ZE Omega i możliwości rozwojowe w wiązkach elektrycznych

ZE Omega i możliwości rozwojowe w wiązkach elektrycznych

07/03/2016
www.zeomega.cc.pl

Po uruchomieniu produkcji w nowej siedzibie Zakład Elektroniczny Omega kilkukrotnie zwiększył swoje możliwości produkcyjne. Dzięki temu nie tylko może realizować projekty o znacznie większej skali i o wiele większym zaawansowaniu technicznym, lecz także snuć plany rozwojowe i… śmiało myśleć o kolejnych inwestycjach.

O producencie wiązek elektrycznych pisaliśmy na łamach „Polskiego Przemysłu” w grudniu 2011 r. Wtedy to produkcja Zakładu Elektronicznego Omega sp. z o.o. odbywała się na 400 m2 wynajmowanej powierzchni. Budowa nowej hali produkcyjnej miała zwiększyć możliwości produkcyjne i magazynowe, a jednocześnie pozwolić na rozszerzenie zakresu proponowanych usług. Zakładano, że powierzchnia nowej siedziby będzie mieć co najmniej 2 tys. m2.

Przedsiębiorstwo było na etapie poszukiwania działki, rozpoczęcia tworzenia projektu, a następnie starań o pozwolenia budowlane. Realizacja inwestycji i zwiększenie produkcji miało się również wiązać z naborem nowych pracowników. W roku 2011 spółka zatrudniała 49 osób.

W tym czasie producent wdrażał w procesie produkcyjnym nową wtryskarkę niskociśnieniową. Pozwalała ona na wykonywanie konkretnych, dedykowanych wyrobów. Jej uruchomienie było całkowicie zależne od potrzeb klientów. Wtryskarka niskociśnieniowa umożliwiła poszerzenie oferty o wytwarzanie bardzo specyficznych złącz i przepustów kablowych na produkowanych wiązkach. Dzięki temu firma nie tylko rozwinęła współpracę z dotychczasowymi klientami, lecz także dotarła ze swoją ofertą do kolejnych.

W ciągu trzech lat firma ZE Omega w pełni zrealizowała postawione przed nią cele. Pozwala to producentowi na podejmowanie kolejnych, ciekawych i niezwykle oryginalnych zleceń. Jednocześnie możliwości spółki pozwalają zarówno na rozwinięcie produkcji, jak i na wyznaczanie ambitnych planów rozwojowych na okres kilku najbliższych lat.

Potrojenie możliwości produkcyjnych
W grudniu firma ZE Omega uruchomiła produkcję w nowej siedzibie w Morawicy pod Krakowem. Koszty inwestycji szacowane są na 6 mln zł. „Przeprowadzka do nowej siedziby to milowy krok w naszym rozwoju. Dzięki olbrzymiemu wysiłkowi całej firmy udało nam się zbudować własny zakład produkcyjny, ze sporą rezerwą pod nowe zlecenia. Obecnie dysponujemy łączną powierzchnią 2,6 tys. m2, z czego 1 tys. m2 stanowi pustą przestrzeń. Umożliwia nam ona dowolne zaaranżowanie tej przestrzeni zgodnie z potrzebami nowych klientów – mówi Kacper Gacek, właściciel ZE Omega, i dodaje: – Co więcej, posiadamy sąsiednią działkę. W naszych planach inwestycyjnych jest budowa, i to w ciągu kilku najbliższych lat, identycznego obiektu. W ten sposób nasze możliwości rozwojowe po raz kolejny będą się mogły zwiększyć”.

W tej chwili inwestycja jest już zakończona. W jej efekcie możliwości produkcyjne spółki uległy praktycznie potrojeniu! Obecnie przedsiębiorstwo posiada halę produkcyjną o powierzchni 2 tys. m2. Spółka dysponuje również powierzchnią 600 m2, którą zajmują biura. W związku z tym dynamicznie rozwija się nie tylko dział projektowy firmy, lecz także dział sprzedaży i marketingu. Z całą pewnością efekty ich pracy wpłyną na kolejne zwiększenie możliwości działania ZE Omega. Pozwolą także na rozszerzenie profilu produkcji i wejście na kolejne rynki poza granicami Polski.

Zwiększenie powierzchni produkcyjnej i możliwości działania rynkowego spowodowało także znaczący wzrost zatrudnienia w spółce. W stosunku do grudnia 2011 r. uległo ono podwojeniu. Jednocześnie w pierwszej połowie tego roku planowane jest przyjęcie do pracy kolejnych 20 osób. Znajdą oni zatrudnienie przede wszystkim w dziale produkcji, w dziale jakości, a także w dziale technicznym.

Niezwykle istotnym czynnikiem dla producenta jest to, jak nowa inwestycja zostanie odebrana przez klientów, zarówno dotychczasowych, jak i tych potencjalnych. Również w tym wypadku działalność ZE Omega spotyka się z pozytywnym odbiorem branży. „Właściwie od listopada co dwa tygodnie mamy kolejne wizyty i audyty klientów. Należy podkreślić, że wszyscy są bardzo pozytywnie zaskoczeni – stwierdza Kacper Gacek. – Dzięki temu planujemy w tej chwili przede wszystkim realizować większe zlecenia, mam na myśli zarówno liczby, jak i poziom skomplikowania produktów”.

Poka Yoke niedostępne na rynku
ZE Omega specjalizuje się w produkcji wiązek elektrycznych, których odbiorcami są m.in. branże automatyki, AGD, motoryzacyjna. Firma wytwarza również wiązki elektryczne do urządzeń laboratoryjnych oraz pomiarowych. Znajdują one zastosowanie w elektrozaworach, zestawach głośnomówiących, kompresorach klimatyzacji. „Atutem produkcji wiązek elektrycznych w naszej firmie jest zapewnienie klientom pełnego wsparcia już na etapie projektowania wyrobu. Nasza kadra techniczna wspiera klientów w wyborze komponentów i podzespołów. Ponadto dział logistyki służy pomocą w doborze komponentów dostępnych na rynku, nieobarczonych dużymi minimami zakupowymi oraz dostępnych w krótkim czasie – argumentuje Kacper Gacek i dodaje: – Nasza firma zapewnia wykonanie i uruchomienie narzędzi wspomagających produkcję oraz kontrolę jakości. Dla zapewnienia optymalnej wydajności i pełnej gwarancji jakości, na potrzeby klientów wielokrotnie budujemy urządzenia niedostępne na rynku”.

Wśród nich znajdują się m.in. podajniki, uchwyty i elementy Poka-Yoke (ang. mistake proofing, error proofing). Te ostatnie mają służyć przede wszystkim zapobieganiu wadom, których źródłem są błędy i pomyłki popełniane przez nieuwagę lub też brak koncentracji. W tym celu przedsiębiorstwo stosuje m.in. kamery testujące. Producent posiada także wysokiej jakości park maszynowy do obróbki kabli, zakuwania końcówek kablowych oraz montażu okablowania. W razie nietypowych zakończeń kablowych firma ma możliwość opracowania specjalnych narzędzi do montażu i testowania wiązek.

W działalności ZE Omega widać ciągłe dążenie nie tylko do ugruntowania już zdobytej pozycji rynkowej, lecz także do wychodzenia ze swoją ofertą do nowych branż i kolejnych potencjalnych odbiorców. Warto podkreślić, że również w tym wypadku firma zrealizowała wszystkie zaplanowane cele. „Tak jak planowaliśmy, stworzyliśmy w firmie trzy działy: obok istniejącego działu produkcji wiązek, również dział montażu i dział wtryskarek niskociśnieniowych. W związku z tym mamy aktualnie dwie linie do zalewania elektroniki żywicami oraz trzy linie montażu na zlecenie. Produkcja wiązek stanowi ok. 1/3 naszej produkcji – mówi Kacper Gacek i dodaje: – W tej chwili jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do realizacji kolejnych kontraktów, również pod kątem posiadanego parku maszynowego. Mimo to, w razie uruchamiania nowych zleceń, jesteśmy oczywiście przygotowani, aby doposażać nasze zaplecze”.

„W najbliższym czasie produkcję zamierzamy rozwijać w trzech niezależnych od siebie kierunkach: produkcji wiązek elektrycznych, zalewania elektroniki żywicami oraz wtrysku niskociśnieniowego pod montaż kontraktowy na zlecenie”.

W związku z tym ZE Omega może liczyć na nowe kontrakty w różnych obszarach rynku. Do branż najbardziej perspektywicznych z punktu widzenia spółki w pierwszej kolejności należą: telekomunikacja, motoryzacja, a następnie odnawialne źródła energii. Jednocześnie producent realizuje kolejne projekty związane m.in. z supernowoczesną medycyną.

Produkt na czas
Dzięki zwiększeniu możliwości firmy we wszystkich obszarach produkcji ZE Omega może realizować coraz ciekawsze kontrakty. W ostatnim czasie, na przełomie lat 2015 i 2016, know-how producenta z Morawicy umożliwił wprowadzenie na rynek inteligentnej maski do spania marki Neuroon. Stało się to możliwe dzięki wiedzy producenta, dotyczącej procesu zalewania elektroniki silikonem używanym w zastosowaniach medycznych. W związku z tym, wspólnie z firmą Intelclinic, udało się rozpocząć produkcję tego oryginalnego i niezwykle zaawansowanego technologicznie produktu. „Neuroon ma się stać przełomowym urządzeniem typu wearable (inteligentne urządzenie, którego można używać na co dzień). Łączy ono zaawansowaną technologię pomiaru fal mózgowych i pulsu ze spotykaną w samolotach maską do spania. Jest to też pierwsze dostępne na rynku urządzenie konsumenckie, które automatycznie analizuje sen poprzez monitoring fal mózgowych i zwiększa jego efektywność dzięki zastosowaniu pulsacyjnej terapii światłem – tłumaczy Kacper Gacek. – Uczestniczenie w tym projekcie jest dla nas niewątpliwie ważnym doświadczeniem. Dobrze pokazuje też, jak zaawansowane technologicznie projekty jesteśmy w stanie realizować”.

W ten sposób to nowatorskie rozwiązanie opisuje „Polska – oficjalny portal promocyjny”: „w obudowie urządzenia umieszczono elektronikę analizującą fale mózgowe, ruchy gałek ocznych i mięśni twarzy. Te dane są bezprzewodowo przesyłane do smartfona, który analizuje zbierane informacje i na ich podstawie przygotowuje spersonalizowaną terapię snu. Pokazuje, kiedy sypiamy najgłębiej, jak często miewamy wybudzenia i co powinniśmy robić, aby zwiększyć efektywność naszego snu. Neuroon może łagodnie wybudzić nas światłem, a nawet doradzić, w jaki sposób uniknąć efektu jet lag w trakcie podróży międzykontynentalnej”.

Pozyskiwanie nowych klientów i uczestniczenie w procesie produkcyjnym coraz bardziej oryginalnych rozwiązań technologicznych, takich jak urządzenie marki Neuroon, pozwala pracownikom ZE Omega z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nie dziwi więc fakt, że producent pozytywnie ocenia aktualną sytuację na rynku. „Z naszego punktu widzenia sytuacja jest dobra. Nieustannie otrzymujemy nowe zapytania i nowe zamówienia, a sprzedaż rośnie z roku na rok – podkreśla właściciel ZE Omega. – Widzimy jednak, że czas od pomysłu do wdrożenia coraz bardziej się skraca, a do tego żywotność produktów również jest coraz krótsza. W efekcie wszystko dzieje się coraz szybciej. W związku z tym musimy być bardzo elastyczni, aby nasz klient mógł dostarczyć swoje produkty na czas”.

Dobry inżynier
W porównaniu z wynikami, które osiągał producent wiązek elektrycznych pod koniec roku 2011, jedna rzecz pozostała na podobnym poziomie. W dalszym ciągu 70% przychodu firmy ma swoje źródło w eksporcie. Inne są jednak roczne obroty firmy. Obecnie osiągnęły one w skali roku pułap 19 mln zł. „W tej chwili najbardziej priorytetowymi rynkami są dla nas rynki państw Europy Zachodniej. Nie odmawiamy klientom krajowym, odpowiadamy na każde zapytanie ofertowe. Niemniej większy potencjał i możliwości samorozwoju widzimy na rynkach zagranicznych – mówi Kacper Gacek i dodaje: – W gruncie rzeczy nie obawiamy się też ekspansji ze strony przemysłu chińskiego. Przeciwnie, widzimy u klientów wyraźną tendencję do powrotu do rozwiązań o wysokiej i sprawdzonej jakości. Takich, jakie oferuje nasz zakład”.

Aktualnie producent rozpoczyna realizację kolejnego kontraktu. Firma właśnie zakończyła z sukcesem proces akceptacji próbek przez nowego klienta. W związku z tym ZE Omega rozpoczyna seryjną produkcję niemalże gotowych urządzeń, których wiązka elektryczna będzie stanowić jedynie fragment. Również w tym wypadku spółka dąży do stworzenia produktu z jednej strony jak najbardziej nowoczesnego, a z drugiej strony również efektywnego ekonomicznie. „Staramy się automatyzować możliwie najwięcej czynności wykonywanych przez naszych operatorów. Dzięki temu obniżamy koszty produkcji oraz zapewniamy automatyczną kontrolę jakości za pomocą kamer lub rozwiązań takich jak Poka Yoke” – podkreśla właściciel ZE Omega.

Te elementy umożliwiają producentowi wiązek elektrycznych realizację kolejnych ambitnych celów, a także rozwój na rynku krajowym i europejskim. Jakie elementy ułatwiają firmie ZE Omega osiąganie sukcesu na dynamicznie zmieniającym się rynku? „By móc skutecznie działać w naszej branży, potrzebujemy przede wszystkim bardzo dobrych inżynierów, którzy sprawnie poprowadzą proces wyceny, właściwie zaprojektują proces produkcji, kontroli jakości oraz zdobędą surowce szybko i w dobrej cenie. Jest to możliwie zarówno dzięki posiadanemu doświadczeniu, dobrym pomysłom, jak i umiejętności tworzenia nowoczesnych rozwiązań technologicznych, i to nie tylko w produkcji, lecz także w pracy biurowej” – podsumowuje Kacper Gacek.