Wczoraj

Firma ZMER sp. z o.o. powstała jako Zakłady Mechaniczne Elektryfikacji Rolnictwa w roku 1952 i stanowiła zaplecze elektryfikacji polskiej wsi. Produkowała proste konstrukcje do słupów energetycznych i stacji oraz odłączniki, podstawy bezpiecznikowe i skrzynki rozdzielcze. Centralne rozdzielanie zamówień powodowało, że wielkość wytwarzanych partii była imponująca w porównaniu z dzisiejszymi – zlecenia na tysiące odłączników były normą. Prosty proces produkcji i akordowe wynagradzanie pracowników przekładały się na ogromny przerób zakładu wyposażonego w bocznicę kolejową do dostaw materiału. Malowane wówczas konstrukcje wsporcze do dziś widuje się we wszystkich województwach. Stanowiły one podstawę budowy większości linii średniego i niskiego napięcia w całym kraju.

Kluczowym momentem dla rozwoju ZMER-u był okres transformacji ustrojowej w Polsce. Wtedy to podjęto decyzję o prywatyzacji zakładu. Ówczesny prezes, Stanisław Kałużny, wprowadził w życie plan przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której udziałowcami zostali pracownicy likwidowanego zakładu państwowego, a majątek został wykupiony od skarbu państwa w drodze spłaty ratalnej.

W latach 90. stopniowo likwidowano majątek nieprodukcyjny, a firma prężnie się rozwijała. W funkcjonującym według nowych zasad zakładzie wprowadzono nowe wyroby. Rozłączniki sterowane radiowo, konstrukcje cynkowane ogniowo czy też pierwszy w okolicy robot spawalniczy zmieniły obraz produkowanych wyrobów.

Dziś

ZMER działa na ponad trzyhektarowej powierzchni, z czego ponad 11 tys. m2 to hale, w których znajduje się park maszynowy (linie technologiczne do produkcji aparatów łącznikowych, obróbki blach, profili stalowych, prefabrykacji stanowisk słupowych, montażu elektrycznego, a także malarnia proszkowa, cynkownia galwaniczna i cynkownia ogniowa).

Firma może się poszczycić produkcją nowoczesnych wyrobów posiadających odpowiednie atesty i certyfikaty oraz spełniających wymogi najwyższych standardów europejskich. Klienci doceniają doświadczenie i fachowość wykwalifikowanej kadry, dzięki której wprowadzane rozwiązania techniczne stają się wzorem dla konkurencji i synonimem najwyższej jakości.

Na skutek rozwoju technicznego i technologicznego nie przetrwały do dziś żadne wyroby produkowane na początku działalności. Jednak funkcje produktów wytwarzanych obecnie są podobne, choć nie da się ukryć, że proces ich powstawania jest zupełnie inny.

Obecnie trzon produkcji stanowią:

  • słupowe stacje transformatorowe SN/nN – typu STS, STN, STSR o mocy do 630 kVA na napięcia 15 i 20/0,4 kV – urządzenia, które są podstawą zasilania w energię elektryczną gospodarstw, osiedli czy małych zakładów. Poprzez zainstalowany transformator obniżają napięcie z poziomu 20 tys. V do poziomu 400/230 V, użytecznego w gospodarstwach domowych i urządzeniach elektrycznych;
  • słupy funkcyjne dla linii SN i nN – konstrukcje wsporcze dla linii przesyłowych i rozdzielczych średniego i niskiego napięcia;
  • sterowanie radiowe łącznikami SN – zespoły urządzeń, które pozwalają na zdalne usuwanie awarii napowietrznych sieci energetycznych bez konieczności lokalizowania tych uszkodzeń przez służby energetyczne. Te rozwiązania są szczególnie użyteczne przy lokalizacji i usuwaniu uszkodzeń po wichurach, dużych opadach śniegu czy innych skutkach katastrof żywiołowych, kiedy zdarza się, że przewracane są słupy, zrywane linie energetyczne itp.;
  • napędy elektryczne (napowietrzne i wnętrzowe) – urządzenia, które mechanicznie realizują funkcję manewrowania rozłącznikami przy lokalizowaniu i usuwaniu uszkodzeń. Pobudzane sygnałem radiowym lub innym zdalnym zbierają informacje o stanie sieci i uszkodzeniach, po czym samoczynnie wysyłają te dane dyspozytorom nadzorującym pracę systemu energetycznego;
  • łączniki SN (odłączniki, odłączniko-uziemniki, rozłączniki, rozłączniko-uziemniki) i nn – sztandarowy produkt firmy, bardzo popularny w sieciach energetycznych. Służą do wykonywania łączeń i lokalizacji uszkodzeń w napowietrznych liniach energetycznych;
  • podstawy bezpiecznikowe SN (typu PBNp-20/Z i PBNpV-20/SWN) – to tzw. „duże” bezpieczniki, chroniące przed uszkodzeniami transformator na poziomie 20 000 V;
  • rozdzielnice słupowe nn – służą do rozdziału energii elektrycznej, np. z transformatora na poszczególne obwody, z których zasilani są poszczególni odbiorcy energii elektrycznej. Mogą być wyposażone w układ pomiarowy, człon sterowania oświetleniem ulicznym;
  • konstrukcje energetyczne do budowy linii SN i nN – konstrukcje do budowy linii wysokiego, średniego i niskiego napięcia.

Technologia i usługi

W procesie produkcji wykorzystywane są najnowsze technologie, obrabiarki sterowane numerycznie, nowoczesne maszyny i narzędzia, wózki widłowe z napędem gazowym korzystne dla środowiska, robot spawalniczy, indukcyjne ogrzewanie kąpieli cynkowniczej w nowoczesnej wannie, nowoczesna malarnia proszkowa. Wszystkie te elementy pozwalają realizować zamówienia, o których jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie był w stanie nawet pomyśleć.

Wyroby są zabezpieczane przed korozją poprzez cynkowanie ogniowe i galwaniczne. Sterowane numerycznie wykrawarki, gilotyny i zaginarki do blach oraz roboty spawalnicze, gdzie w sposób powtarzalny są spawane ramy łączników oraz konstrukcje energetyczne, sprawiają, że wszystkie produkty charakteryzują się niezwykłą dokładnością wykonania i zdobywają uznanie odbiorców.

ZMER to nie tylko rozbudowana produkcja – firma oferuje również specjalistyczne usługi. Przede wszystkim wspomniane już cynkowanie ogniowe i galwaniczne, a także malowanie proszkiem, czyszczenie śrutem, cięcie, gięcie i spawanie. Najpopularniejsze jest cynkowanie ogniowe, a wachlarz usług stopniowo się rozwija.

Odnawialne źródła energii

„Nasze urządzenia są wykorzystywane jako elementy, które łączą np. elektrownie wiatrowe, małe elektrownie wodne czy farmy fotowoltaiczne z systemem energetycznym. Temat odnawialnych źródeł energii jest nam bliski od kilkunastu lat, choć w mediach poruszany bywa zaledwie od kilku – wyznaje Karol Strojwąs, członek zarządu i dyrektor ds. rozwoju i handlu. – Nasze stacje energetyczne od wielu lat współpracują z OZE. Ciągle poszerzamy ofertę. Obecnie pracujemy nad konstrukcjami wsporczymi dla farm fotowoltaicznych”.

Klienci w kraju i za granicą

Przedsiębiorstwo znajduje się na listach dostawców kwalifikowanych zakładów energetycznych w całej Polsce. Ma kontrahentów w kraju i za granicą. Głównymi odbiorcami końcowymi są koncerny energetyczne: Energa, Enea, PGE i Tauron oraz firmy energetyczne zajmujące się budową sieci energetycznych i obiektów przemysłowych, hurtownie elektrotechniczne, a także zakłady przemysłowe.

Początkowo trudno było przekonać do współpracy klientów zagranicznych. Wielu firmom z branży do tej pory nie udało się przebić na rynki zewnętrzne. ZMER po wielu staraniach zaczął eksportować swoje produkty do Rosji. Najważniejszym argumentem, który zadecydował o współpracy, była wysoka jakość wyrobów. Obecnie eksportowane są rozłączniki napowietrzne średniego napięcia. Cieszą się uznaniem i stanowią podstawę bazy do modernizacji sieci napowietrznych. Ciekawostkę stanowi fakt, że rozłączniki są zamontowane między innymi na liniach energetycznych wzdłuż obwodnicy Kaliningradu, prowadzącej do jednej z rezydencji prezydenta Władimira Putina.

Firma nie poprzestanie jednak na eksporcie do Rosji. W przyszłości planuje poszerzyć grono importerów, a teraz, kiedy ma już wypracowane sposoby działania, będzie to dużo łatwiejsze.

Jakość, cena, konkurencja

Na pytanie o to, czym wyróżniają się produkty i usługi firmy na tle konkurencji, Karol Strojwąs odpowiada, że największym atutem zawsze jest wysoka jakość. Zakład stosuje reżim technologiczny i używa wyłącznie komponentów najlepszego gatunku. Drugim ważnym czynnikiem jest oczywiście cena, ale należy pamiętać, że nie można otrzymać najlepszej jakości za najniższą cenę. Te dwie kwestie nigdy nie idą w parze. ZMER zapewnia nowoczesne, bezpieczne produkty i usługi najwyższej jakości w korzystnych cenach.

Mówiąc o jakości, nie sposób nie wspomnieć o kluczowym wpływie, jaki mają na nią dostawcy. Zakład przywiązuje dużą wagę do wyboru firm, z którymi współpracuje. Karol Strojwąs zdradza, że kierują się zasadą: „Aby powstał dobry chleb, oprócz dobrego piekarza, potrzebna jest dobra mąka”. „Nigdy nie poszliśmy na łatwiznę – mówi – zastępując sprawdzone komponenty tzw. chińszczyzną. Dzięki temu reklamacje naszych wyrobów od dawna się nie zdarzają. Od wielu lat współdziałamy z uznanymi producentami izolatorów, żerdzi, aparatury elektrycznej i kabli, czyli z firmami takimi jak: ENERGA-Operator Logistyka, ENEA Logistyka, PKP Energetyka, Lapp Insulators, Elektroporcelana, Strunobet-Migacz, Elkomtech, Elbud. W ten sposób budujemy swoją markę, która jest wysoko ceniona na rynku. Najlepsi współpracują z najlepszymi”.

Na najwyższą jakość przekłada się również stały kontakt z instytucjami i ośrodkami naukowymi, z którymi firma utrzymuje relacje w zakresie doradztwa i wstępnych badań do certyfikacji poszczególnych produktów. Bardzo owocnie układa się współpraca z politechnikami w Łodzi, we Wrocławiu, a szczególnie w Poznaniu oraz z Instytutem Energetyki w Warszawie. „Obcowanie z ludźmi nauki zawsze jest dla nas inspiracją do nowych pomysłów i wdrożeń” – przyznaje Karol Strojwąs.

Najważniejsi są ludzie

Jak w wielu dużych przedsiębiorstwach, które istnieją od dziesiątków lat i wciąż prężnie się rozwijają, także i tutaj docenia się rolę pracowników. Jeden z najważniejszych działów to marketing i obsługi klienta, czyli wszystkie osoby mające bezpośredni kontakt z klientem, będące wizytówką firmy. Pracownicy produkcji czy działu technologicznego to ludzie o silnych charakterach, często związani z firmą od wielu lat, niekiedy niemal przez całe swoje życie zawodowe. Dziś zatrudnionych jest w firmie ponad 70 osób.

„Pracuję tu już 23 lata – prawie ćwierć wieku. Przeszedłem wszystkie szczeble kariery zawodowej. Zaczynałem jako elektryk, montując rozdzielnice energetyczne i napędy elektryczne, następnie zajmowałem stanowisko mistrza w dziale produkcji, pracowałem w dziale marketingu, a od 15 lat, wspólnie z prezesem Sławomirem Stabno, jestem w zarządzie spółki i obserwuję, jak rozwija się nasza firma – mówi Karol Strojwąs. – Należę do drugiego pokolenia związanego z tym zakładem i jestem przekonany, że największym kapitałem są ludzie, którzy go tworzą. Wzruszam się, kiedy klienci, którzy są z nami niemal od zawsze, wspominają historie czy anegdoty dotyczące naszej współpracy sprzed wielu lat”.

Lokalny patriotyzm

Zapytany o program Popieram Firmy z Kalisza, do którego spółka przystąpiła, Karol Strojwąs odpowiada: „Zostałem wychowany w duchu odpowiedzialności za siebie i innych, więc lokalne społeczności wpisują się w moje priorytety i te wartości są dla mnie wyznacznikiem postępowania. To oczywiste, że angażujemy się w działania na rzecz lokalnych organizacji. Jesteśmy jednym z założycieli i aktywnym członkiem Regionalnej Izby Gospodarczej w Kaliszu. Na rynku lokalnym świadczymy m.in. usługi związane z cynkowaniem. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów jesteśmy jedyną firma zajmująca się tego typu działalnością. – I dodaje: – Wydawałoby się, że usytuowanie Kalisza jest idealne dla działalności gospodarczej prowadzonej na terenie całego kraju, jednak do najbliższej autostrady jest mniej więcej 50 km, a usytuowanie miasta pośrodku trzech dużych aglomeracji – Łodzi, Poznania i Wrocławia – sprawia, że nie da się zahamować przeprowadzania się zdolnej młodzieży do większych miast”.

Targi, wyróżnienia i nagrody

Dla przedsiębiorstwa istotne jest uczestnictwo w targach branżowych. Od samego początku brało ono udział w Międzynarodowych Targach Energetycznych Energetab w Bielsku-Białej, które zawsze odbywają się jesienią. Wiele razy prezentowało swoje wyroby i było laureatem Międzynarodowych Targów Poznańskich. Często uczestniczy również w sympozjach branżowych, które są okazją do przedstawienia swoich dokonań, zorientowania się, co proponuje konkurencja, wzajemnej inspiracji do nowych pomysłów i rozwoju.

Liczne nagrody, które spółka odbiera na targach, są potwierdzeniem wysokiej jakości produktów, zaszczytem dla pracowników i stanowią motywację do dalszej pracy dla całej załogi. W 2002 r. wprowadzono system zarządzania jakością i uzyskano certyfikat ISO 9001:2000, a w 2015 r. – certyfikat systemu Zakładowej Kontroli Produkcji zgodny z normą PN EN 1090. Warto wymienić choćby dwa srebrne medale oraz wyróżnienia na Międzynarodowych Targach Energetycznych Energetab Bielsko-Biała, trzy Złote Medale Międzynarodowych Targów Poznańskich, Srebrny Parasol Krajowej Izby Gospodarczej, medal za wybitne zasługi dla rozwoju Targów Energetab, choć to oczywiście nie wszystkie nagrody, jakie firma zdobyła przez lata działalności.

„Najwięcej wyróżnień zdobyły zaprojektowane i produkowane przez nas rozłączniki napowietrzne średniego napięcia – mówi Karol Strojwąs. – Dla mnie najcenniejszy jest Złoty Lew im. Kazimierza Szpotańskiego (otrzymany w 2008 r.), ponieważ jest to wyróżnienie przyznawane przez kapitułę Międzynarodowych Targów Energetycznych Energetab pod przewodnictwem syna pioniera polskiego przemysłu elektrotechnicznego, który jest dla mnie wielkim autorytetem. Staramy się analizować otaczającą nas rzeczywistość, wybierać najlepsze drogi i rozwiązania, popełniać jak najmniej błędów. Nieskromnie muszę powiedzieć, że udaje nam się to nie najgorzej, a za uczciwe podejście do biznesu otrzymaliśmy od naszych dostawców certyfikat Firma Godna Zaufania”.

Inwestycje zrealizowane i planowane

ZMER nieustannie inwestuje w nowoczesny park maszynowy. Firma posiada własną malarnię proszkową oraz cynkownię galwaniczną i ogniową. Dla potrzeb tej ostatniej w roku 2010 został przeprowadzony generalny remont, m.in. wymieniono wannę cynkowniczą i całą strukturę cynkowni ogniowej. Zastosowano urządzenia uznanej niemieckiej firmy, które gwarantują co najmniej 10 lat nieprzerwanej pracy. Nowoczesna wanna wpłynęła na poprawę jakości powłok cynkowniczych, co przekłada się na podniesienie poziomu zabezpieczenia produkowanych konstrukcji, a także pozwoliło rozszerzyć ofertę i jednocześnie obniżyć ceny oferowanych konstrukcji i usług.

„Obecnie planujemy budowę nowego zakładu, który będzie mógł podnieść poziom technologiczny, usprawnić proces wytwarzania oraz obniżyć koszty stałe – mówi Karol Strojwąs i dodaje: – Największe wyzwanie w mojej dotychczasowej karierze to przekonanie pozostałych właścicieli i pracowników do gigantycznego zadania, jakim jest budowa nowego zakładu przy prowadzonej jednocześnie produkcji w dotychczasowej lokalizacji, a później przeprowadzka przy zachowaniu ciągłości dostaw dla klientów”.