Jak sprostać wyzwaniom przed którymi stoi energetyka?

Jak sprostać wyzwaniom przed którymi stoi energetyka?

03/02/2017

Ubiegły rok to z jednej strony budowa nowych bloków energetycznych, w tym m.in. w Elektrowni OpoleElektrowni Kozienice, i planowanie kolejnych inwestycji w tym zakresie. Ma to o tyle znaczenie, że w czerwcu pobito kolejny, historyczny rekord zapotrzebowania na moc i przeciążenia polskich sieci. Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA, w dniu 24 czerwca wystąpiło rekordowe zapotrzebowanie  na  moc  elektryczną  w  szczycie  rannym  okresu  letniego.  Wyniosło  ono 22.750 MW. W ten sposób pobity został rekord, który ustanowiony został… dzień wcześniej, kiedy to  wartość  zapotrzebowania  na  moc  dla  rannego  szczytu  obciążenia okresu letniego wynosiła 22.630 MW.

Jednocześnie rząd przedstawił strategię, której podstawą jest konsekwentne stawianie na energetykę węglową. Przynosi to liczne pytania, związane OZE i sprostaniem ekologicznej polityce Unii Europejskiej w perspektywie najbliższych kilku-kilkunastu lat. Najbardziej widać to na przykładzie energetyki wiatrowej. Sytuacja tej branży jest wszystkim dobrze znana i wszystko wskazuje na to, że na terenie Polski nie będą powstawać nowe elektrownie wiatrowe. – 2016 rok potwierdził, że na polskim rynku energii jedyną stałą jest zmiana. Wbrew założeniom pakietu klimatycznego wyznaczającego kierunki związane z dekarbonizacją, rozwojem energetyki odnawialnej i obniżeniem emisji CO2, przyniósł wzrost znaczenia węgla kamiennego kosztem OZE, a w szczególności energetyki wiatrowej. Świadczą o tym zaplanowane w minionym roku inwestycje w nowe moce wytwórcze oparte głównie na węglu, takie jak na przykład zaplanowana budowa nowego bloku energetycznego w Ostrołęce – mówi Michał Ajchel, Wiceprezes Pion Energy, Schneider Electric Polska.

Inwestycje w nowe moce

W lipcu 2016 roku budowa dwóch nowych bloków energetycznych 5 i 6 o łącznej mocy 1.800 MW w Elektrowni Opole przekroczyła 50%. Rozpoczęta w 2014 roku inwestycja umożliwić ma produkcję do 12,5 TWh energii elektrycznej rocznie (co pozwoli na zaspokojenie potrzeb ponad 4 mln gospodarstw domowych).  Po zakończeniu budowy Elektrownia Opole stanie się trzecią pod względem wielkości elektrownią w Polsce i dostarczać będzie 8% obecnego, krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

2017_01_30_marcisz_blok5i6_generator_nr_6_01

W ostatnim czasie na placu budowy m.in. przygotowywany jest kocioł nr 5 do próby wodnej. Jeszcze w bieżącym kwartale odbyć ma się próba ciśnieniowa układu parowo-wodnego. Obecnie trwają ostatnie prace montażowe w tym zakresie. Jednocześnie kończony jest etap spawania rur wieszakowych wężownic przegrzewaczy w kotle nr 6. Umożliwi to wykonanie skomplikowanej operacji, polegającej na podniesieniu 3.200 ton stali do poziomu 115 m. Zakończenie wszystkich prac i oddanie bloków do użytku zaplanowane jest – w przypadku bloku nr 5 na lipiec 2018, a bloku nr 6 w lutym 2019.

Według najnowszych danych budowa nowego bloku w Elektrowni Kozienice zakończona zostanie w grudniu tego roku. Jak informowali pod koniec grudnia generalni wykonawcy inwestycji – konsorcjum firm Polimex-Mostostal oraz Mitsubishi Hitachi Power Systems Europe GmbH:  „Przesunięcie terminu zakończenia inwestycji wynika ze wskazanych przez Konsorcjum przyczyn obiektywnych, o których PxM informował w sierpniu 2016 roku. Obecnie cała inwestycja jest gotowa w ponad 93%.”

budowa_bloku_11_w_elektrowni_kozienice_jesien_2016_3_

Już teraz Elektrownia Kozienice jest największym w Polsce wytwórcą energii elektrycznej, podchodzącej z węgla kamiennego. Obecnie pracuje w niej 10 zmodernizowanych bloków energetycznych o osiągalnej łącznej mocy 2.905 MW.

Oczywiście nie są to jedyne tego typu inwestycje, które realizowane są na terenie Polski. Pod koniec roku ENERGA SA i Enea SA ogłosiły, że otwarły przetarg na wyłonienie generalnego wykonawcy budowy Elektrowni Ostrołęka C o mocy ok. 1.000 MWe. W ten sposób do 2023 roku powstać ma kondensacyjny blok energetyczny, który posiadać będzie sprawność netto 45% i pracować na parametrach nadkrytycznych pary. Inwestorzy porozumieli się już z Polską Grupą Górniczą w celu dostaw węgla do nowej elektrowni.

Jak węgiel walczy z wiatrem

Budowane obecnie nowe bloki w krajowych elektrowniach jako podstawowe paliwo wykorzystywać mają węgiel. Z perspektywy posiadanych przez Polskę zasobów naturalnych jest to oczywiście bardzo sensowna polityka. Trudno jednak będzie pogodzić ją z unijnym pakietem klimatycznym, bezpośrednio związanym z rozwojem sektora OZE. – Wsparcie sektora energetyki odnawialnej ograniczone zostało do zagwarantowania minimalnego udziału energii odnawialnej, wymaganego przez regulacje pakietu klimatycznego – stwierdza Michał Ajchel. – Ubiegłoroczne zmiany dotknęły w szczególności polski rynek energii wiatrowej, a to za sprawą ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, nazywanej przez branżę „antywiatrakową”, która według analityków może spowodować trudności w osiągnięciu przez Polskę celu 15% energii z OZE do 2020 roku.

pit-1159456_960_720

Również inni analitycy zwracają uwagę na ten narastający problem, przed którym stanie Polska w tym i następnych latach. Tym bardziej, że zgodnie z kolejnymi celami klimatycznymi ETS do 2030 roku polska energetyka – na co zwraca uwagę prof. Konrad Świrski, prezes zarządu Transition Technologies SA. – będzie musiała kształtować się następująco: OZE 27%, gaz 23%, węgiel 50%. Specjalista kreśli na swoim blogu ponurą wizję dla polskiej energetyki w tym zakresie: „Taki energy mix to z kolei bolesna odpowiedź na pytanie jak ma wyglądać polskie górnictwo, jakie mamy budować elektrownie i skąd wziąć gaz, bo przy taki układzie oznacza to podwojenie naszego importu. Można jeszcze na to pytanie odpowiedzieć inaczej – nie będziemy realizować postanowień Pakietu Klimatycznego, ale wówczas należy się zastanowić warto co naszym uczestnictwem w UE, na jaką UE stawiamy i jak w ogóle chcemy negocjować z Brukselą. Trudno stawiać na proste porzucenie przez EC samej polityki klimatycznej i że z CO2 nam się po prostu upiecze, bo to możliwe tylko w przypadku bardzo głębokich procesów dezintegracyjnych samej Unii albo bardzo niebezpiecznych procesów politycznych, niepokojów i wojen – a taki scenariusz jest już zupełnie katastrofalny.”

Ucieczka do przodu?

Jak widać wyzwania, przed którymi stoi branża energetyczna są złożone. Tym bardziej, że do 2025 roku na ternie Polski wycofanych zostanie ok. 10 GW mocy wytwórczych, co zwiększać będzie ryzyko „blackoutu”. Oczywiście jest klika lat na rozwiązanie tych problemów. Jednym z podstawowych rozwiązań sytuacji jest inwestowanie w nowoczesne technologie w obszarze energetyki. – Z pewnością czekająca nas dynamika zmian wymusi wdrażanie coraz bardziej wydajnych i niezawodnych rozwiązań – argumentuje Michał Ajchel. I dodaje: – Rynek energii musi postawić na innowacje, dlatego, należy się spodziewać, że w 2017 roku na znaczeniu zyskają inwestycje w wysokowydajne technologie, urządzenia i systemy pozwalające obniżać zużycie oraz koszty energii. Sprzyjać będą temu środki z funduszy unijnych na lata 2014-2020, których znaczna część ma być przeznaczona na gospodarkę niskoemisyjną.

Z pewnością coraz bardziej dostępne i powszechnie używane staną się rozwiązania, związane z wykorzystaniem wielu obszarów IT, a także Internetu Rzeczy. Zasadnicze pytanie brzmi: czy pozwolą one z jednej strony na optymalną kontrolę nad systemami energii, a z drugiej umożliwią zwiększenie jej efektywności, co umożliwi sprostanie ekologicznej polityce Unii? Odpowiedź na to pytanie znaleźć będą musieli zarówno włodarze polskiej gospodarki, jak i cały, krajowy przemysł. Przy budowie strategii rozwoju, a także w kontekście poszukiwania optymalnych rozwiązań w obszarze energetyki, na te rozwiązania trzeba będzie stawiać.