Branża motoryzacyjna w 2014 roku

Branża motoryzacyjna w 2014 roku

17/07/2014

Branża motoryzacyjna w 2014 roku odnotowuje rekordowy wzrost sprzedaży, który kształtuje się na poziomie 4 % w skali miesiąca. Dynamika produkcji wzrosła aż o 10 % w stosunku do roku ubiegłego. Doskonała lokalizacja Polski w centrum Europy, ponad 600 zakładów produkujących części samochodowe, czy też rozbudowana infrastruktura drogowa – to tylko kilka zalet dobrych warunków dla rozwoju branży automotive. Dlatego też w 2014 roku planowane jest otwarcie kolejnych zakładów produkcyjnych przez zagranicznych potentatów.


Firma Business Penetration & Consulting (BPC) zorganizowała Debatę Ekspercką w Wieliczce k. Krakowa. Do dyskusji zaproszono przedstawicieli branży automotive, którzy odpowiadają za wybór zaawansowanych rozwiązań IT w przedsiębiorstwach oraz dostawców systemów informatycznych. Eksperci omówili prognozy ekonomiczne dla branży motoryzacyjnej. Dyskutowali o inwestycjach w systemy informatyczne, które będą podejmowane w przedsiębiorstwach w latach 2014-2015.
Dane analityczne BPC wskazują, że w 2014 roku przedsiębiorstwa dostarczające komponentów dla producentów samochodów, będą inwestować w systemy nadzorujące pracę maszyn. Dobór odpowiednich narzędzi informatycznych w obszarze produkcji traktowany jest jako kolejny krok w stronę podniesienia jakości świadczonych usług. Przedsiębiorcy spodziewają się większej ilości zamówień i wzrostu sprzedaży. 1/3 przedsiębiorstw branży motoryzacyjnej w Polsce planuje rozbudowę zakładów produkcyjnych bądź budowę nowych. Inwestują w maszyny i systemy informatyczne, by podołać wymogom stawianym przez klientów.

Główne tematy podejmowane przez ekspertów podczas dyskusji:
• Dywersyfikacja oferty produktów w branży automotive
Eksperci wskazują, że jedną z możliwych taktyk radzenia sobie z kryzysem było poszerzenie portfolio oferowanych produktów. Zaczęto produkować również i komponenty dla przedsiębiorstw około branżowych, mniej zależnych od kryzysu (m.in. dla kolejnictwa). Innym sposobem okazało się wdrożenie koncepcji Lean Manufacturing. Sporo udało się zaoszczędzić poprzez poukładanie i systematyzację procesów produkcyjnych. Z kolei przedsiębiorstwa dostarczające produkty na rynek części zamiennych (tzw. Aftermarket) nie odczuły kryzysu. Gdy spadła w Polsce produkcja samochodów osobowych, zaczęto ich więcej sprowadzać zza granicy, czego naturalną konsekwencją był popyt na części wymienne.

• Wysokie kary nakładane na poddostawców komponentów motoryzacyjnych
Branża motoryzacyjna jest obarczona ryzykiem poniesienia strat finansowych w wyniku opóźnień lub wad poszczególnych komponentów. Jeżeli przedsiębiorstwo przekaże wadliwy komponent, producent musi wycofać swój produkt z rynku. Gdy producent zidentyfikuje poddostawcę, nakłada na niego wysokie kary pieniężne. Z tego powodu, w przedsiębiorstwach branży motoryzacyjnej kładziony jest nacisk na kontrolę jakości wytwarzanych komponentów.

• Zapotrzebowanie na systemy informatyczne wspierające monitoring pracy maszyn
W branży automotive często decyduje pół sekundy, czy jakiś komponent zostanie wyprodukowany prawidłowo. W 2013 roku blisko 15 % wyprodukowanych w Polsce części okazało się wadliwych i nie nadających się do montażu w pojazdach. Przeciętny samochód składa się mniej więcej z około 12 tys. części. Awaria jakiejkolwiek z nich może przyczynić się do poważnych strat finansowych dla poddostawcy oraz stanowić zagrożenie dla użytkownika pojazdu. Przedsiębiorcy wiedzeni doświadczeniami z czasów kryzysu chcą zabezpieczać swoją produkcję. Od systemów oczekują zabezpieczenia realizacji zamówień, co do precyzyjności i terminowości dostaw. Dostawcy systemów informatycznych potwierdzają te tendencje – zaobserwowali wzmożone zapotrzebowanie przedsiębiorstw na systemy klasy ERP, MES oraz APS.

Poniżej prezentujemy fragmenty dyskusji ekspertów:
Anna Gorzoch, Menadżer ds. Kluczowych Klientów, COIG S.A. „Zauważyliśmy dwa trendy. Znamy przedsiębiorstwa, które rzeczywiście mocno zdywersyfikowały swoją ofertę, tak aby zwiększyć liczbę odbiorców. Są również i takie, które bardzo się wyspecjalizowały, znalazły swoją niszę, a ich oferta stała się unikalna na skalę międzynarodową”.
Marek Ruta, Dyrektor Logistyki, Andrychowska Fabryka Maszyn DEFUM S.A. „Kryzys zmusił nas do rozszerzenia oferty. Aby przetrwać na rynku, zaczęliśmy produkować komponenty również dla innych branż (m.in. dla kolejnictwa). Zaopatrzyliśmy się w nowe maszyny do obróbki detali, dużych pod względem gabarytowym. To zwiększyło nasze możliwości wytwórcze i pozwoliło przetrwać trudny okres kryzysu”.
Paweł Nakielski, Planista Produkcji, Nosag Polska Sp. z o.o. „Naszym sposobem na przetrwanie czasu kryzysu była filozofia Lean Manufacturing. (…) Okazało się, że mieliśmy przerost zatrudnienia w stosunku do potrzeb. Zainwestowaliśmy w szkolenia pracowników, narzędzia usprawniające pracę na hali produkcyjnej, systemy sterowania produkcją (…)”.
Maciej Krawczyk, Wiceprezes Zarządu, Andrychowska Fabryka Maszyn DEFUM: „W branży automotive pojedyncze sekundy decydują o powodzeniu (…).W tym sektorze bardzo charakterystyczne są wysokie kary za niedotrzymanie terminów dostaw lub wady podzespołów. (…) Jeżeli wadliwy produkt zostanie zidentyfikowany po zamontowaniu, producent musi wycofać go z rynku. Wówczas pada pytanie: „co wymienić?”, „które partie?”, „kto dostarczył wadliwy komponent?” Odpowiedzialność przenosi się również na poddostawcę, który musi mieć pełen nadzór nad swoim procesem”.
Krzysztof Steinhof, Specjalista ds. logistyki produkcji i planowania, Steinhof Sp. z o.o. Sp. K. „Należy pamiętać, że wzrosła liczba samochodów sprowadzanych zza granicy, co dostarczało nam zamówień. (…) Nie odnotowaliśmy spadku sprzedaży, sytuacja była stabilna. Rok 2014 jest dla nas wyjątkowo dobrym okresem, jeśli chodzi o sprzedaż. Notujemy rekordowe wyniki”.
Gerard Błaszczak, Sales Director, proALPHA Polska Sp. z o.o. „Poprzez inwenturę procesów, (…)obniżono koszty w przedsiębiorstwach o około 15-20 %. (…) Przy braku systemu klasy ERP musieli działać na piechotę, w Excelu. (…) Gdy nastąpił kryzys, przedsiębiorstwa branży automotive nie mogły pozwolić sobie na jakiekolwiek błędy. Musieli dobrze podjąć 10 na 10 decyzji. Dlaczego? Żeby nie popłynąć z jakąś inwestycją”.
Aleksander Faleńczyk, Manager ds. Kontraktów, BPSC S.A. „Producenci związani z branżami samochodową (…) wyjątkową wagę przykładają do kwestii kontroli jakości. Produkcja podlega ogromnej ilości certyfikatów. Od dostawców oprogramowania wymaga się więc zaawansowanych mechanizmów kontroli norm technologicznych”.
Zbigniew Pokora, Dyrektor Działu Wdrożeń, COMP Soft Sp. z o.o. „W czasie kryzysu część firm zawiesiła rozmowy w kontekście wprowadzania rozwiązań informatycznych bądź ograniczyła się do zakupu wersji standardowych. Odłożono wdrażanie dedykowanych funkcji w branży automotive na >>lepsze czasy<<”.
Sebastian Kulej, Specjalista IT, Dayco Poland Sp. z o.o. „(…) W tej chwili posiadamy około 150-200 maszyn. Chcielibyśmy wdrożyć system, który będzie badał ich produktywność – czas pracy i efektywność. (…) Warunkiem wdrożenia jest oczywiście integracja z systemem AS400”.
Artur Łątka, Kierownik Produkcji, Steinhof Sp. z o.o. Sp. K „Przewidujemy, że sprzedaż naszych produktów znacząco wzrośnie. (…) Siłą rzeczy, musimy wszystkie procesy uporządkować i usystematyzować. Właśnie teraz, gdy mamy dużo pracy i wzrasta sprzedaż, chcemy się przygotować do wdrożenia systemu. Mocno inwestujemy w nowy sprzęt i maszyny. Niebawem przyjdzie czas na inwestycje w zaawansowane rozwiązania informatyczne”.

Informacje prasowe Business Penetration & Consulting (BPC)