Linia technologiczna Prima Power w zakładzie DEFRO – pożytki z wdrożenia

Linia technologiczna Prima Power w zakładzie DEFRO – pożytki z wdrożenia

07/06/2017
www.primapower.com

DEFRO – największy krajowy producent kotłów c.o. na paliwa stałe uruchomił na początku 2016 roku linię technologiczną Prima Power, która łączy za sobą system gnący EBe z wykrawarką rewolwerową z gilotyną kątową SGe6. Po roku pracy linii zobaczyć można, jakie pożytki przynosi ona firmie DEFRO

Na jednej linii
– Poszukiwaliśmy nowych rozwiązań, zwłaszcza w kontekście produkcji osłon do naszych kotłów. Chcieliśmy ją zautomatyzować i uczynić bardziej wydajną. Dlatego rozpoczęliśmy współpracę z Prima Power – mówi Wojciech Różalski, Dyrektor Zarządzający DEFRO sp. z o.o. – Przebiegała ona dwuetapowo. Najpierw zakupiliśmy samo centrum gnące. Następnie narodziła się idea, by proces tworzenia osłon zautomatyzować i całość robić w jednej, ciągłej linii technologicznej.

W związku z tym zakupiono wykrawarkę i cały osprzęt do niej, a obie maszyny połączono w pracującą kompleksowo linię produkcyjną. Dzięki temu w jednym procesie technologicznym zamknięto przygotowanie osłon do dalszej produkcji: od momentu podania arkusza blachy, poprzez wycięcie na wykrawarce, zagięcie jej na centrum gnącym i przekazanie na dalsze etapy transportu. W ten sposób standardowy proces, w którym w jednym gnieździe wykonywane było wykrawanie, następnie z arkusza blachy detale wydobywano ręcznie, układano i sortowano, po czym przetransportowywano do stacji zaginania, gdzie obrabiano je ręcznie lub automatycznie – teraz jest w 100% zautomatyzowany i realizowany za pomocą jednego ciągu technologicznego.

– Łącząc dwie maszyny, czyli dwa gniazda: gniazdo zaginające i gniazdo wykrawające musimy zadbać o to, by cała linia działała w sposób ciągły i efektywny, bez udziału ludzkiej ręki od momentu załadunku arkusza wejściowego, do momentu otrzymania zagiętego detalu. Automatyzacja tego procesu m.in. zmniejsza czas wydobywania detali z arkusza blachy oraz transportowania go do innego gniazda gnącego. Zmniejsza to czas produkcji i potrzebną ilość osób do jej realizacji – argumentuje Roman Padewski Managing Director, Prima Power Central Europe sp. z o.o. I dodaje: – Zaletą naszego rozwiązania jest to, że bez ingerencji człowieka maszyna sama potrafi się przezbroić, do wykonania kolejnego zaginania. W gruncie rzecz wystarczy, że wprowadzimy odpowiedni program na wykrawaniu i odpowiednie dane na gięciu. Maszyna wykrawająca produkuje płaskie detale, sortuje je i odkłada po 10 detali na buforze, które następnie w kolejności odwrotnej, podaje do gięcia. W tym momencie maszyna gnąca posiada dokładną informację, jaki detal zostanie w kolejności podany. Odnajduje odpowiedni program na dany detal, który ma być wykonany i sama się przezbraja. Jeżeli wymaga podania dodatkowych narzędzi, to również wykonuje tę czynność. Całość funkcjonuje w pełnym trybie automatycznym.

Proces w trybie ciągłym
Niezwykle istotnym czynnikiem z perspektywy DEFRO stał się fakt, że linia technologiczna Prima Power w trakcie pracy sama sortuje wykrawane detale. Ma to o tyle znaczenie, że asortyment produkowanych przez firmę elementów jest bardzo szeroki. Dodatkowo w produkcji znajdują się również pojedyncze detale, w związku z czym cały proces musi być sprawnie prowadzony w trybie ciągłym. Tym bardziej, że zakład produkuje w skali roku ok. 40 tys. różnego typu wyrobów. – Dla nas wąskim gardłem była produkcja osłon do kotłów. Kiedy została uruchomiona nowa linia, ten problem praktycznie rzecz biorąc zniknął – podkreśla Wojciech Różalski. – Teraz produkcja na linii zarządzana jest on-line. Wzrosła więc efektywność i wydajność. Mamy teraz podanie blachy na wejściu i odbiór gotowych detali na wyjściu.

Jest tak w dużej mierze dzięki możliwościom, które posiadają maszyny Prima Power. W przypadku zastosowanej w zakładzie w Rudzie Strawczyńskiej zintegrowanej wykrawarki rewolwerowej z gilotyną kątową Shear Genius SGe6 istnieje m.in. możliwość szybkiego niblowania (1000 u/min) oraz pełna kontrola ruchu bijaka podczas operacji tłoczenia. Fakt ten pozwala na wykorzystanie szerokiego wachlarza narzędzi tłoczących. Jednocześnie za pomocą jednej maszyny można przetworzyć arkusz wyjściowy (1500x3000mm) w gotowy produkt. Dodatkową zaletą urządzenia jest jej wszechstronność pozwalająca na redukcję kosztów produkcji i zużycia materiału nawet o 10% oraz skrócenie samego czasu obróbki nawet o 60%.

Drugą z maszyn Prima Power, pracujących w zakładzie DEFRO jest system gnący EBe. Zastosowano w niej nową konstrukcję napędu narzędzi gnących (zarówno horyzontalnych, jak i wertykalnych). W związku z zastosowaniem napędów serwo-elektrycznych w miejsce siłowników hydraulicznych urządzenie posiada m.in. niską konsumpcję energii (na poziomie 64%), zredukowany poziom wibracji a także niski poziom hałasu. Jednocześnie ruch górnego narzędzia realizowany jest poprzez dodatkową oś-NC. Ważnym elementem pracy systemu gnącego EBe jest jakość gięcia, którą zapewnia precyzyjna regulacja osi, a także ich szybkie i płynne ruchy. Oprócz tego jego zaletą jest z pewnością możliwość otwartego programowania a także to, że maszyna odporna jest na zmienność warunków termicznych.

Niezwykle istotnym elementem wdrożenia całości linii technologicznej łączącej wykrawarkę z systemem gnącym była wielkość hali produkcyjnej DEFRO, w której linia technologiczna miała pracować. W jaki sposób poradzono sobie z tym zadaniem?
imagegaleria2667900500
Idealne zbilansowanie
– Z naszej strony ten wymóg był dosyć wymagający, ponieważ to, co łączy maszyny zwykle zajmuje najwięcej miejsca. Same maszyny posiadają pewne, określone gabaryty. Sposób zautomatyzowania i połączenia tych maszyn wyznacza długość linii. W tym przypadku mieliśmy jasne obostrzenia, związane z zachowaniem dookoła urządzenia ciągów komunikacyjnych – wyjaśnia Roman Padewski. I dodaje: – Każda z tworzonych przez Prima Power linii technologicznych składa się z pewnej liczby standardowych modułów. Ale jest specyfikowana i budowana pod określone potrzeby klienta. Posiadamy na tyle szeroki wachlarz automatyzacji, że możemy go zastosować pod konkretne potrzeby klienta. Dlatego też właściwe rozpoznanie jego potrzeb daje później efekt dobrze skrojonej linii dla specyfiki jego produkcji.

W związku z tym w DEFRO zastosowano tzw. krótkie, bezpośrednie połączenie między wykrawarka a automatem gnącym. Stało się tak z tego względu, że z analizy przeprowadzonej przez Prima Power jasno wynikało niemal idealne zbilansowanie pracy wykrawarki i automatu gnącego. Dzięki temu nie trzeba było tworzyć zbyt dużego bufora bezpieczeństwa pomiędzy wykrawaniem i gięciem. W efekcie tego detal, który otrzymywany jest w procesie wykrawania, natychmiast, w procesie ciągłym jest wyginany i podawany przez urządzenia do dalszych prac produkcyjnych.

W ten sposób po raz kolejny udało się stworzyć rozwiązanie, które nie tylko właściwie dopasowane jest do potrzeb danego klienta, ale również stanowi dowód wysokich kompetencji konstrukcyjnych polskiego oddziału Prima Power. – W zakładzie DEFRO działają jako jedna całość dwie maszyny, ale jesteśmy w stanie połączyć w sposób zautomatyzowany w jeden ciąg technologiczny właściwie wszystkie maszyny z naszego portfolio. Dlatego tez kluczem w naszym działaniu jest pełne zrozumienie potrzeb klienta. Dzięki temu jesteśmy w stanie zbudować linię technologiczną, która w 100% odpowiadać będzie jego specyficznym wymaganiom. W ten sposób usprawniamy pracę naszym kontrahentom.