KHW w PGG: konsolidacja receptą na ratowanie kopalń?

KHW w PGG: konsolidacja receptą na ratowanie kopalń?

05/03/2017

Nic już nie stoi na przeszkodzie do planowanego włączenia Katowickiego Holdingu Węglowego w skład Polskiej Grupy Górniczej. W mijającym tygodniu podpisano porozumienie ze stroną związkową w tej sprawie. – Podpisanie porozumienia otwiera drogę do połączenia Katowickiego Holdingu Węglowego i Polskiej Grupy Górniczej. Po fuzji powstanie silna firma zatrudniająca ok. 43 tysięcy pracowników. Połączenie pozwoli na lepsze gospodarowanie złożami, bardziej efektywne wykorzystanie sprzętu, zmniejszenie kosztów, stworzenie lepszej oferty i utworzenie wspólnej sieci sprzedaży – mówi Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

W jedności siła?

Połączenie z PGG pozwolić ma z jednej strony na uniknięcie przez KHW bankructwa. Z drugiej zaś – poprzez stworzenie dużego koncernu górniczego umożliwić ma zwiększenie konkurencyjności polskich kopalń na krajowym rynku. Szczególnie ten pierwszy powód jest w pełni uzasadniony.

W momencie powstania Holdingu w 1993 roku, w jego skład wchodziło 11 kopalni: KWK „Katowice”, KWK „Kleofas”, KWK „Murcki”, KWK „Mysłowice”, KWK „Śląsk”, KWK „Niwka-Modrzejów”, KWK „Wesoła”, KWK „Wieczorek”, KWK „Wujek”, KWK „Staszic”, KWK „Kazimierz-Juliusz”. Spółka należała do największych krajowych i europejskich producentów węgli energetycznych. Z rocznym wydobyciem na poziomie kilkunastu milionów ton wysokojakościowych sortymentów handlowych, Spółka posiadała ok. 18% całkowitej produkcji węgla kamiennego w Polsce i ok. 21% produkcji węgla energetycznego.

W tej chwili w skład Grupy Kapitałowej KHW wchodzą cztery kopalnie: KWK Murcki-Staszic, KWK Mysłowice-Wesoła, KWK Wieczorek i KWK Wujek, a także Spółki: Katowicki Węgiel (specjalizujący się w sprzedaży surowca), Śląsko-Dąbrowska Spółka Mieszkaniowa oraz Śląskie Centrum Usług Wspólnych (prowadzące szeroki wachlarz szkoleń górniczych). Roczne wydobycie w kopalniach Holdingu szacowane jest na ok. 10,6 mln ton. Średnia wartość opałowa kształtuje się na poziomie 24 210 kJ/kg. Struktura wydobycia poszczególnych kopalń:  KWK Murcki-Staszic 36%, KWK Mysłowice-Wesoła 25, KWK Wujek 24%, KWK Wieczorek 15%. Ważnym elementem, związanym z możliwościami działania kopalni KHW jest wielkość zasobów operatywnych. W 2015 roku określone one zostały na poziomie 497,3 mln ton. Przy planowanym, rocznym wydobyciu na poziomie 10,2 mln ton  średnia żywotność kopalń wynosi ponad 48 lat. Największe pokłady ma pod tym względem KWK Murcki-Staszic. W tym przypadku węgla wystarczy na 65 lat wydobycia.

Posiadając taki potencjał wydobywczy, KHW miała w ostatnich latach coraz większe kłopoty na rynku. Dla przykładu tylko w pierwszym półroczu 2015 roku – na skutek m.in. kolejnej, czwartej z kolei ciepłej zimy – Spółka nie sprzedała 228 tys. ton węgla o wartości 84 mln zł z powodu nie odebrania surowca przez EDF (148 tys. ton węgla), a także VEOLIĘ (83 tys. ton).  W związku z tym coraz głośniej było o widmie bankructwa Holdingu, a także możliwości zamknięcia przede wszystkim kopalni Wujek.

W ten sposób aktualnej sytuacji KHW – i przyczynach fuzji – informuje PGG: „Połączenie było konieczne. Suma zadłużenia Holdingu przekroczyła 2,5 miliarda złotych, z czego ponad 1,2 mld zł to zobowiązania z tytułu obligacji. Strona finansowa (banki) zgodzi się na zmianę warunków spłaty zadłużenia jedynie po włączeniu KHW do PGG. Zdaniem banków tylko to da gwarancję wyprowadzenia Holdingu na prostą.”

Dla kogo fuzja?

Istotnym elementem programu naprawczego po włączeniu KHW w struktury PGG, stanie się dokapitalizowanie spółki przez inwestorów kwotą ponad 1 mld  złotych. Jednocześnie pracownicy Holdingu posiadać będą gwarancje zatrudnienia. Dodatkowo, zamiast wizji upadku firmy i braku jakiejkolwiek wypłaty, wysokość ich średniego wynagrodzenia wzrośnie, osiągając ten sam poziom co innych pracowników PGG. Tak więc, efektem upadłości firmy, i przejęcia jej przez większego, rynkowego gracza, będzie… podwyżka wynagrodzeń. Wynosić one będą średnio 6.225 zł.

Jak argumentuje prezes PGG Tomasz Rogala w liście do górników łączących się spółek: „Po fuzji Polska Grupa Górnicza zostanie dokapitalizowana przez inwestorów kwotą 700 mln złotych, a docelowo razem kwotą ponad 1 mld zł. Dzięki efektom synergii możliwe będzie efektywniejsze wykorzystanie majątku produkcyjnego, udostępnienie nowych parcel eksploatacyjnych, budowa nowych poziomów oraz pogłębienie istniejących szybów. Dzięki połączeniu będzie można także w pełni wykorzystywać potencjał wszystkich ścian wydobywczych i racjonalnie zaplanować produkcję.

Razem firmy stworzą dobrą, szeroką ofertę handlową, która pozwoli nie tylko ugruntować silną pozycję PGG na rynku, ale także dotrzeć do nowych odbiorców. Powstanie wspólna sieć sprzedaży oraz oferta produktowa dla całej grupy, która umożliwi stabilne uzyskiwanie przychodów.”

Jedną z przyczyn połączenia ma być polepszenie jakości zarządzania kopalniami zarówno KHW, jak i PGG, nie tylko w aspekcie gospodarowania złożami, ale również majątkiem produkcyjnym (maszynami i urządzeniami). Zwiększyć się mają także możliwości inwestycyjne całej PGG. Jest to o tyle realne, że powiększona PGG dokapitalizowana ma zostać zgodni przez trzech inwestorów, którymi są: Enea, Węglokoks i Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fuzja przeprowadzona będzie do końca marca 2018 roku. Jednocześnie zrealizowane zostaną prace, związane z poszukiwaniem nowych rozwiązań dla ruchu Śląsk i kopalni Wieczorek. Od ich wyników zależeć będzie to, czy  na terenie tych zakładów zostanie prowadzona dalsza eksploatacja złóż.

Pierwszy rok na plusie – i co dalej?

PGG, które powstało w miejsce zlikwidowanej Kompanii Węglowej, w ostatnich miesiącach zaczęło notować pozytywne wyniki finansowe. Jak dotąd Spółka upubliczniła dane, dotyczące ostatnich trzech miesięcy 2016 roku. Po raz pierwszy dodatni bilans Grupa zanotowała w październiku, kiedy to zysk netto wyniósł 15 mln zł. W listopadzie było to 18,6 mln zł, a w grudniu 35,8 mln zł. Jednocześnie w grudniu, po raz drugi Spółka zarabiała także na każdej tonie sprzedawanego węgla. W tym czasie ceny sprzedaży surowca były wyższe niż koszty jego produkcji, a PGG na każdej tonie zarabiało 1,77 zł.

Pomimo tego cały 2016 rok zakończony został stratą w wysokości 326,7 mln zł. Jest to jednak wynik lepszy od zakładanego o 35,7 mln zł. Ten rok ma być odmienny, czego symptomem jest ostatni kwartał 2016. Według prognoz PGG również pierwszy kwartał tego roku będzie na plusie. Spółka liczy na to, że cały bieżący rok zostanie zamknięty zyskiem. Ma stać się to m.in. z powodu wyższych cen węgla w nowych kontraktach z klientami. Dzięki temu spółka uzyskać ma ok. 700 mln zł dodatkowych przychodów.

tunnel-957963_960_720

W ostatnim czasie produkcja węgla w kopalniach PGG zbliżyła się do 100 tys. ton na dobę. Jednocześnie spółka podjęła działania, których celem jest dalsza odbudowa zdolności produkcyjnych. W związku z tym w kopalniach koncernu powstaną cztery dodatkowe ściany, które będą uruchomione w tym i przyszłym roku. W sumie, od grudnia 2016 roku do końca tego, przedsiębiorstwo planuje przeznaczyć na nowe inwestycje ok. 900 mln zł.

Zasadnicze pytanie brzmi: jaki wpływ na wyniki PGG mieć będzie włączenie kopalni KHW w jej skład? Czy będzie tak, jak w szumnych zapowiedziach, dynamiczny wzrost, zawdzięczany efektowi synergii, czy też koło ratunkowe dla KHW ciążyć zacznie państwowemu górnictwu, skupionemu wokół PGG? Wszystko wskazuje na to, że  odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej w 2018 roku.