Grupa Nowy Styl i Dassault Systèmes podsumowały pierwszy okres współpracy
Fot. Copyright Nowy Styl Group

Grupa Nowy Styl i Dassault Systèmes podsumowały pierwszy okres współpracy

09/03/2017
pl.nowystylgroup.com

Nowy Styl Sp. z o.o., wiodący europejski producent mebli, za pośrednictwem firmy IBS Poland, od roku wprowadza w życie rozwiązanie „My Product Portfolio” oparte na platformie 3DEXPERIENCE firmy Dassault Systèmes. System pomaga usprawnić współpracę i procesy w ramach tworzenia innowacyjnych produktów oraz przyspieszyć wprowadzanie nowych produktów. To jedno z pierwszych takich wdrożeń w branży

Tomasz Bardzik, Dyrektor Operacyjny i CTO Grupy Nowy Styl oraz Dariusz Kudzia, Country Manager Dassault Systèmes podsumowali pierwszy rok współpracy obu firm. Polski (trzeci co do wielkości w Europie) producent mebli biurowych kończy właśnie drugi, kluczowy etap wprowadzania systemu „My Product Portfolio” opartego na platformie 3DEXPERIENCE.

– Choć planujemy, że cały projekt zakończy się w trzecim kwartale 2018 roku, można powiedzieć, że z punktu widzenia ciężaru jesteśmy w połowie. Mamy za sobą najtrudniejszy etap projektu związany z analizami, wypracowaniem standardów pracy, przeprojektowaniem lub zaprojektowaniem nowych procesów, zmian organizacyjnych, a najważniejsze było przekonanie naszych pracowników do tego, że projekt przyniesie nam wszystkim korzyści, ponieważ projekt nie jest tylko wdrożeniem software, jest to bardzo duża zmiana w podejściu organizacji do kluczowych procesów – mówi Tomasz Bardzik.

Zamierzonym efektem jest stworzenie zintegrowanego środowiska, w którym będą realizowane procesy związane z zarządzaniem cyklem życia produktu. Naszym celem jest skrócenie czasu wprowadzania nowych produktów na rynek oraz przygotowanie rozwiązań na potrzeby indywidualnych projektów naszych klientów (engineering to order) ponieważ Grupa Nowy Styl bardzo mocno rozwija się w biznesie projektowym. Jednym z najważniejszych planowanych efektów jest zautomatyzowanie nawet 90 procent procesów wytwarzania danych na potrzeby produkcji, które dziś wymagają dużego nakładu pracy ludzi oraz wyeliminowanie wielokrotnego ich przetwarzania. Będzie to możliwe m.in. dzięki konfiguratorowi konstrukcyjnemu, który jest jednym z elementów projektu. Konfigurator będzie online generował dane na potrzeby systemów i technologii produkcyjnych.

– Wielu z naszych klientów ma indywidualne potrzeby, które wymagają szczegółowej analizy oraz zaprojektowania przestrzeni pracy, produktów „szytych na miarę”, dedykowanej produkcji i modelu dostawy. Rozwiązanie „My Product Portfolio” pomoże nam usprawnić komunikację między działami, które biorą udział w tych procesach, a także skuteczniej nadzorować i wykrywać problemy na wczesnym etapie procesu rozwoju. Przekłada się to na ograniczenie kosztów i skrócenie czasu między powstaniem koncepcji a wprowadzeniem produktu na rynek, a przede wszystkim na szybszą i precyzyjną reakcję na potrzeby naszych klientów, co wprost powoduje podniesienie naszej konkurencyjności – mówi Tomasz Bardzik.

Dassault Systèmes, the 3DEXPERIENCE Company, jest światowym liderem w tworzeniu oprogramowania do projektowania 3D, wizualizacji 3D oraz rozwiązań z zakresu zarządzania cyklem życia produktów.

– Specjalistyczne rozwiązanie „My Product Portfolio” to jeden model cyfrowy na wszystkich etapach złożonych, globalnych procesów produkcyjnych. Zapewnia jednolite cyfrowe środowisko do wspierania i usprawniania tych procesów, rozwoju produktów powiązanych z tworzeniem prototypów, konfiguracją produktu, projektowaniem, badaniami rynku i współpracą multidyscyplinarną. Stwarza też możliwości współpracy nad innowacjami w zakresie danych i procesów dotyczących opracowywanych produktów – wyjaśnia Dariusz Kudzia.

Grupa Nowy Styl będzie mogła szybciej wprowadzać produkty na rynek, a także korzystać z funkcji testowania i symulacji produktów w środowisku wirtualnym oraz zarządzania projektami i procesami wdrożeniowymi. Firma już na wczesnym etapie może mieć pewność, że produkt jest właściwie przygotowany do produkcji. Ponadto zyskuje możliwość wizualizacji 3D produktów i korzystania z aplikacji do komunikacji zarówno wewnętrznej, jak i z klientami.

Przedsiębiorstwo ma dziś w swoim portfolio sześć marek, biura w 17 krajach oraz sieć projektantów i dostawców, oferuje swoje produkty klientom w 100 krajach, wprowadzając przy tym przyszłościowe metody rozwoju i produkcji, takie jak wytwarzanie elementów krzeseł z odzyskiwanych tworzyw sztucznych czy pozyskiwanie energii cieplnej z odpadów drzewnych. W miejscach, takich jak stanowiska pracy, pomieszczenia konferencyjne, recepcje, hotele, restauracje, kina, stadiony i audytoria potrzebne są trwałe, niezawodne i ergonomiczne meble, o wysokich walorach estetycznych i wywierające pozytywne wrażenie na użytkownikach końcowych.

Firma wytwarza w kilkunastu zakładach produkcyjnych wyposażonych w najnowocześniejsze technologie, zlokalizowanych w Polsce, Niemczech, Szwajcarii, na Ukrainie, w Rosji i Turcji.


Zmiana, czyli proces
O innowacjach, koncepcji i wprowadzaniu rozwiązań Przemysłu 4.0 rozmawiamy z Tomaszem Bardzikiem, Dyrektorem Operacyjnym i CTO Grupy Nowy Styl oraz Dariuszem Kudzią, Country Managerem Dassault Systèmes



Tomasz Bardzik, Dyrektor Operacyjny i CTO Grupy Nowy Styl

Jak podsumowałby pan najważniejsze dotychczasowe korzyści ze współpracy z Dassault Systèmes?
Tomasz Bardzik: Dassault Systèmes to firma z bardzo dużymi możliwościami i doświadczeniem, którego efektywnie używa w prowadzonym projekcie. Mam tu na myśli przede wszystkim doświadczenie biznesowe, nabyte poprzez realizację wielu projektów. Oznacza to, że pracując na co dzień z lokalnym partnerem, firmą IBS Poland Sp. z o.o., odczuwamy zaangażowanie całej firmy Dassault Systèmes. To rozwiązanie gwarantuje dobrą komunikację i tzw. „local touch” we współpracy z globalną organizacją, jaką nie- wątpliwie jest Dassault Systèmes.
Czy może pan już powiedzieć coś wstępnie o korzyściach z samego wdrożenia?
TB: W tym momencie trudno jest jeszcze mówić o wymiernych korzyściach, choć oczywiście sam projekt je zakłada. Główny cel, jaki sobie założyliśmy, to radykalne skrócenie procesu wprowadzania nowych produktów na rynek, i nie mówimy tu kilku czy kilkunastu procentach, nasze założenia to skrócenie tego procesu od 30% do 50%. Bardzo wiele zmian udało się już przeprowadzić lub zaprojektować, dzięki czemu mamy realne szanse osiągnięcia założonych celów.
Co zaważyło na podjęciu przez państwa decyzji o tej współpracy i wdrożeniu tego systemu?
TB: Cały czas poszukujemy nowych innowacyjnych rozwiązań, które wzmocnią naszą przewagę konkurencyjną. Dodajmy jednak, że chodzi o rozwiązania, które nie tylko będą innowacyjne, ale też realnie przełożą się na efekt, a nie jedynie na koszt. Stąd nasze zainteresowanie ideą Przemysłu 4.0. Jednak największym wyzwaniem jest wybór z ogromu możliwości narzędzi czy technologii odpowiednich dla naszego modelu biznesowego.
Jakie były obawy związane z wprowadzaniem rozwiązania „My Product Portfolio”?
TB: Przede wszystkim trzeba podkreślić, że jest to złożony, wieloetapowy projekt. Dlatego początkowo mocno skupiliśmy się na szukaniu dla niego konkretnego biznesowego uzasadnienia i nakreśleniu jasnych korzyści, które odniesiemy. To nie było łatwe. Musieliśmy się upewnić, jakie rozwiązania będziemy brać pod uwagę, czy jest to technologia, którą w ogóle możemy zastosować. W pewnym momencie zastanawialiśmy się np., czy nie jest to zbyt zaawansowana technologia, dedykowana raczej dla przemysłu ciężkiego lub lotniczego czy branży automotive.
Co ostatecznie przekonało państwa do podjęcia decyzji na tak?
TB: Realnie, w wyniku przeprowadzonych analiz, udało nam się oszacować miejsca, np. w procesie projektowania konstrukcji, wytwarzania oraz przetwarzania danych, w których mamy straty i które możemy usprawnić dzięki wprowadzeniu nowych standardów pracy, przeprojektowaniu i uproszczeniu procesów, automatyzacji na poziomie generowania danych na potrzeby procesów produkcyjnych (BOM, BOP) i sterowania maszynami oraz liniami produkcyjnymi.
Ale przekonały nas też bardziej „miękkie” argumenty, np. korzyści, jakie możemy osiągnąć na poziomie wewnętrznej współpracy poprzez stworzenie zintegrowanego ergonomicznego środowiska pracy dla zasobów zaangażowanych w procesy związane z tworzeniem nowych produktów. Zmiana metodyki pracy i pewnych przyzwyczajeń organizacyjnych prowadzi do poprawy efektywności i to jest wartość dodana, którą niekoniecznie zakłada się na początku wdrażania takiego systemu.

Dariusz Kudzia Country Manager Dassault Systèmes
Jak podsumowałby pan najważniejsze dotychczasowe korzyści ze współpracy z Grupą Nowy Styl?
Dariusz Kudzia: Grupa Nowy Styl ma świetną markę, jest bardzo dynamicznie rozwijającą się firmą, a przede wszystkim firmą innowacyjną. Dlatego bardzo się cieszymy, że wybrali naszą platformę i korzystają z niej, bo dla nas jest to doskonały przykład, jak możemy wspomagać rosnące, innowacyjne polskie firmy. Bardzo cenimy klientów, którzy wykorzystują na dużą skalę innowacyjność do budowania swojej przewagi konkurencyjnej na rynku. Współpraca z takimi firmami – otwartymi na wymianę informacji – pomaga też w rozwoju naszej firmy. Bo pracujemy nad rozwiązaniem realnych problemów bardzo innowacyjnych firm.
Wydawałoby się, że przemysł meblarski nie kojarzy się aż tak bardzo z innowacjami.
DL: Tak, jednak w podejściu do wielu aspektów modelu biznesowego Grupa Nowy Styl jest bardzo unikalna. Dlatego cieszy nas, że nasze oprogramowanie ma tu bardzo dobre zastosowanie. Pomaga nam to zrozumieć również ten sektor rynku i osiągnąć większy sukces w tym obszarze.
Na ile jest to zatem nowa branża w państwa portfolio?
DL: Branże, które są naszym „core biznesem”, czyli tym, na czym wyrosła marka Dassault Systèmes, to lotnictwo, przemysł motoryzacyjny i maszynowy. Pozostałe branże określamy jako dywersyfikację, czyli branże, w których chcemy się rozwijać. W Polsce firmy w sektorze produktów konsumenckich są dla nas bardzo interesujące, natomiast jest to jedno z pierwszych naszych wdrożeń w tym segmencie, czyli bardzo istotny krok w kierunku większej penetracji tego sektora rynku.
Na dzisiejszym spotkaniu z panami bardzo mocno akcentowany był temat Przemysłu 4.0. Na ile – z pana perspektywy – polskie firmy są zainteresowane tą ideą?
DL: Mniej więcej od 2016 roku widzimy znacznie silniejsze zainteresowanie tymi koncepcjami w Polsce. Jest coraz więcej konferencji, artykułów prasowych. Spotkałem się z publikacjami, które stwierdzały, że 80 procent polskich firm „myśli o tym temacie”, planuje inwestycje w tym kierunku. Mam wrażenie, że firmy zaczynają ewaluować, jak mogą zastosować te technologie do rozwiązania swoich problemów biznesowych. I tutaj Grupa Nowy Styl jest pięknym przykładem tego, że polska firma może wdrażać tego typu działania bardzo szybko. My jesteśmy już na etapie konkretnych działań. Zainteresowanie nowymi technologiami w Polsce będzie rosło, ponieważ mogą one być dla polskich firm mechanizmem, który bardzo skróci dystans do niektórych firm Europy Zachodniej, inaczej mówiąc – mogą być źródłem transformacji. Gdy mówi się o Przemyśle 4.0, myślimy głównie o czwartej rewolucji przemysłowej czy cyfrowej transformacji. Ale te technologie mogą wyzwolić pewne zmiany w modelach biznesowych czy stworzenie nowych modeli biznesowych i nowego podejścia do biznesu, które spowoduje, że polskie firmy będą bardziej innowacyjne.
A jak to wygląda na dzień dzisiejszy?
DL: Jeżeli chodzi o innowacyjność, to polskie firmy nie są w tej chwili liderami, nie jesteśmy jako kraj liderem innowacji, a na pewno jest to obszar, w którym powinniśmy się poprawiać. Trzeba pamiętać, że do pewnego etapu proste metody pomagają osiągać jakiś sukces biznesowy. Jednak w miarę, kiedy całe otoczenie biznesowe ewoluuje, trzeba stosować coraz bardziej zaawansowane techniki i wydaje mi się, że właśnie teraz jest czas na nowe technologie.
Gdyby miał pan porównać sytuację w Polsce i na Zachodzie.
DL: Kiedy popatrzymy na rynek niemiecki, z którego w dużym stopniu przypływają do nas idee związane z Przemysłem 4.0, to dla Niemców są to koncepcje, które spowodują, że ich przemysł pozostanie liderem eksportu dzięki nowym technologiom. Dla nich jest to więc narzędzie do utrzymania wiodącej pozycji. Dla nas może to być narzędzie do przeskoczenia iluś pozycji w tym rankingu, po to, żeby lepiej konkurować z innymi firmami spoza Polski.