Samochód od zaraz – SharCar
Fot. Fotolia_79753939

Samochód od zaraz – SharCar

27/06/2016

Po wielkim sukcesie roweru publicznego w naszym kraju (w Łodzi trudno ostatnio przejść kilometr, nie mijając kogoś jadącego takim pojazdem) realizacja podobnego przedsięwzięcia tego typu była tylko kwestią czasu – firma SharCar planuje wprowadzić do Polski sieć elektrycznych samochodów na wynajem. Jeśli wszystko pójdzie po myśli pomysłodawcy, już w przyszłym roku mieszkańcy kilku największych polskich miast: Poznania, Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Łodzi, a także Trójmiasta i Aglomeracji Śląskiej, będą mogli skorzystać z sieci 900 pojazdów.

„Już wkrótce będziesz mógł jeździć po swoim mieście samochodem elektrycznym wypożyczanym podobnie jak rower na minuty!” – reklamuje się firma SharCar na swojej stronie internetowej

A jak to będzie działać? Pomysł jest bardzo prosty, z pewnością spotka się więc z dużym zainteresowaniem. Za pomocą specjalnej aplikacji będziemy mogli zlokalizować najbliższą stację, wolny samochód, a nawet uruchomić wybrany pojazd. Aby się zarejestrować, będziemy potrzebowali tylko skanu naszego prawa jazdy. Samochody będą podłączony do systemu, dzięki czemu każde użycie zostanie zarejestrowanie w pobranej przez nas wcześniej aplikacji zainstalowanej na smartfonie. W niej będzie można na bieżąco sprawdzać, ile przejechaliśmy i ile nas to kosztowało. Aplikacja pozbawi nas ponadto problemu przekazywania kluczyków następnemu użytkownikowi. To właśnie ten program pozwoli nam bowiem ruszyć wybranym autem.

Pojazdy będzie można wynajmować nawet na kilka minut, kiedy tylko będzie taka potrzeba – podobnie jak rowery w ramach tak ostatnio popularnego projektu. Auta będzie można odstawić przy jednym z kilkudziesięciu słupków do ładowania na stacji, inicjatorzy pomysłu będą zachęcać klientów do zostawiania samochodów naładowanych, dzięki czemu kolejni użytkownicy będą mogli z nich od razu skorzystać. A jakie będą koszty usługi? 1 minuta będzie kosztować złotówkę, godzina – 39 zł, zaś cały dzień korzystania z elektrycznego auta to wydatek rzędu 139 zł.

Usługa ma pomóc mieszkańcom dużych miast ograniczyć koszty związane z kupnem, a następnie utrzymaniem własnego samochodu. Dla tych, którzy korzystają z auta tylko od święta, i nie muszą się nim poruszać codziennie, takie rozwiązanie z pewnością będzie atrakcyjne. Usługa rozwiąże bowiem problem kosztów eksploatacji takiego auta, które z uwagi na konieczność tankowania, wymiany części lub opon mogą wynieść aż kilkaset złotych miesięcznie – nawet jeśli pojazd jest bardzo rzadko używany. Koszty te nie będą dotyczyły osób wynajmujących samochód elektryczny.

„Nie płacisz za paliwo, naprawy, parkingi w mieście. Płacisz tylko za czas” – tak do korzystania z usługi zachęcają na swojej stronie internetowej realizatorzy projektu. Być może wiele osób zrezygnuje na rzecz usługi SharCar z kupna własnego auta, a z pewnością jest duża szansa na to, że dzięki niej zmniejszy się liczba drugich aut w rodzinach, które zazwyczaj są zdecydowanie rzadziej używane niż pierwsze.

W Polsce usługa tego typu jest nowością, jednak warto zauważyć, że na świecie podobne projekty są już wdrażane, choć stanowią raczej formę promocji koncernów samochodowych. Czy już niedługo ulice Warszawy, Łodzi czy Krakowa zapełnią się elektrycznymi samochodami SharCar wynajmowanymi na godziny? Na odpowiedź na to pytanie musimy kilka miesięcy poczekać. Nie wiadomo jeszcze, jakie konkretnie modele aut elektrycznych wyjadą na nasze ulice, ani kiedy dokładnie się to stanie. Projekt jest na razie na początkowym etapie realizacji – póki co wystartowała jednak strona firmy, na której już można się zarejestrować. Dostaniemy wtedy powiadomienie, jak tylko będzie wiadomo, kiedy samochody będą dostępne w naszym mieście.