Alstom podpisał z PKP Intercity umowę o wartości blisko 6,9 mld zł na dostawę 42 piętrowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Coradia Max, wraz z 30-letnim pakietem utrzymaniowym. W kontrakcie przewidziano też opcję zamówienia dodatkowych 30 składów.

Jak podaje firma, produkcja piętrowych pociągów będzie prowadzona w zakładzie w Chorzowie, określanym przez firmę jako jedną z najnowocześniejszych fabryk koncernu na świecie. To tam powstaną finalne rozwiązania techniczne dostosowane do polskiego rynku, w tym konstrukcje oparte na spawaniu aluminium: technologii, z której chorzowski zakład uczynił swój znak rozpoznawczy. Warto dodać, że to właśnie ten zakład obsługuje zlecenia nie tylko z Europy, ale też z Bliskiego Wschodu, co świadczy o jego znaczeniu w globalnej sieci Alstomu.

Czytaj więcej: Chorzowski zakład Alstomu obchodzi 160 lat istnienia

Nowa flota Coradia Max ma osiągać prędkość do 200 km/h, co wpisuje się w obecny standard przewozów dalekobieżnych, choć bez szczególnego przełomu technologicznego.

Polska odgrywa kluczową rolę w globalnej strategii rozwoju innowacji Alstom, zaznaczył Andrew DeLeone, szef regionu Europa w Alstom, przypominając jednocześnie o „rewolucji Pendolino”.

Wózki do nowych składów powstaną w zakładzie w Nadarzynie pod Warszawą, jednym z najnowszych ośrodków Alstomu w Europie, uruchomionym w 2022 roku. To zakład o wysokim stopniu specjalizacji, produkujący i serwisujący wózki także dla pociągów dużych prędkości, do 250 km/h.

Według prezesa PKP Intercity, Janusza Malinowskiego, piętrowe jednostki mają wnieść „nową jakość” na polskie tory: szybkie, pojemne i komfortowe, a jednocześnie dostępne w kategorii ekonomicznej. Pierwsi pasażerowie mają zobaczyć je na torach za około trzy i pół roku.

W ramach 30-letniego kontraktu serwisowego Alstom będzie odpowiadał za utrzymanie prewencyjne i korekcyjne, przeglądy oraz naprawy główne całej floty. System ma być wspierany przez cyfrową platformę HealthHub™, umożliwiającą monitorowanie stanu technicznego i predykcyjne wykrywanie usterek czyli rozwiązanie, które w teorii ma zapewnić maksymalną dostępność i niezawodność taboru przez trzy dekady.