Dzięki habitatowi Lunares kolejni Polacy polecą w kosmos?

Dzięki habitatowi Lunares kolejni Polacy polecą w kosmos?

27/09/2017
lunares.space/pl/

Zlokalizowany w Pile Habitat Lunares to – jak chcą jego twórcy – symulowana baza kosmiczna i laboratorium badawcze w jednym. W dniach 9-22 października odbędzie się w nim kolejna misja: ICAres-1. Będzie to trzecia od momentu uruchomienia habitatu w lipcu tego roku, dwutygodniowa symulacja lotu w kosmos. Tym razem na powierzchnię Marsa, w której uczestniczyć będzie także niepełnosprawny członek załogi. Również z tego względu ICAres-1 może stać się wydarzeniem unikatowym w skali świata.

Daleko od Ziemi
Astronautami, którzy wezmą udział w analogowej misji na powierzchni czerwonej planety są: Christiane Heinicke – (Niemcy) Commander, Matt Harasymczuk – (Polska) XO – Executive Officer / Biosystems Engineer, Lucie Poulet – (Francja) Chief Engineer, Zuzanna Sobiak – (Polska) Chief Medical Officer, Marcin Kaczmarzyk – (Polska) Structural Material Scientist oraz Szczepan Rubczyński – (Polska) Chief Safety Officer.

Ciekawym elementem „wyprawy” jest to, że w jej trakcie badane będą m.in. bakterie oraz pijawki pochodzące z Biofarmy Bio-Gen. W ten sposób zostaną one sprawdzane i hodowane w warunkach nieważkości. Jest to efekt rozpoczęcia współpracy badawczej przez firmę BIO-GEN z Pracownią Medycyny Ekstremalnej oraz Katedrą i Zakładem Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu. Oprócz tego organizatorami misji są Aleksander Waśniowski oraz Fundacja na Rzecz Zdrowia Populacyjnego i Międzynarodowego „Dla zdrowia”.
Dzięki temu wyniki otrzymane podczas badania wykorzystane mają zostać w trakcie rzeczywistej, załogowej misji na Marsa. Podkreślić należy, że projekt włączony jest w realizację przyszłej misji załogowej i stacjonarnej, która jest wspierana przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Warto w tym momencie zadać sobie pytanie: jakie korzyści przynieść może w tym względzie analogowa ekspedycja ICAres-1? Jak wskazuje uczestniczący w eksperymencie Matt Harasymczuk w wywiadzie dla portalu We need more space: „Zanim polecimy na Księżyc czy na Marsa, możemy już tu na Ziemi przetestować pewne elementy takiej misji. Szczególnie chodzi tutaj o izolację załogi i zamknięcie jej na małej przestrzeni. W lotach kosmicznych trzeba brać pod uwagę nie tylko technologię, ale także czynnik ludzki. Na Księżyc jesteśmy w stanie dolecieć w ciągu trzech dni. Jednakże lot na Marsa może trwać od 6 do 9 miesięcy w jedną stronę, a powrót ze względu na zmianę ustawienia planet będzie jeszcze dłuższy.”

Dodatkowym czynnikiem, na który zwraca uwagę astronauta jest to, że im dalej jesteśmy od Ziemi, tym większe jest opóźnienie w przekazywaniu wiadomości. W przypadku lotu tak na daleko jak na powierzchnię czerwonej planety jest to (20 minut opóźnienia w jedną stronę). Jak dotąd żaden człowiek tak daleko od Ziemi nie leciał! W związku z tym w trakcie rzeczywistego lotu na Marsa np. nie będzie możliwe prowadzenie rozmowy na żywo w ten sposób, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Dlatego też tego typu problemy – i sposoby radzenia sobie z nimi – zbadać można w obiekcie takim jak pilski Lunares. W trakcie prowadzonych w nim analogowych misji kosmicznych sprawdzić można także zachowanie poszczególnych członków załogi i całej, znajdującej się w zamkniętej bazie grupy.

Na srebrnym globie
Habitat uruchomiony został przez spółkę Space Garden w Pile pod koniec lipca. Nie był to jednak początek całego projektu. Testowa Ekspedycja Zero odbyła się w 2016 roku w znajdującym się w Małopolsce Rzepienniku Biskupim pod Tarnowem. Jej celem stało się zbadanie funkcjonalności habitatu i sposobów na jego udoskonalenie. Tym bardziej, że na tym etapie tworzenia, pomyślany był on jako mobilny i modularny. W 2017 roku udało się jednak znaleźć dla obiektu właściwą i docelową lokalizację. Stał się nią teren byłego lotniska wojskowego w Pile. Jednocześnie sama baza ulokowana została w byłym hangarze lotniczym, co umożliwiło twórcom projektu na uniezależnienie się od kaprysów pogody oraz lepszą izolację analogowych astronautów od świata zewnętrznego.

„Baza” zbudowana jest w ten sposób, że moduły wewnątrz niej tworzą względem siebie półokrąg, dzięki czemu wewnętrzna przestrzeń wykorzystana mogła zostać jako miejsce do odpoczynku dla analogowych astronautów. Nad tą przestrzenia powstała kopuła, łącząca wszystkie moduły ze sobą. Całość połączona jest za pomocą symulowanej śluzy powietrznej z wnętrzem hangaru. Autorem projektu jest Leszek Orzechowski z firmy Space is More, który specjalizuje się w projektach kosmicznych.
atrium-nad-habitatem
Swoją nazwę habitat – „Lunares” zawdzięcza połączeniu słów Luna (Księżyc) i Ares (w mitologii greckiej odpowiednik rzymskiego Marsa). Jest to jedyny tego typu obiekt w Europie, gdzie symulowane są warunki mającej powstać w przyszłości bazy na Księżycu lub Marsie. W trakcie 2017 roku zaplanowano przeprowadzenie symulacji w sumie czterech dwutygodniowych misji kosmicznych. Dwie z nich już się odbyły.

Pierwsza wystartowała 31 lipca. W zorganizowaniu przez Space Generation Advisory Council misji Polish Mars Analogue Simulation 2017 (PMAS 17), pracowali naukowcy z 30 krajów świata. W bezpośredniej, analogowej misji wzięli udział astronauci: João Lousada (Portugalia), Poonam Josan (Indie/USA), Yael Kisel (Izrael/USA/Meksyk), Jennifer Pouplin (Francja), Axel Garcia (USA), Cody Paige (Kanada).

Kolejną ekspedycją stało się Lunar Expedition 1, która organizowana została przez zespół habitatu Lunares. Symulowała ona działanie bazy na Księżycu. W tym przypadku załoga była w 100% polska. Stanowili ją: Piotr Konorski – Commander, Mariusz Słonina – Vice-Commander and Media Officer, Dorota Budzyń – Communication Commander, Joanna Kuźma – Astrobiologist, Grzegorz Ambroszkiewicz – Biomedical engineer, Matt Harasymczuk – Medical Officer.

W ten sposób misję opisywała Joanna Kuźma – na co dzień studentka Politechniki Wrocławskiej: „Z jednej strony badano to, jak zachowujemy się w warunkach izolacji, osamotnienia i konieczności przebywania w stosunkowo niewielkiej przestrzeni, z drugiej sami także zajmowaliśmy się zadaniami, jakie normalnie wykonują astronauci i prowadziliśmy różne eksperymenty związane z koncepcjami funkcjonowania takich misji w przyszłości, już na powierzchni Księżyca albo Marsa. Każdy z nas miał inne zadania i pełnił też inną funkcję w zespole. Testowałam wstępne koncepcje zamkniętego systemu podtrzymywania życia. Taki system zapewniałby księżycowej czy marsjańskiej bazie samowystarczalność pod względem produkcji żywności i tlenu oraz utylizacji odpadów.”
lunar-expedition-astronauts-kitchen
Mały krok człowieka, duży krok ludzkości…
Działalność habitatu Lunares nie ogranicza się do realizacji dwu-tygodniowych projektów badawczych. W ostatnich dniach w habitacie gościła trzydniowa misja Moon for Youth for Kids, w której uczestniczyli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Lęborku, a także III Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni. Wcielili się oni w rolę astronautów lub pracowników kontroli misji.

Jak wskazują twórcy pilskiego habitatu: „budowla powstała, aby przetestować ludzi w warunkach izolacji, osamotnienia oraz życia i pracy na bardzo małej przestrzeni. Warunki panujące w habitacie mają być analogiczne do tych, jakie będziemy mogli spotkać w przyszłej bazie na Księżycu czy Marsie.”

Warto w tym momencie zadać sobie pytanie: czy jakiś dalekosiężny cel przyświeca twórcom Lunares? Jak stwierdziła na temat jego budowy dr Agata Kołodziejczyk, pomysłodawczyni projektu, pracująca dla Europejskiej Agencji Kosmicznej: – Stworzyliśmy habitat księżycowo-marsjański właśnie w Polsce ponieważ brakuje w naszym kraju specjalistycznego laboratorium do symulacji misji kosmicznych, nie mówiąc już o braku narodowego programu astronautycznego. Tworząc taką symulowaną bazę kosmiczną możemy zrobić pierwszy mały krok ku następnemu Polakowi w kosmosie.