Systemy do zasilania statków energią elektryczną z lądu

Systemy do zasilania statków energią elektryczną z lądu

23/02/2018

W polskich portach mogą wkrótce pojawić się przyjazne dla środowiska systemy do zasilania statków energią elektryczną z lądu. To zbawienne rozwiązanie dla portów, które muszą dostosować się do wymogów międzynarodowej konwencji o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza MARPOL VI. Innowacyjne systemy, które powstają w firmie igus sprawdzają się już w Norwegii.

Emisja szkodliwych odpadów: dwutlenku węgla, pyłów oraz tlenku siarki przez statki i promy dokujące w portach, to coraz większy problem ekologiczny. Statki przewożą dziś 90 proc. światowych towarów i generują przy tym 15 proc globalnej emisji tlenku azotu. Międzynarodowa konwencja Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) MARPOL VI o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza określiła limity emisji tych szkodliwych związków. Przepisy te weszły w życie w 2005 roku.

Sposobem na znaczące ograniczenie tego typu zanieczyszczeń jest zasilanie dokujących statków energią elektryczną z lądu, zamiast pokładowymi silnikami diesla. Korzystanie z takiego źródła energii nakazuje Dyrektywa Unii Europejskiej 2005/33/EC, która nakłada także limity na zawartość siarki w paliwie morskim na poziomie 0,1% wagi dla statków stojących w porcie.

Efektem tych regulacji jest widoczny dziś trend przechodzenia na zasilanie statków z lądu. Jest on tym silniejszy, że proekologiczne przepisy spowodowały także wzrost cen paliwa morskiego, które musi zawierać coraz niższe stężenie siarki. Do sytuacji dostosowują się zarówno statki – wyposażane w urządzenia pozwalające na pobieranie energii z sieci, jak i porty. Te ostatnie stosując najczęściej tzw. „dystrybutory przewodów”, czyli duże, instalowane na stałe suwnice, które pełnią rolę „przedłużacza” przewodów. Problemem jest jednak bezpieczeństwo takiego rozwiązania. Nie chronione w odpowiedni sposób przewody narażone są na duże naprężenia w miejscach połączeń, bo statek nigdy nie jest całkowicie nieruchomy. Pływy oraz obciążenia podczas rozładunku i załadunku powodują, że często kołysze się na wodzie. Dodatkowo statki, w zależności od rodzaju mają inne wymagania w zakresie systemów prowadzenia przewodów. Inną specyfikę mają promy, inną statki towarowe.

Firmy z branży portowej sugerowały nam, że potrzebny jest system, który byłby uniwersalny i jednocześnie będzie podawał energię w bezpieczny sposób, bez narażenia przewodów na nadmierne tarcie czy potencjalne zerwanie – mówi Rafał Gralewski, Manager ds. Projektów i Instalacji igus Polska, specjalizującej się w rozwiązaniach motion plastics. Tak powstał dedykowany portom dozownik e-prowadników, czyli modułowy system prowadzenia przewodów, który można instalować w punktach kotwiczenia statków

– Cała idea opiera się na zastosowaniu specjalnych, wydłużalnych prowadników oraz bardzo elastycznych przewodów – mówi Rafał Gralewski.

Kompaktowy system modułowy ma wysuwane ramię obrotowe, które podaje przewody pomiędzy punktem kotwiczenia a statkiem. Ruch całego ramienia oraz przedłużenie e-prowadników do długości ponad 10 metrów umożliwiają specjalne napędy elektryczne. Ramieniem można zdalnie sterować zarówno z lądu, jak i z pokładu.

Pierwsze trzy dozowniki e-prowadników igus zostały już z powodzeniem zainstalowane w pobliżu Bergen, w Norwegii. Teraz firma, której bardzo prężny oddział działa także w Polsce chce zainteresować systemem polskie porty.

– Porty w Polsce w podejściu do innowacyjnych i proekologicznych rozwiązań nie ustępują tym na Zachodzie Europy, dlatego wierzymy, że dozowniki pojawią się w nich już wkrótce – mówi Rafał Gralewski z igus Polska.

Zasilanie statków z dozownika – jakie korzyści?
– Statki można zasilać z lądu na długim dystansie od punktu podłączenia na lądzie,
– Zasilanie można podłączyć na wysokości do 10 m,
– Dostarczenie energii elektrycznej to brak zanieczyszczeń,
– Właściciele portów korzystają finansowo na sprzedaży energii elektrycznej,
– Oszczędność kosztów zasilnia: 2 systemy prowadnikowe z 2 stacjami shore power mogą obsługiwać nabrzeże na długości 400m (oszczędność 5 stacji SPO).