Warszawski producent precyzyjnych komponentów paliwowych, udowadnia że w dobie globalnych dyskusji o zakazie sprzedaży samochodów spalinowych silniki Diesla wciąż mają znaczący potencjał rynkowy. Firma, której historia sięga prawie 75 lat – od produkcji elementów silników do czołgów po obecne, zaawansowane technologicznie rozpylacze – realizuje ambitną strategię wzrostu, czego dowodem jest ponad 25-procentowy wzrost eksportu w pierwszym półroczu 2025 roku oraz pozyskanie 26 nowych klientów zagranicznych w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Dzięki konsekwentnym inwestycjom w automatyzację, cyfryzację i rozwój parku maszynowego, a także elastycznemu dopasowaniu oferty, firma z powodzeniem zwiększa sprzedaż w Europie, USA i na rynku krajowym, utrzymując przy tym pełną kontrolę nad procesem wytwarzania – od projektu po finalny test jakości – w Polsce.
W środowisku zdominowanym przez masową produkcję z Dalekiego Wschodu, polska firma wyróżnia się nie tylko lokalną bazą wytwórczą, lecz także zaawansowanymi systemami zarządzania produkcją, takimi jak APS czy MES, które pozwalają optymalizować każdy etap realizacji zamówienia. W 2025 roku planuje premierę 16 nowych wysokociśnieniowych komponentów do silników Diesla, co stanowi wyraźny sygnał, że przedsiębiorstwo zamierza utrzymać tempo innowacji pomimo presji regulacyjnej i rosnącej popularności elektromobilności.
Dla wielu firm to czas niepewności – dla nas to moment ekspansji. Rozwijamy ofertę i wchodzimy na kolejne rynki, odpowiadając na konkretne potrzeby partnerów. Zielona transformacja nie jest dla nas zagrożeniem – to impuls do doskonalenia procesów i produktów – komentuje Jacek Pużuk, prezes zarządu WUZETEM. Pamiętajmy, że kupując samochody, do których części produkowane są w Polsce, dajemy pracę Polakom – dodaje Jacek Pużuk.
W ciągu jednego roku firma rozpoczęła działalność eksportową na sześciu nowych rynkach. Sprzedaż w krajach UE (z wyłączeniem Polski) wzrosła o 29%, a poza UE – aż o 75%. Co ciekawe ogromny wzrost sprzedaży spółki odnotowano szczególnie w Polsce – w II kwartale 2025 r. wzrost r/r wyniósł aż 114,4% – czytamy w komunikacie firmowym.
Ważnym kierunkiem eksportu dla warszawskiej spółki jest rynek amerykański dokąd trafia obecnie około połowy całej produkcji – od specjalistycznych komponentów dla lokomotyw, przez elementy do pickupów, aż po podzespoły dużych silników charakterystycznych dla tamtejszej motoryzacji i transportu ciężkiego.
Rynek amerykański ma dla nas znaczenie strategiczne. To relacje budowane latami, które dziś procentują. Dostosowujemy ofertę i strukturę kosztową do zmieniających się realiów – dziś około 50% naszej produkcji trafia właśnie do USA – komentuje Aneta Falecka, członek zarządu ds. finansowych WUZETEM.
Firma stale rozszerza swoje portfolio: w pierwszym półroczu wprowadzono osiem nowych typów rozpylaczy, a kolejne osiem zaplanowano do wdrożenia do końca 2025 roku. Także personalizuje oferty pod konkretne wymagania odbiorców. Wykorzystuje w tym celu zaawansowane technologie produkcji, eliminując kompromisy jakościowe i tworząc rozwiązania o wysokim stopniu specjalizacji, które przewyższają uniwersalne standardy. Równolegle spółka rozwija kompetencje w zakresie komponentów do alternatywnych napędów oraz inicjuje współpracę z przedstawicielami sektora obronnego, umacniając swoją pozycję jako dostawcy zaawansowanych rozwiązań dla najbardziej wymagających zastosowań przemysłowych.



