludzie młodzi przyjmowani do pracy zaraz po studiach, dla których o wartości firmy decyduje m.in. możliwość ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji. Dlatego tak duże znaczenie przywiązujemy do systematycznych szkoleń”.

Wydaje się, że prowadzenie biznesu w Wielkopolsce należy do stosunkowo łatwych. To przecież jeden z bogatszych terenów w Polsce, tak zwana Polska A. „Zaskakujący może się okazać fakt, że choć siedzibę mamy w Ostrowie Wielkopolskim, to pracujemy na obiektach w całym kraju – od Świnoujścia, po Łańcut. Ostrów Wielkopolski od lat nie ma niestety szczęścia do władz lokalnych, które postarałaby się ściągnąć tu inwestorów, co na pewno przełożyłoby się na wzrost liczby miejsc pracy, nie tylko w naszej firmie” – mówi prezes Bugaj. A ponieważ województwo wielkopolskie może poszczycić się najniższym wskaźnikiem bezrobocia, to często trudno tu o pozyskanie dobrych specjalistów.