TERMO-REX SA, specjalizujący się w pracach z zakresu obróbki cieplnej dużych obiektów przemysłowych, dywersyfikuje swoją ofertę i oprócz świadczenia usług, zaopatruje rynek w produkowane przez siebie urządzenia do obróbki cieplnej i osprzęt.

Firma uczestniczyła w realizacji wielu ważnych inwestycji energetycznych w Polsce, m.in. w budowie kotła fluidalnego 460MW w Elektrowni Łagisza, budowie bloku 858MW w El. Bełchatów, w budowie kopalni gazu i ropy Lubiatów-Międzychód-Grotów oraz budowach zagranicznych: El. Neurath (budowa bloku 800MW i 1100MW), El. Karsruhe (budowa bloku 912 MW), El. Mannheim (budowa bloku 911MW), El. Maasvlakte (budowa bloków 1100MW). Niedawno, w konsorcjum firm, pozyskała kontrakt przy budowie nowych bloków energetycznych na parametry nadkrytyczne w PGE Elektrowni Opole na wykonanie prac montażowych części ciśnieniowej kotłów K-5 i K-6. Kontrakt wart jest 65 mln zł.

– Przy tego typu inwestycjach, gdzie terminy realizacji są zwykle napięte i każdy przestój ma swoje konsekwencje, także finansowe, liczą się takie aspekty, jak jakość i niezawodność sprzętu używanego na budowie – mówi Mariusz Byczek, Kierownik Działu Sprzedaży i Serwisu w TERMO-REX SA z Jaworzna. Produkowane i stosowane przez firmę nagrzewnice są efektem wielu lat doświadczeń przedsiębiorstwa zdobywanym na budowach oraz informacji zwrotnych i szczególnych wymagań użytkowników. Urządzenia te przeznaczone są do obróbki cieplnej spoin i umożliwiają podgrzanie elementów stalowych do maksymalnej temperatury do ok. 1100 st. Celsjusza. Nagrzew odbywa się metodą oporową za pomocą elementów grzewczych (najczęściej w postaci mat) montowanych bezpośrednio na wyżarzanym przedmiocie. W Polsce tego typu urządzenia stosowane są przede wszystkim w przemyśle energetycznym, petrochemicznym, a w ostatnich latach także stoczniowym.

W 2015 roku rozpoczęte zostały prace nad nowymi rozwiązaniami sterowania procesem obróbki cieplnej realizowanym przez produkowane w firmie nagrzewnice. Trwają rozmowy z kilkoma wiodącymi w świecie producentami sterowników przemysłowych, których efektem ma być stworzenie niezawodnych i wysokowydajnych urządzeń. Sterowniki zostaną wykonane specjalnie na potrzeby firmy z Jaworzna; według jej parametrów, potrzeb i doświadczeń. – Do końca tego roku mamy otrzymać prototyp takiego sterownika, natomiast w 2016 roku planujemy testy nagrzewnicy. Nowe nagrzewnice, które są w fazie testów, będą urządzeniami modułowymi, dającymi możliwość łatwego i szybkiego skonfigurowania w zakresie liczby kanałów, mocy i sposobu programowania oraz rejestracji parametrów. Oprócz zmian, o których mowa powyżej udoskonalamy nasze urządzenia w zakresie poprawy odporności na warunki atmosferyczne, zapylenie i temperaturę.

Wykorzystujemy przy tym podzespoły wiodących producentów. Nasi pracownicy już testują nowe rozwiązania. Co istotne, są one sprawdzane w warunkach, w których faktycznie będą użytkowane. Informacje otrzymane podczas testów są analizowane, a wprowadzane dzięki takiej analizie zmiany pozwalają wyeliminować potencjalne problemy w dalszej eksploatacji. Jest to żmudne i długotrwałe, ale niezwykle istotne, gdyż końcowy produkt to gwarancja jakości i rzetelności firmy. Urządzenia tego typu pracują w różnych warunkach pogodowych i temperaturze otoczenia. Z tego powodu wynikają różne problemy w naszych nagrzewnicach, na podstawie doświadczeń własnych chcemy je wyeliminować.

Naszym celem jest stworzenie produktu, który dawałby gwarancję jakości i trwałości – zapewnia M. Byczek. Proces produkcji maszyn uzyskał w 2015 roku certyfikację TÜV Nord, potwierdzającą ich najwyższą jakość. .
Produkcja nagrzewnic jest na razie niewielkim, ale istotnym segmentem działalności spółki. Produkowane przez TERMO-REX S.A urządzenia i osprzęt coraz częściej widoczne są na wielu budowach w kraju i za granicą.

Autor: Aleksandra Dik, Adventure Media